my za kawalerkę (komp, laptop, lodówka A+, zmywarka A+, pralka A+, żarówki energooszczędne) płacimy ok 150/2mies. Kiedyś analizowałam rachunek... sama opłata za prąd zużyty jest niewielka o wiele większe koszty to jakieś stałe , które płaci się niezależnie od zużycia - tak że na miesiącu gdy mieszkanie stało puste (nawet lodówka była odłączona) zaoszczędziliśmy ok 30zł
No to i ja się wypowiem, choć dużego doświadczenia nie mam, bo dopiero od dwóch miesięcy mamy podłączony prąd. Póki co to miesięcznie wychodzi 500zł. Dopiero niedawno się urządziliśmy, więc w tę kwotę jeszcze nie wchodzi używanie płyty i piekarnika (kilka razy płyta), zmywarki jeszcze nie kupiliśmy. Okap jest, ale jeszcze nie powieszony.
Póki co, to można wliczyć pralkę klasy A++ (klika razy w tyg.), bojler 150l,TV oraz laptopy przez większość dnia, drobny sprzęt typu czajnik, drukarka, lampki itp.- codziennie, no i lodówka, która właśnie dziś w nocy przestała działać.
Aż strach pomyśleć, jak zaczniemy używać całej reszty.
Dołączyła: 25 Paź 2007 Posty: 154 Skąd: znad morza
Wysłany: Czw 11 Sie, 2011 23:36
Od pierwszego lipca mieszkam w nowym mieszkaniu, wcześniej mieszkałam w tej samej klatce tylko wyżej. W wcześniejszym mieszkaniu płaciliśmy rachunki za prąd ok 45 zł miesięcznie, dziś dostałam rachunek z nowego mieszkania 98 zł. Pierzemy tyle samo, gotujemy tyle samo, no i nie mam w tym mieszkaniu piekarnika, a we wcześniejszym dość często piekliśmy. Czy możliwe żeby aż tak duża różnica wynikała z tego, że mamy starsze sprzęty (pralka, lodówka)? U góry mieliśmy nowiutką pralkę i dosyć nową lodówkę, a te co teraz na oko mają jakieś 10 lat.
_________________ Byłoby szczęściem móc uszy i inne zmysły tak zamykać jak oczy.
Czy możliwe żeby aż tak duża różnica wynikała z tego, że mamy starsze sprzęty (pralka, lodówka)? U góry mieliśmy nowiutką pralkę i dosyć nową lodówkę, a te co teraz na oko mają jakieś 10 lat.
moze być , tak mi sie wydaje
_________________
"Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie czuł się jak u siebie w domu?"
Dołączyła: 25 Paź 2007 Posty: 154 Skąd: znad morza
Wysłany: Pią 12 Sie, 2011 00:11
Hmm... no własnie, tylko to mi przychodzi do głowy, bo w używaniu przez nas nic się nie zmieniło. Kurcze to jednak dwa razy większy rachunek jest :/ Wiem, że lokatorzy którzy mieszkali przed nami też płacili dużo, bo nawet poprosili o co miesięczne rozliczenie zamiast co dwa miesiące, bo przychodziły im rachunki po 300 zł i więcej. Nie wiem czy nie lepiej w tej sytuacji będzie nam kupić własny sprzęt, bo jeżeli rachunki się obniżą to i sprzęt się zwróci.
_________________ Byłoby szczęściem móc uszy i inne zmysły tak zamykać jak oczy.
_________________ Zapraszam na moje aukcje!-Stroje kąpielowe, czapki dziecięce Promocja dla FORUMEK!
Na hasło (w wiadomości do Sprzedającego) "Antyforum, nick" przy zakupach powyżej 80zł, wysyłka GRATIS
Chciałam zapytać, jakie macie zużycie prądu w waszych domach/mieszkaniach? Jakie płacicie rachunki? Napiszcie też z jakich mniej więcej urządzeń korzystacie i przez ile godzin.
Za prąd płacimy średnio 160-180zł. Mamy dwutaryfę (tańszy prąd między 13:00-15:00 i od 22:00 do 6:00 oraz soboty i niedziele). Korzystamy z dwóch laptopów, mikrofalówki, ogrzewacza do wody 60litrów, jednego telewizora, lodówki, pralki, odkurzacza, żelazka, gofrownicy, opiekacza do kanapek, miksera, żarówek energooszczędnych. Do tego jest akwarium 112l, w którym ciągle chodzi filtr i 8godzin świeci się światło.
Za wodę i ścieki mamy 50-70zł co dwa miesiące.
Internet kosztuje około 47zł.
Dołączyła: 25 Paź 2007 Posty: 154 Skąd: znad morza
Wysłany: Pią 12 Sie, 2011 12:01
natalia_lila, rozliczenia są na pewno co miesiąc, bo wiem że zmieniali poprzedni lokatorzy, poza tym mieszkamy tam od 1 lipca i rachunek jest za lipiec. A nawet jeżeli by tak było, to cały czerwiec mieszkanie stało puste, sprzęty odłączone, nikt z niego nie korzystał, jedynie my dwa dni podczas przeprowadzki.
Zielona, nie sądzę, ale porozmawiam z właścicielami. Wcześniej w tym mieszkaniu mieszkali nasi znajomi i wiem, że narzekali na rachunki, ale myślałam, że maja małe dziecko to pewnie duzo piorą i gotują, a tu jednak nie.
Muszę zrobić wszystko, żeby rachunki obniżyć, bo wiem że moglismy płacić mniej... Zobaczymy jeszcze jak będzie w sierpniu. Ja teraz dwa tygodnie mieszkam u rodziców, w domu jest sam P z psem, więc mniej korzysta ze wszystkiego, bo w domu nie gotuje, przynajmniej jedno pranie tygodniowo odpada. Siłą rzeczy rachunek powinien się zmniejszyć. We will see.
_________________ Byłoby szczęściem móc uszy i inne zmysły tak zamykać jak oczy.
My płacimy za prąd ok 180-200 na 2 mc (2 kompy, lodówka A+, pralka A, zmywarka A+, kuchenka/piekarnik gazowy, sporadycznie toster itp) . Kiedyś wyjechaliśmy na miesiąc, wyłączyliśmy bezpieczniki więc żadne urządzenie nie działało a rachunek był tańszy o jakieś 20 zł. Ogromna część wszelkich rachunków to jakieś abonamenty, opłaty stałe itp.
Mnie strasznie wkurzają opłaty za gaz. Jakiś czas temu dostałam rachunki z prognozami na ... rok.
A nie zastanawiałyście się nigdy nad wyborem dostawcy prądu? W zależności od dostawcy, płaci się różnie, są też opcje bez tych dziwnych opłat stałych, abonamentowych, prognoz, tylko po prostu za zużycie kWh.
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum