jak dobrze, ze mnie ten temat juz nie dotyczy
wtrace swoje trzy grosze co do wyboru tematu prezentacji na polski. moim zdaniem, najlepiej nie brac zadnych odtworczych tematow, typowo szkolnych, z motywami
w nich trzeba ujac wszystko co potrzebne, komisja ma zagadnienia walkowane na wszystkie strony i w malym paluszku, latwo czegos nie ujac, o czyms zapomniec. mozna tez dostac pytanie z kosmosu, ktore przeciez wiaze sie z tematem, to nic, ze bardzo luzno, ale sie wiaze.
ja mialam temat "problemy adaptacji filmowej", pare ksiazek i filmow na nich opartych, troche ksiazek pomocniczych i wiooo - prace pisalo sie nawet przyjemnie. nie moglam dostac zadnych pytan zlozonych, gdyz moja praca wyczerpala zagadnienie i wlasciwie zamiast pytan, porozmawialam sobie z nauczycielka o filmach, gustach, aktorach i tak dalej. taka pogawedka, brakowalo kawki. pomyslcie nad tym
_________________ każdy z nas zrozumie tylko tyle, ile sam sobą czuje..
Właśnie nauczyciele przestrzegają przed tego typu tematami, gdyż łatwo zagiąć. Można spekulować. Można przecież dostać pytanie dot. lektury o której się niewiele wie, z której się mało wzięło i klops. Ja wybrałam wstępnie temat: "Wielość gatunkowa Biblii. Rozważ zagadnienia na podstawie wybranych tekstów Pisma Świętego."
Tu mnie raczej nie zagną Dwa lata temu kolega miał też o Biblii, to komisja mu nie zadała żadnych pytań, tak wyczerpał temat. Dostał maksymalną ilość punktów
Właśnie nauczyciele przestrzegają przed tego typu tematami, gdyż łatwo zagiąć. Można spekulować. Można przecież dostać pytanie dot. lektury o której się niewiele wie, z której się mało wzięło i klops.
jak mozna "malo wziac z lektury", skoro sie ma 3 ksiazki i 3 filmy na ich podstawie? (mowie na podstawie tematu mojej prezentacji)
wiadomo przeciez, ze sie przeczytalo te 3 ksiazki i zna sie cale 3 filmy, a nie tylko fragmenty
latwo zagiac jest w typowo szkolnym temacie, gdy omawiasz wiersz Wislawy Szymborskiej i nie skupiasz sie w wypowiedzi na autorze wiersza, a na koniec dostajesz pytanie: jak brzmialo motto zyciowe wieslawy szymborskiej i co oznaczalo. taki przyklad
kozunia91, powodzenia. na pewno jest podobny temat w tym roku. jakbys miala jakies pytania, to pisz
[ Dodano: Sro 16 Wrz, 2009 19:45 ]
aaa i te ksiazki + filmy o ktorych mowie, to nie lektury szkolne
_________________ każdy z nas zrozumie tylko tyle, ile sam sobą czuje..
roisin, masz rację, ale przyznajmy szczerze: kto czyta dokładnie książki, jeśli w ogóle to robi ze swojej pracy? Część je kupuje, inne książki umieszcza w bibliografii, inne w pracy. Wie tyle, co wykuł na pamięć.
Kazda szkola ma inny zestaw niby,oczywiscie tematy sie powtarzac moga
Powiedziałabym inaczej-każda szkoła ma inny zestaw, przy czym tematy mogą być bardzo podobne
Ja zostałam zjebana przedwczoraj na polskim przez polonistkę za to, że jeszcze tematu nie wybrałam, bo każdego się pytała, nad czym się zastanawia (oczywiście tematów nikt nie miał przy sobie i mówiliśmy z głowy).
Ja uznałam, że nie będę ściemniać, bo nie pamiętam tematów i powiedziałam, że jeszcze nie wybrałam.
No i zostałam zjebana, bo się na mnie uwzięła.
Chyba ślepa była, skoro sądziła, że każdy podał jej taki temat, nad jakim się zastanawia... Zwłaszcza, że kolega podał jako przykład temat 'Motyw ptaka w literaturze' Idiotka.
No a tak na serio to się zastanawiam nad:
1) Słynne historie miłosne na podstawie wybranych przykładów z literatury.
2)Zbrodnia i ślady, jakie odcisnęła na psychice wybranych postaci literackich.
3)Obraz życia obozowego więźniów lagrów i łagrów. Przedstaw temat, analizując utwory literatury współczesnej.
Przy czym pierwszy chyba odpuszczam... Pewnie dużo osób go wybierze, a ja chcę zaciekawić komisję, a nie zanudzić ją
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum