chce oko pomalować na jasny i ciemny odcień ale w pionie.
Który ma być do zewnątrz ?
_________________ Nie może być dla kobiety większej udręki niż mężczyzna, który jest tak dobry, tak wierny, tak kochający, tak niepowtarzalny i który nie oczekuje żadnych przyrzeczeń. Po prostu jest i daje jej pewność, że będzie na wieczność.
Boisz się tylko, że ta wieczność – bez tych wszystkich standardowych obietnic – będzie krótka. S@motność w Sieci J.L. Wiśniewski
noo pól tak pół tak
ale wzięłam cale oko na ciemno
_________________ Nie może być dla kobiety większej udręki niż mężczyzna, który jest tak dobry, tak wierny, tak kochający, tak niepowtarzalny i który nie oczekuje żadnych przyrzeczeń. Po prostu jest i daje jej pewność, że będzie na wieczność.
Boisz się tylko, że ta wieczność – bez tych wszystkich standardowych obietnic – będzie krótka. S@motność w Sieci J.L. Wiśniewski
Wiek: 23 Dołączyła: 23 Maj 2007 Posty: 673 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 22:21
czym się różni w praktyce spirytus salicylowy od wody utlenionej?
usłyszałam dziś, że:
spirytus salicylowy stosuje się dookoła rany, ale nie na ranę, bo "niszczy tkanki", gorzej się po nim goi.
na ranę tylko woda utleniona.
_________________ Nie może być dla kobiety większej udręki niż mężczyzna, który jest tak dobry, tak wierny, tak kochający, tak niepowtarzalny i który nie oczekuje żadnych przyrzeczeń. Po prostu jest i daje jej pewność, że będzie na wieczność.
Boisz się tylko, że ta wieczność – bez tych wszystkich standardowych obietnic – będzie krótka. S@motność w Sieci J.L. Wiśniewski
woda utleniona też?
bo ja od dziecka się boje spirytusu, bo piecze.. a woda, jeszcze nigdy nie zapiekła.
_________________ Nie może być dla kobiety większej udręki niż mężczyzna, który jest tak dobry, tak wierny, tak kochający, tak niepowtarzalny i który nie oczekuje żadnych przyrzeczeń. Po prostu jest i daje jej pewność, że będzie na wieczność.
Boisz się tylko, że ta wieczność – bez tych wszystkich standardowych obietnic – będzie krótka. S@motność w Sieci J.L. Wiśniewski
Ja slyszałam, że na otarcia etc. owszem można spirytus, uzywalam jako niania gazików nim nasączonych, w saszetkach. Na głębokie rany nie wolno, bo wypala właśnie, niszczy itp. a poza tym boli niesamowicie, jak zmasakrowalam kolano i przytknęłam gazik Leko to wyłam, darłam sie itp., a wody utlenionej nie miałam... W końcu skończyło się na wodzie zwykłej. Nie polecam spirytusu na głębokie rany.
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
Wiek: 23 Dołączyła: 23 Maj 2007 Posty: 673 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pon 13 Wrz, 2010 11:53
e tam, mi przyszły-lekarz zawsze mówił, żeby polać spirytusem i tak robiłam, na głębokie też może to kwestia progu bólowego, ale jednak sądzę, że lepiej spirytusem, niż samą wodą.
Jodynę sobie przyłóżcie, a nie na spirytus narzekacie ( a propos' bólu...)
A tak poważnie, nie za bardzo to rozumiem, bo do przemywania ran na brzuchu po operacji wyłącznie spirytusu mi lekarz kazał używać. Na wszelakie przebicia (kolczyki) najgorzej używać wodę utlenioną. Również tylko spirytus. Tak więc... nie ogarniam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum