Wiem, że dziwne pytanie, ale jakoś mnie tak tknęło ostatnio
Otóż mam 14 par gaci na chodzie, tylko 14 par, a ciągle słyszę od C. że to od groma. A chciałabym mieć co najmniej 30, żeby móc w razie czego i miesiąc bez prania bielizny się obejść Czy to szaleństwo?
Kupowanie gaci też nie jest proste. Nie mogę pójść do sklepu i kupić trójpaku białych, bo potem ich nie będę nosić. Co rano wybieram z szuflady te, co mi akurat wpadną w oko Przesada?
A jak to jest u Was, drogie Antyforumki?
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
nie jestem w stanie nawet policzyć, bo mam w szafie bajzel
ogólnie - kilkanaście par bawełnianych fig,
Kilka par koronkowych, jedne stringi
kilka par gaci bawełnianych, wysokich - takich, żeby mi po nerach nie wiało w pracy
i jeszcze jakieś nieokreślone
i tez dobieram bieliznę do ciuchów zazwyczaj.
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Hm, u mnie sprawa jest skomplikowana, bo mam lekkiego chyzia na tym punkcie. Mam 22 komplety bielizny -majtki+ stanik, a oprócz tego jeszcze z 10 zapasów, jakbym miała ochotę pochodzić w jednym staniku więcej niż jeden dzień -już nie od kompletu, ale w tym samym kolorze. No i jeszcze dwie pary bawełnianych szortów, żeby je zakładać zimą pod deskowe spodnie, co by mi tyłek nie zmarzł. No i jedne majtki na specjalną okazję -czyli z koniakowskiej koronki.
Jak już napisałam - ja nie do końca jestem normalna w tych sprawach
_________________
In each relationship it's not
About love.
Just another funeral and
Just another girl left in tears.
A ja nawet nie wiem. Pewnie kilkanaście. Nigdy nie wybieram majtek, biorę te, które wpadną mi w ręce. No i tylko uważam żeby nie ubierać czarnej bielizny pod jasne ubranie etc.
Też mam dużo majtek. I tak samo jak Guzik nie jestem w stanie policzyć, bo bałagan. Dobieram w zależności od ubrania i nastroju Nie mam zbyt wielkiego pola do popisu bo większość ma kolor czarny, ale krój też ma znaczenie
Nie mam zbyt wielkiego pola do popisu bo większość ma kolor czarny,
a, to też.
ale 90% moich ubrań ma kolor czarny also
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
O jeny...moja "gaciowa szuflada" x2 w dwóch domach pęka w szwach. Mam 25 par szortów z M&S. Mnóstwo koronek oraz stringów, w których nie chodzę. Mam kilkanaście par gaci bawełnianych na okres lub do spania (tak, śpię w majtkach ). I to jest koszmar. Nie uprzątnęłam tego od kilku lat. Boję się zabrać za wyrzucanie. Nigdy mi majtek nie zabrakło.
A wybieram je tak: otwieram szufladę i wyciągam moje ulubione szorty z M&S. Jedynie do sukienek/spódnic wybieram coś mniej sportowego.
_________________ Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno...
A ja mam 50
i ze 20 stanikow. Kolorowe, koronkowe, przerozne, w wiekszosci bardzo eleganckie.
Tylko na fitnes mam kilka par bawelnianych stringow i ze 2 pary bezszwowej bielizny pod kiecki. Ogolem wszystkiego 3 szuflady.
Wiek: 18 Dołączyła: 23 Maj 2011 Posty: 232 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sro 21 Wrz, 2011 21:14
ja tam też nie szaleję 20 par max, wszystkie "normalne" (w tym 2 komplety), za szortami nie przepadam, 2 pary stringów, na jakiś miłośniejszy wieczór w tym jedne skompletowane
Wiek: 25 Dołączyła: 06 Sie 2007 Posty: 456 Skąd: inąd
Wysłany: Sro 21 Wrz, 2011 21:24
To ja chyba przebiję Was wszystkie... mam 75 par majtek Większość jest bawełniana, ale jest i kilka koronkowych (komplet do staników) kilka sztuk mini-szortów, reszta to zwykłe figi. Stringów nie posiadam, bo uważam je za obleśne
_________________ " (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
Ja mam trzy szufladki, pewnie ok. 20 par szortów, tyle samo stringów, ok. 10 fig. Staników za to mam teraz 7, z tego 4 dokupiłam w ostatnim tygodniu. Dwa czarne, dwa białe, po jednym niebieskim, wrzosowym i brązowy.
_________________
I AM in shape. Round IS a shape!
ja mam własnie 1 parę, kupiona kiedyś do jakiejś kiecki i nosze, jak nie moge innych znaleźć, raz na rok
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Wiek: 25 Dołączyła: 06 Sie 2007 Posty: 456 Skąd: inąd
Wysłany: Sro 21 Wrz, 2011 21:44
Ujmę to tak: stringi mi nie przeszkadzają, dopóki nie są na moim tyłku. Kuper mam sporawy, więc wyglądałyby groteskowo
_________________ " (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum