A jak to jest u was z oszczędzaniem energii? Myślicie o tym w ogóle? O takich "głupotach" jak gaszenie niepotrzebnego światła, wyłączanie niepotrzebnych sprzętów (mam na myśli też niepozostawianie sprzętów typu telewizor czy wieża na stand-by), jak zakręcanie wody, kiedy leci niepotrzebnie, itd..
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Brać udziału raczej nie będę, ale owszem, do komputera, telewizora mamy listwy, które są włączane tylko kiedy ich potrzebujmy, a jak wyjeżdżamy to dosłownie wszystko poza lodówką, kuchenką jest out.
[ Dodano: Pią 25 Mar, 2011 10:27 ]
Ahh i nienawidzę puszczać wody bez potrzeby(choć mój prysznic tego wymaga, zanim u nas ciepła woda naleci...). Tylko chłop musi mieć szum wody przy myciu zębów, ale on jest niereformowalny.
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
Dla mnie jest to czysto symboliczna inicjatywa, ale moim zdaniem potrzebna. Szczególnie, że nie chodzi tylko o oszczędzanie energii, ale również o inne, moim zdaniem, o wiele bardziej potrzebne, zachowania: http://www.wwf.pl/godzina...nloads.aspx.php
Chodzi o świadomość, że każdy z nas ma wpływ na ilość produkowanych śmieci i degradację środowiska naturalnego.
U mnie w domu oszczędzanie energii wynika głównie ze względów ekonomicznych (wyłączanie niepotrzebnych świateł etc.), a wymiana zwykłych żarówek na te energooszczędne jest dla mnie o tyle wygodne, że nie trzeba co chwilę je wymieniać (możecie się śmiać, ale dla mnie to zawsze stres, jak coś się w domu psuje lub przestaje działać).
Ostatnio byłam pod wrażeniem zdyscyplinowania Japończyków, kiedy po trzęsieniu ziemi zostały wyłączone reaktory jądrowe wielu japońskich elektrowni, przez co brakowało energii i władze zapowiadając black out'y, poprosiły ludzi o oszczędzanie energii. Sami byli zdziwieni, że ludzie naprawdę zaczęli oszczędzać, gdyż w niektórych regionach nie było potrzebne odgórne wyłączanie prądu. Obcokrajowcy zaś opisywali ciekawe zachowania Japończyków, np. wieczorami rodziny spędzały czas tylko w jednym pokoju, żeby oszczędzić energię, wielu Japończyków powyłączało zbędne sprzęty (typu podgrzewane deski klozetowe), etc. Dla mnie to był piękny przykład tego, że w kupie siła i że można, nawet jeśli pojedyncze jednostki zdobędą się na mały gest, to jednak w wymiarze ogólnym to przynosi jakieś efekty. Wydaje mi się (choć mam nadzieję, że niesłusznie), że wśród Polaków bardziej prawdopodobna byłaby postawa "bo mnie, kurwa, stać, żeby palić światło" albo "moje jedno światło i tak nic nie da i nie zmieni".
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
Wydaje mi się (choć mam nadzieję, że niesłusznie), że wśród Polaków bardziej prawdopodobna byłaby postawa "bo mnie, kurwa, stać, żeby palić światło" albo "moje jedno światło i tak nic nie da i nie zmieni".
Swego czasu czytałam rozgorzałą na jakimś forum dyskusję o słuszności kupowania świetlówek energooszczędnych. Zwykle dominowało stwierdzenie "stać mnie na to, żeby kupować zwykłe żarówki i będę tak robić" oraz masa zarzutów, że np. żarówkę można wywalić do kosza, a świetlówkę energooszczędną już nie, tylko trzeba utylizować. No kurde. Ja przyjmuję do wiadomości, że świetlówka jest o wiele bardziej skomplikowanym urządzeniem w porównaniu ze zwykłą żarówką, no nie da się wyrzucić jej ot tak, do kosza, ale czy w dobie recyklingu to powinno kogokolwiek dziwić albo sprawiać komukolwiek problem? Utylizacja takich baterii na przykład, które o wiele szybciej się zużywają, nikogo nie dziwi. Aczkolwiek boję się, że i tak większość wyrzuca je do zwykłych śmietników.
Mnie wkurza to, że kosze na osiedlu, na którym mieszkałam, nie brały pod uwagę chęci segregacji śmieci przez lokatorów, gdybym chciała wyrzucić plastikowe butelki, musiałabym ciorać kawał drogi, na osiedle obok. Koło domu moich rodziców takie kontenery kiedyś były, i na plastik, i na szkło, i wiem, że mieszkańcy osiedla z tego korzystali, ale w pewnym momencie zostały usunięte.
I wybacz, Zielona, ale:
Zielona napisał/a:
Tylko chłop musi mieć szum wody przy myciu zębów, ale on jest niereformowalny.
Za to bym chyba awanturę facetowi zrobiła. Co to znaczy, że jest niereformowalny? Jęczałabym mu i truła gitarę tak długo, aż zacząłby tę wodę zakręcać. Powiedz mu, że może przyjdzie kiedyś taki dzień, że nie będzie mógł się wody napić, choć będzie mu się chciało pić bardzo i przypomni sobie, jak lał ją obficie przy myciu zębów.
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Nie mówię, że jesteś głupia. Może tylko za mało uparta
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Byś się zdziwiła. Niestety z moim mężem jedyne co udało mi się wypracować to kompromis, żeby zostawiał butelki osobno i to samo z bateriami, ale nawet jak ma iść koło kontenera i mówię "to weź butelki" to trafiają do zwykłego śmietnika. Może za kilka lat, niestety takie rzeczy to się z dnia na dzień nie z każdym da zmienić.
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
U mnie też nie ma oddzielnych pojemników na śmieci, a szkoda, bo o ile mocno pro-eko nie jestem, ale szkło i papier segregowałam od zawsze. Za czasów ZSRR makulaturę wymieniało się na papier toaletowy, a szklane pojemniki, niemal wszystkie, oddawało się do skupu - i choć miałam wtedy do 8 lat, to jednak jakoś to tak zostało u nas. No i teraz aż mnie skręca, jak muszę wywalić wszystko do jednego śmietnika, bo nigdzie dokoła nie ma pojemników na śmieci segregowane. W domu rodzice mają łatwiej, bo szklane słoiki itp. mama używa do przetworów, a papier ląduje w kominku.
Co do wody, to też staram się oszczędzać (choć bez przesady, uwielbiam długie prysznice i jak mam czas, to z tego korzystam), ale zauważyłam, że Cent też leje wodę, kiedy czyści zęby. Ja nie wiem, dlaczego facetów matki tak wychowują, że im wszystko można
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
Rose a przy myciu naczyń też tak leje? Ja prawie stoję nad nim jak myje naczynia, bo on potrafi iść coś wywalić do kibla i tą wodę lać, ale z tym wciąż walczę i mam nadzieję, że jest to osiągalne.
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
Leje i światło też pali, a jak pytam, dlaczego zostawił światło w kuchni, to "bo zaraz tam wracam". Ja wiem, że też nie jestem bez grzechu, ale skoro już mówimy o oszczędzaniu, to jednak tych oszczędzających jest jakoś mniej
O, albo ogrzewanie mamy na gaz. Kiedy wychodzimy na dłużej niż parę godzin z domu, to skręcam ogrzewanie na niższą temperaturę, a po powrocie odkręcam na normalną. To się ze mnie śmieje, że to przecież i tak nic nie daje. Jestem pewna, że jednak daje, bo to kilka godzin mniej palenia gazu, nie wiem, co w tym trudnego do zrozumienia?
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
Mój na szczęście światło gasi Myślę, że te następne pokolenie będzie już w oszczędzaniu dużo lepsze, bo w szkołach tego uczą już teraz(chyba) są różne akcje, no i my musimy ich poduczyć.
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
Leje i światło też pali, a jak pytam, dlaczego zostawił światło w kuchni, to "bo zaraz tam wracam"
No tak ale chyba jak są świetlówki - to lepiej zostawić na te 10 minut niż włączać i wyłączać co 5 minut np.
Ja us iebie w pokoju grzejnik odkręciłam w tym roku 2 razy na kilka godzin.
Mieszkam na parterze, amam ocieplony blok, nowe okna - a do tego pod moimi mieszkaniami są suszarnie w piwnicy i tam jest ogrzewanie - opór całą zimę - więc mam gratis ogrzewanie podłogowe
Światło się gasi ze względów ekonomicznych - wszędzie mamy już świetlówki - i kilka halogenków, nie kąpiemy się - bierzemy prysznic - ze względów - sama nie wiem jakich - ale tak
Woda przy myciu zębów też jest zakręcona, oddzielamy szło, plastik i papier - mamy kontenery przed blokiem.
Tory też każdy ma swoją ekologiczną torbę na zakupy, przyzwyczajenie i wygoda
Kurka wodna, wychodzi na to, ze bez najmniejszego wysiłku moja rodzina jest eko
_________________
Ostatnio zmieniony przez Linka Pią 25 Mar, 2011 11:26, w całości zmieniany 2 razy
Etam, faceci tak wcale nie mają M. bardziej pilnuje segregacji niż ja, że o gaszeniu światła nie wspomnę Niestety najwięcej wody idzie do zmywania, zmywarki nie mamy a samo ustawienie temperatury wody to już ze 2L w rury idzie... Chyba by mnie szlag trafił, gdybym zobaczyła kogoś myjącego zęby przy odkręconym kranie.
Zielona, dziwi mnie zachowanie Twojego faceta chociażby dlatego, że on zdaje się sporo podróżuje? Dopiero w takich krajach jak Indie widać w bardzo jaskrawych barwach problem braku wody.
Sama nie wiem, nikt mnie tego specjalnie nie uczył, ale nigdy nie lubiłam pakować zakupów w plastikowe reklamówki, zawsze mam jakąś płócienna torbę ze sobą na zakupach. Szkło wyrzuca się do szkła, papier do papieru a nieużywane rzeczy wynosi do second handów. Ogrzewanie wyłączany do zera w nocy i kiedy jesteśmy w pracy, ale tez u nas nie ma mrozów
_________________ Life is what happens when you have different plans
Liska on jest dość egoistycznie nastawiony do życia i to , że gdzieś brakuje wody nie przeszkadza mu dopóki z jego rur leci strumień. Niestety, ciężko się takiego jedynaka wychowuje, szczególnie, że ma już 30 lat.
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum