Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy

Ile żyje plemnik?

Poprzedni temat «» Następny temat
Ile żyje plemnik?
Autor Wiadomość
Vivien 


Wiek: 32
Dołączyła: 17 Paź 2006
Posty: 198
Skąd: inąd
Wysłany: Wto 25 Sie, 2009 14:13 


jonaxl napisał/a:
ile czasu ma upłynąć po stosunku przerywanym aby można było się kochać bez obawy że zajdzie się w ciążę?

Żeby się kochać bez obawy, że zajdzie się w ciążę, to się trzeba zabezpieczyć :roll:

Nie wiem, może powinno się wprowadzić dzieciom w podstawówkach przedmiot pt "stosunek przerywany, skakanie na jednej nodze po stosunku oraz składanie ofiar domowym skrzatom nie chronią przed ciążą"
_________________

A device is yet to be invented that will measure my indifference to this remark.


Hawkeye Pierce
 
 
lena190
[Usunięty]

Wysłany: Wto 25 Sie, 2009 14:16 


A może to prowokacja... W innym temacie koleżanka zapytała co to Rigevidon
 
 
beatrice
[Usunięty]

Wysłany: Wto 25 Sie, 2009 20:45 


Cytat:
może powinno się wprowadzić dzieciom w podstawówkach


To już niestety raczej autorkę pytania nie obejmie, bo pisała w innym miejscu, że ma dwójkę dzieci ;)

Dlatego obstawiam, że to niestety nie jest prowokacja, tylko prawdziwe pytanie o to ile czasu ma uplynac od stosunku przerywanego żeby nie zajść w ciąże...

Dziwniejszego pytania na tym forum jeszcze nie widzialam.
 
 
akto
[Usunięty]

Wysłany: Wto 25 Sie, 2009 20:58 


ja pytania w ogóle nie rozumiem - ale może ja jakaś głupia jestem...
 
 
Cesis 

Dołączyła: 13 Sty 2009
Posty: 341
Wysłany: Wto 25 Sie, 2009 21:12 


Cytat:
ja pytania w ogóle nie rozumiem - ale może ja jakaś głupia jestem...


akto, to jest nas więcej :wink:
_________________
____________________________________
Dorośli to przeterminowane dzieci.

"Nigdy nie warto tęsknić za kimś, co do kogo nie mamy pewności, że śpi tej nocy samotnie"...
Lidia Jasińska - "Flirtuchy"
 
 
magribi 

Dołączyła: 10 Lip 2007
Posty: 535
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Wto 25 Sie, 2009 21:12 


no 72 godz na tabletkę po i 10 min żeby iść chociaż po prezerwatywy :roll:
 
 
akto
[Usunięty]

Wysłany: Wto 25 Sie, 2009 21:15 


magribi - ale ja to pytanie rozumiem tak:
Ile czasu po stosunku przerywanym trzeba odczekać, żeby następny stosunek był bezpieczny?

(ps. później tą jakże zaawansowaną intelektualnie dyskusję wyrzucę do śmietnika...)
 
 
magribi 

Dołączyła: 10 Lip 2007
Posty: 535
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Wto 25 Sie, 2009 21:21 


ja też, pominęłam tylko że w domyśle był kolejny przerywany (bo zakładam, że człowiek jest z natury rozumny :roll: ) i podałam najszybszą sensowną drogę :wink:

wrzucaj wrzucaj proponuję tytuł "kiedy stosunek przerywany jest bezpieczny" - odp kiedy stosujesz kalendarzyk :jupi:
Ostatnio zmieniony przez magribi Wto 25 Sie, 2009 21:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
jonaxl
[Usunięty]

Wysłany: Wto 25 Sie, 2009 21:23 


ale mnie zjechałyście dzięki :( myślałam że to jest miejsce gdzie można dowiedzieć się różnych rzeczy... m.in.o antykoncepcji
 
 
magribi 

Dołączyła: 10 Lip 2007
Posty: 535
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Wto 25 Sie, 2009 21:24 


ale jeszcze nie pytałaś o antykoncepcję
 
 
akto
[Usunięty]

Wysłany: Wto 25 Sie, 2009 21:28 


jonaxi - no można się dowiedzieć, ale chyba powinnaś mieć taką ogólną wiedzę, że stosunek przerywany - to żadna metoda antykoncepcji...
Nie rozumiem Twojego pytania, a pytania i sposób w jaki je zadajesz no cóż, mam wrażenie że moja 8 letnia siostrzenica więcej rozumie na temat płodności człowieka.
 
 
jonaxl
[Usunięty]

Wysłany: Wto 25 Sie, 2009 21:36 


postaram się napisać o co mi chodzi :) spirali nie założę tabletek nie mogę plastrów też nie. chodzi mi o taką metodę która jest dopuszczalna przez Kościół .wiem że są metody naturalne ale czy bezpieczne?i czy będę miała pewność że nie zajdę w kolejną ciążę
 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 533
Wysłany: Wto 25 Sie, 2009 21:38 


jonaxl, to Ci powiem od razu, że stosunek przerywany, jest potępiony przez Kościół, jako że jest to marnowanie nasienia. Pozostaje jedynie NPR.
Pewności nic nie daje, poza abstynencją. NPR ma wskaźnik porównywalny do pigułek, więc zabezpieczenie bardzo duże, pod warunkiem, że jest regularnie, dokładnie stosowane. Polecam lekturę o tym, a potem ewentualne pytania.
 
 
magribi 

Dołączyła: 10 Lip 2007
Posty: 535
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Wto 25 Sie, 2009 21:43 


NPR + prezerwatywy
 
 
Ciupakabra
[Usunięty]

Wysłany: Wto 25 Sie, 2009 21:45 


magribi napisał/a:
prezerwatywy


przecież to grzech! :P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 10