witam
chcialabym zasięgnąc waszej opini. otoż to co stalo sie tydzien temu, jest zupelnie do mnie niepodobne. ja ktora zawsze tak uwazalam nawet przy pieszczotach, aby nie doszlo do niebezpiecznej sytuacji w ubiegly poniedzialek stracilam glowe. piescilismy sie z moja polowka i on w na chwile wszedl we mnie bez zabezpieczenia. trwalo to moze minute, kilka delikatnych ruchow i wyszedł. Strasznie sie teraz boje, przeraza mnie wizja ciązy, na ktora jeszcze troche za wczesnie. teraz zaczelo pobolewac mnie pobrzusze. nie wiem czy to owulacja, stres, czy moze jakies oznaki zaplodnienia.powiedzcie mi prosze czy szanse na ciąże sa duze?
Wiek: 25 Dołączyła: 06 Sie 2007 Posty: 456 Skąd: inąd
Wysłany: Wto 14 Lip, 2009 17:28
Tematów o podobnej tematyce mamy sporo, mogłaś się do któregoś dopisać.
Szanse na zapłodnienie są. Każde takie zachowanie może doprowadzić do zapłodnienia, nawet jeśli wytrysku nie było (preejakulat). Jak duże są szanse nikt Ci tu nie powie, bo i skąd mamy to wiedzieć? Nie wiem czy miałaś wtedy dni płodne czy nie płodne. Ty też chyba nie. Musisz zrobić po prostu test ciążowy.
A i jeszcze jedno, co to są oznaki zapłodnienia?
_________________ " (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
szafir [Usunięty]
Wysłany: Wto 14 Lip, 2009 17:42
wlasnie ten preejakulat mnie martwi...
bylam pewna, ze moj chlopak byl miedzy udami i tylko sie o mnie ocieral, on jednak uwaza, ze byl w srodku...sama nie wiem, jak moge nie wiedziec czy byl we mnie czy nie...zakladam jednak, ze byl w srodku...
chwila nie uwagi i teraz taki stres
bylam pewna, ze moj chlopak byl miedzy udami i tylko sie o mnie ocieral, on jednak uwaza, ze byl w srodku...sama nie wiem, jak moge nie wiedziec czy byl we mnie czy nie..
Jak można nie czuć czy chłopak wszedł we mnie czy nie
_________________
____________________________________
Dorośli to przeterminowane dzieci.
"Nigdy nie warto tęsknić za kimś, co do kogo nie mamy pewności, że śpi tej nocy samotnie"...
Lidia Jasińska - "Flirtuchy"
szafir, nie czulas naprawde, czy jest w Tobie czy tylko porusza sie miedzy Twoimi udami?
zapewne nie takie odpowiedzi chcesz czytac, ale tak jak dziewczyny mowia, nikt tu nie jest w stanie powiedziec Ci, czy mozesz byc w ciazy, czy nie. bo i na jakiej podstawie? zrob test, wszysto stanie sie jasne.
_________________ każdy z nas zrozumie tylko tyle, ile sam sobą czuje..
Za mało szczegółów podajesz, aby można nawet trochę bardziej skłonić się w stronę którejkolwiek z opcji (który dzień cyklu, np.). Acz, każdy taki stosunek/pieszczoty mogą się skończyć ciążą. Zrób test - jedyne wyjście. Teraz i tak nic już nie wymyślisz, skoro to było tydzień temu...
szafir [Usunięty]
Wysłany: Pią 17 Lip, 2009 17:42
wysmialyście mnie - ok, w porzadku...poprostu nie wiem, jak to sie stalo, ze nie poczulam, chwila nie uwagi, uniesienia, za ktora teraz place stresem....
Doskonale wiem, ze szansa na ciążę jest, chcialam tylko zaczerpnac waszej opinii, czy duza, czy mała? nie udzielicie mi procentowej odpowiedzi, chodzilo mi jedynie o wasze zdanie.
szczęsciara - to był 8 dzień cylku, zaraz po skonczonym okresie.
martwią mnie jeszcze bóle podbrzusza, ktore mam od zeszlego poniedzialku, takie jak przy owulacji lub przed zblizającą się @. czy mozliwe, zeby to zwiastum ciąży. czy moze na to troche za wczesnie, bo w tej chwili mija 11 dzien od tamtej sytułacji?
i jeszcze jedno, czy moge wykonac jutro rano test ciązowy? czy po 12 dniach bedzie wiarygodny?
Zdecydowanie za wcześnie, żeby to był objaw ciąży. Może to być natomiast ból przed/przy owulacji. Test zrobić możesz, ale nie sądzę, by już był w dużej mierze wiarygodny. Lepiej poczekać do tych 14 dni po "stosunku". I nie schizować
Lullaby [Usunięty]
Wysłany: Pią 17 Lip, 2009 22:57
ja z moim często kocham się bez zabezpieczenie na początku, dopiero po chwili zakładamy gumkę i jakoś do tej pory dziecka z tego nie było...
Lullaby, jeśli dziecka póki co nie planujesz, to wg mnie zachowujesz się nieodpowiedzialnie, i któregoś dnia zabraknie Ci szczęścia ...
Lullaby [Usunięty]
Wysłany: Pią 17 Lip, 2009 23:06
Finka napisał/a:
Lullaby napisał/a:
do tej pory
Lullaby, jeśli dziecka póki co nie planujesz, to wg mnie zachowujesz się nieodpowiedzialnie, i któregoś dnia zabraknie Ci szczęścia ...
Raczej nie, po wczorajszej wizycie i ginesa już wiem, że aby zajśc w ciążę będę musiała się wspomagać jakimiś hromonami, więc "narazie ie ma problemu"- jak to stwierdził szanowny ginekolog
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum