Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy


Hormony a samopoczucie

Poprzedni temat «» Następny temat
Hormony a samopoczucie
Autor Wiadomość
alamakota 

Dołączyła: 05 Sie 2011
Posty: 84
Wysłany: Sro 21 Wrz, 2011 11:26 Hormony a samopoczucie




Moje pytanie będzie odrobinę nietypowe. Otóż sporo się krzyczy o zaburzeniach nastroju związanych z przyjmowaniem hormonów jako skutku ubocznym, tzn. rozdrażnieniu i raczej pogorszeniu samopoczucia.

A ja u siebie obserwowałam, po rozpoczęciu brania tabletek, fakt - pierwszy tydzień rozdrażnienia, ale kolejne - niebo :jupi:
Wcześniej, stanem neutralnym było dla mnie rozdrażnienie właśnie, zmęczenie i przygnębienie, jak sądziłam, spowodowane sytuacją życiową (która notabene ciągnęła się od dłuższego czasu i nie była znowu taka zła, mam na myśli niedogodności związane ze związkiem na odległość). Obecnie, pomimo tego, że moja tak zwana sytuacja życiowa pogorszyła się (problemy z rodzicami, jeszcze rzadsze spotkania z facetem, brak czasu, duża presja - więcej pracy), stanem neutralnym od pewnego czasu jest, zwyczajnie, dobry humor... :mrgreen: To może brzmieć dziwnie, ale wcześniej to było dla mnie nie do pomyślenia ;)

I teraz pytanie: czy naprawdę mogę się w tej zmianie dopatrywać efektu jakiegoś wyregulowania hormonów, czy to zupełnie nie ma ze sobą związku?
Bo skoro mogą wpływać negatywnie na nastrój, to może i pozytywnie...
 
 
SFR 


Dołączyła: 23 Cze 2011
Posty: 119
Skąd: Paris
Wysłany: Sro 21 Wrz, 2011 12:58 


Być może właśnie potrzebowałaś uregulowania hormonów do lepszego samopoczucia. Zwykle pisze się o negatywnych skutkach przyjmowania hormonów, ale pozytywne też są :) Ja też czułam się spokojniejsza podczas przyjmowania tabletek.
_________________


Jeżeli co drugi twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać..
 
 
Botica 


Wiek: 26
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 405
Skąd: Zwrotnik Raka
Wysłany: Sro 21 Wrz, 2011 16:33 


Jezeli brak checi popelnienia ludobojstwa na dwa dni przed okresem mozna nazwac dobrym humorem, to tak i owszem - moja kuracja hormonalna takze pomoga. Do tego SFR pisala o wiekszej pewnosci i spokoju podczas seksu, co zapewne tez sie liczy. :)
_________________
No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
Ostatnio zmieniony przez Botica Sro 21 Wrz, 2011 20:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Zielona 


Wiek: 24
Dołączyła: 24 Kwi 2007
Posty: 949
Skąd: Olesno/Kraków
Wysłany: Sro 21 Wrz, 2011 17:57 


U mnie hormony poprawiają nastrój, ale to nie do końca tak jak opisane powyżej.
Ja mam PCOS i zasadniczo mam huśtawki nastrojów i inne atrakcje związane z humorami. Kiedy biorę hormony moje osobiste się uspokajają i jest dużo lepiej.
_________________
"Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
 
 
desiree 


Wiek: 18
Dołączyła: 23 Maj 2011
Posty: 232
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sro 21 Wrz, 2011 19:32 


a ja po hormonach zrobiłam się agresywna... działam impulsywniej, na wszystko reaguję gwałtownie i mam problemy z opanowaniem się.. pierwszy tydzień wyłam z byle powodu, po prostu koszmar.... a teraz psychika mi normalnie siada przez tą nerwowość
_________________
 
 
alamakota 

Dołączyła: 05 Sie 2011
Posty: 84
Wysłany: Sro 21 Wrz, 2011 19:43 


marecka, jesteś pewna, że to kwestia hormonów? Od kiedy ich używasz?
_________________
http://czlowieczek.pl
 
 
morighan 


Wiek: 26
Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 190
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 21 Wrz, 2011 20:10 


Ja byłam bardziej płaczliwa, jak brałam tabletki. Częściej w jakieś dołki wpadałam. Jak przestałam brać, to jakoś to przeszło. Jednak nie mam pewności, czy to tylko tabletki tak działały.
_________________
"Być kobietą to strasznie trudne zajęcie, bo polega głównie na zadawaniu się z mężczyznami."
— Joseph Conrad
 
 
desiree 


Wiek: 18
Dołączyła: 23 Maj 2011
Posty: 232
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sro 21 Wrz, 2011 20:25 


alamakota, no pojawiło mi się to na pewno odkąd hormony stosuję... a zaczęłam drugie opakowanie, połączyłam z pierwszym.
_________________
 
 
alamakota 

Dołączyła: 05 Sie 2011
Posty: 84
Wysłany: Sro 21 Wrz, 2011 20:37 


Hm... no to w sumie jeszcze Ci może minąć to rozdrażnienie, 3 miesiące przystosowawcze nie minęły.
Ja zaczęłam właśnie 3cie opakowanie, ale wolałabym, żeby ta pozytywna zmiana się jednak utrzymała :D
_________________
http://czlowieczek.pl
 
 
Mrówka 


Dołączyła: 01 Lip 2006
Posty: 196
Wysłany: Sro 21 Wrz, 2011 20:39 


morighan, miałam tak jak Ty i była to zasługa tabletek.
 
 
Guzik 


Wiek: 27
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 917
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sro 21 Wrz, 2011 20:40 


Botica napisał/a:
ludobujstwa

ludobójstwa ;)


dla mnie to nic dziwnego, taka zmiana nastroju przy hormonach :)
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
 
 
Niniel 


Wiek: 28
Dołączyła: 02 Maj 2006
Posty: 55
Skąd: Whitestock/ Hometown
Wysłany: Sro 21 Wrz, 2011 20:48 


Ja bez tabletek stanowię zagrożenie dla wszystkich dookoła i siebie samej - w zależności od fazy cyklu i ukierunkowania PMS-u ;) Na Yasminelle np. byłam mocno przytłumiona i w ogóle było mi wszystko jedno, ani euforia, ani dół, środek i strasznie mi to przeszkadzało ;) Na Logeście jest ok, mam wrażenie, że zachowuję się zupełnie normalnie ;)
_________________






In each relationship it's not
About love.
Just another funeral and
Just another girl left in tears.
 
 
m-s 


Dołączyła: 10 Sie 2006
Posty: 392
Skąd: inąd
Wysłany: Sro 21 Wrz, 2011 21:42 


Ja generalnie też chyba mam PCOS (w badaniach hormonalnych nie wyszedł, ale bez hormonów mam wszystkie objawy, więc nie jest to do końca jasna sprawa) i brałam hormony przez ostatni rok, Logest. Było właśnie tak jak Nin mówi - pierwsze 2 tygodnie obojętność, potem wszystkie objawy PMSu, krwawienie (albo kolejne opakowanie - drugi tydzień PMSu, potem znowu obojętność). I tak w kółko. Teraz mam przerwę w hormonach i o wiele lepiej czuję własne ciało, np. czuję mniej więcej owulację. Zdarzają mi się dobre dni, to znaczy tak po prostu wstaję i mam dobry humor. Nie jest gorzej z PMSem, i co ciekawe miesiączki pojawiają się (odpukać) regularnie, wcześniej bywały okresy i 3-, i 6-miesięczne bez okresu w ogóle.
Tak więc zastanawiam się, czy wracać do hormonów w ogóle.
_________________

I AM in shape. Round IS a shape!
 
 
SFR 


Dołączyła: 23 Cze 2011
Posty: 119
Skąd: Paris
Wysłany: Czw 22 Wrz, 2011 08:12 


m-s, ale dlaczego chcesz wracać do hormonów skoro masz wszystko w normie teraz?
_________________


Jeżeli co drugi twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać..
 
 
Zielona 


Wiek: 24
Dołączyła: 24 Kwi 2007
Posty: 949
Skąd: Olesno/Kraków
Wysłany: Czw 22 Wrz, 2011 09:55 




SFR może po to by być zabezpieczoną?
_________________
"Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  
Marzenia | Wiedźmaty Kociołek | dzikOń | Bydgoszcz

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl




Popularne tagi
stan podgorączkowy  tabex  odstawienie yasminelle  bóle głowy  vivien  zapach  dwie tabletki w ciagu jednego dnia  torebki  olsztyn  tapety  podrażnienie po  nasze koty  łyżeczkowanie macicy  pimafucort  aplefit  towarzystwo rozwoju rodziny  temperatura w ciazy  związek bez seksu  viagra  krwawienie owulacyjne  kolejnosc  wapń  evra okres podczas  przerwa a seks  ryba po grecku  brązowy śluz  pominięta tabletka w 3 tygodniu  apteki  antykoncepcja w 7 dniowej przerwie  pierscionek zareczynowy  microgynon21 jak brac  z tabletek na nuvaring  ból podbrzusza  ból podczas stosunku  Luzny stolec  microval  zmiana okresu  bergamotka  naczynka  ukruszona  upsarin  gotowanie  macromax  visine  badania antykoncepcja hormony  aleric  przerwa 9 dn  za krotka przerwa  Arthrotec Forte  ból jajników plamienie  sex podczas okresu  suchość pochwy  2 miesiąc  rumień  herbata z hibiskusa  synergen  dwie tabletki  betadine  soczewki kolorowe  ból krwawienie  analiza  biegunki  tao__  rulid  yaz antybiotyk  Yaz  14 tabletka  ocieranie sie  cyfrowy  zgaga  wzrok  alkochol  nvynette  figura 2  tabletka 8 dnia  rfsu  oregano  testy  stosunek przerywany w plodne  VITAGYN C  brak miesiaczki  femidazol  voltaren masc  amotaks  orbitrek  finka  gastroskopia  POZIOM HCG  eyeliner  okresu  pearl  ból okres  strach  nuvaring  ascorutical  'od kiedy działaja tabletki'  nystatyna  krwawienie w którym dniu  cytologia  badania krwi 
Strona wygenerowana w 0.11 sekundy. Zapytań do SQL: 12