Zainspirowana moim dzisiejszym problemem (który przedstawię poniżej) zakładam topik z pytaniami do Wujka Dobrej Rady - chodzi o sprawy niewielkiej wagi ale często niezmiernie upierdliwe, przechodzę zatem do swojego problema:
- jak nalewać wody i jak przenosić te gumowe cholerstwa do robienia kostek lodu, żeby nie było potopu w kuchni???
Wiem, że osoby z zamrażarką z szufladami mogą nie mieć takiego problemu (bo wystarczy chyba położyc foremkę w szufladzie i tam nalać wody - ale ja mam mała lodówkę, z równie małym zamrażalnikiem i chcąc nie chcąc muszę to kur...wo nosić. Już nie mówiąc że pełna nadziei, że tym razem znalazłam patent połozyłam sobie owe foremki na blacie na lodówce - jak żem polała wodę ze szklanki to miałam wodę wszędzie tylko nie w foremce. grrrrr
_________________ CHLEBA I PRACY DLA WSZYSTKICH!!! SALAMI DLA WYBRANYCH!!!
Robię tak samo z moimi zielonymi puzzlami z Ikei . A jak je wyciągasz? Bo to wyduszanie to masakra jakaś.
No i czasem korzystam z takich autozamykających się foliowych torebek . Wlewasz i już, nic nie krecisz .
_________________
I AM in shape. Round IS a shape!
kolorowa [Usunięty]
Wysłany: Pon 28 Lip, 2008 18:29
moze patetn ze szklanka nie podzialal, bo potrzebny jest dzióbek, zeby sie nie polalo jakims malym dzbaneczkiem czy czyms takim moznaby nalac... albo z butelki.
foxy [Usunięty]
Wysłany: Pon 28 Lip, 2008 22:07
Verena napisał/a:
my mamy wielorazowe plastikowe pojemniki, które po napełnieniu wodą zamykane są taka pokrywką szczelną.
A jak je wyciągasz? Bo to wyduszanie to masakra jakaś.
wiem, ze nie do mnie pytanie, ale mimo wszystko sie udziele my kiedys mielismy tez gotowe foremki, a nie worki, i do tego plastikowe, wiec masakra x100...
i zeby wydobyc kostki, a nie urobic sie przy tym za duzo (jedno pudełko złamałam wyciagajac z niego lod "normalnym sposobem" no ale co sie dziwic - plastik ), to odwracalam je na druga strone i lekko stukałam młotkiem do miesa (czy co mi sie nasunelo w szufladzie).
_________________ welcome to our world, we are the wasted youth and we are the future too.
met_kobietka [Usunięty]
Wysłany: Sob 09 Sie, 2008 23:11
ewentualnie mozna tez od spodu polac ciepla woda... tylko ze wtedy pojawia sie inny problem, bo zazwyczaj wypada wiecej kostek nic potrzeba
a teraz jestem wierna ikeowym gumiakom - szkoda tylko ze sa malo wydaje, jesli chodzi o liczbe kostek
nie wiem rholna bo twoj problem to dla mnie jakas abstrakca...
nigdy mi sie nic nie rozlewa, tam sa takie małe ranty jeszcze, nie wylewa sie woda...
moze nie nalewaj tak pełno?
a zeby wyjac to po prostu przekręc tak jakby dwa boli na skos- kostki ładnie wyskocza troche i potem juz palcami.....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum