Jesli ktoś zhakerował skrzynkę na g-mailu, może też zhakerować internet w chinach i mieć dostęp do stron. Nie masz jednak pewności, czy to nie było z innego kraju. Mnie czasem pokazuje, że jestem z Maroka (pewno mój dostawca ma jakieś szemrane interesy z arabami), chociaż ja mam do Maroka jedynie przez Giblartar, a Ty do Chin przez pół globu. Póki nie dostajesz podejrzanych maili, i nikt nie wysyła Ci maili z pogróżkami to zmień hasło i zapomnij o sprawie. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok.