Chodzi mi ostatnio po głowie, a że moni w mamuśkowym dziale pisała, że uczęszcza, to postanowiłam pociągnąć i podrążyć temat
Myślę o jodze, bo z jednej strony chciałabym się trochę uaktywnić sportowo, z drugiej potrzebuję wyciszenia, joga wydaje mi się w związku z tym dobrym pomysłem.
Problemy są takie:
- słaba kondycja
- obawiam się nieco wszelkich ćwiczeń typu "do góry nogami" - mam tendencję do zawrotów i bólu głowy przy wszelkich dziwnych machinacjach z głową, prawdopodobnie wynika to z dużej wady wzroku i z astygmatyzmu
- cena - matka + 130 zł za miesiąc zajęć 2x w tygodniu po 1,5 h.
Będę wdzięczna za wszelkie informacje i refleksje nad jogą jako taką i nad powyższym
szkoda byłoby wydać pieniążki jeśli będziesz bała sie ćwiczeń...
piszesz ze masz słabą kondycję. najpierw chyba poćwiczyłabym i uaktywniła sie we własnym zakresie np. rowerek, basen itp. w końcu mamy lato skorzystaj z pogody. a jogę możesz sobie zostawić np. na jesień.
Ja bym sprobowala, joga ponoc swietnie dziala dla ducha... sama tez chcę isc!
_________________ " Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
Ja uczęszczam na zajęcia jogi.Nie trzeba mieć wspaniałej kondycji by zapisać się na takie ćwiczenia, przecież one same w sobie wyćwiczą nam wszystkie mięśnie.Zajęcia są cudowne, jednak nie nadaja się dla wszystkich, szczególnie tych osob które nie potrafią sie skupić i nie mają cierpliwości.
hope88 napisał/a:
piszesz ze masz słabą kondycję. najpierw chyba poćwiczyłabym i uaktywniła sie we własnym zakresie np. rowerek, basen itp. w końcu mamy lato skorzystaj z pogody. a jogę możesz sobie zostawić np. na jesień.
Nie zgadzam się, jak masz się zapisac to już tak by uczęszczać regularnie przez cały rok.
Cytat:
- cena - matka + 130 zł za miesiąc zajęć 2x w tygodniu po 1,5 h.
Bylam kilka razy na jodze i tez jestem zdania, ze zadna kondycja nie jest potrzebna. Tam sie nie biega i nie skacze, wiec na pewno nie zlapie sie zadyszki To zupelnie inny rodzaj cwiczen
A pozycje do gory nogami tez bym sie nie martwila. Nikt nie kaze Ci stawac na glowie To sa cwieczenia statyczne na siedzaco, lezaco, stojaco Bardzo fajnie odprezajace i wbrew pozorom po pierwszych zajeciach bylam cala mokra :]
Zrezygnowalam, bo dla mnie to zbyt spokojny sport, ale jesli szukasz wyciszenia, mysle, ze bedziesz zadowolona Mozesz sprobowac jeszcze z Pilatesem
_________________ What would you do if you were not afraid?
A pozycje do gory nogami tez bym sie nie martwila. Nikt nie kaze Ci stawac na glowie
Tez miałam opory do ćwiczeń wiszących oraz stania na głowie.Na początku wykonywałam je przy asekuracji Pani prowadzącej , z czasem później się przełamałam.Dla mnie joga to świetny rodzaj aktywności fizycznej.Nikt cię nie pogania, nikt nie próbuje nikogo prześcignąć.To nie są żadne wyścigi.Polecam.
_________________ To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Kurcze a zdawało mi sie, że kiedyś sama pytałam o jogę, ale wątku nie ma.
Też kilkukrotnie zastanawiałam się nad jogą, kupiłam podręcznik o jodze leczniczej. wiele z tych pozycji dla początkujacej osoby jest wręcz nieosiągalnych - trzeba być rozciągniętym jednak, mięsnie bolą w trakcie ćwiczeń. Kolejna kwestia - wytrzymanie w danej pozycji co najmniej 1 minutę - dla mnie to było długo, ciągnęło się, nudziłam się po prostu.
Moja lekarka opowiadała mi, ze poszła kiedys na zajęcia z jogi i potem przez tydzień ledwie co się ruszała. Przy słabej kondycji na początku niestety można sie zniechęcić, bo wiele ćwiczeń jest po prostu trudnych.
Viv nie wiem jak z Twoją kondycją - jeśli jest naprawdę słaba wzmocnij sie trochę przez wakacje, staraj sie porozciagać, najprostsze ćwiczenia z jogi możesz zobaczyć w necie. Moze od początku września będzie jakaś grupa początkująca?? Tak byłoby najlepiej, bo można się nieźle wkurzać jak się dołącza do grupy na jakimś etapie.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Viv, joga to jest super sprawa jeśli masz jakiekolwiek zastrzeżenia, zdrowotne uwagi, powiedz to od razu instruktorowi, a na pewno dopasuje ćwiczenia do Twojej kondycji i możliwości.
Joga nie wymaga żadnej szczególnej sprawności fizycznej. Dlatego do grupy (i tak są stopnie zaawansowania - z reguły są trzy grupy) można dołączyć w każdym momencie. To w ogóle nie przeszkadza instruktorowi ani grupie.
To podczas ćwiczeń rozwija się tę sprawność, stopniowo, nagle widzisz, jak Twoje ciało zaczyna się rozciągać, a Ty zaczynasz mieć nad nim prawdziwą kontrolę Poza tym nawet jeśli się ćwiczy inne sporty, czy chodzi na siłkę, to nic przy jodze nie pomoże, bo te ćwiczenia rozciągają mięśnie w zupełnie inny sposób (tak czy inaczej, okazuje się, że po prostu do tej pory mięśnie były "zbite" - szczególnie to widać w przypadku chodzenia na fitness czy siłownię).
Ja muszę zacząć od października, bo po prostu zrobiło się ze mnie stare próchno..
Uwaga - nigdy nie próbujcie robić tego sami, w domu, bez instruktora, tylko z książką - wtedy można sobie zrobić naprawdę krzywdę, bo nikt nie powie, czy dana asana jest wykonywana dobrze czy źle.
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Ja z joga mialam do czynienia w liceum i wtedy wlasnie mialam pare zajec z jogi z jakas tam instruktorka. Srednio mi sie podobalo, ale jednak zmeczylam sie strasznie i mnie wszystko bolalo.
Cytat:
Tez miałam opory do ćwiczeń wiszących oraz stania na głowie.
u nas tez to bylo, nie probowalam nawet, choc niektore osoby od razu zalapaly i im sie to podobalo.
Podpisuje sie pod tym, co napisala Justyce. Po normalnym fitnessie zwykle rozciaga sie sciegna, a w jodze rozciaga sie tylko i wylacznie miesnie. Wiadomo, ze mozna miec troche zakwasow, bo to nie jest siedzenie i rozmyslanie o niczym, tylko miesnie pracuje, ale to nie ma nic wspolnego z kondycja, ktora raczej wiaze sie z wydolnoscia fizyczna
_________________ What would you do if you were not afraid?
No ale zakwasy to akurat normalna rzecz u osób, które prowadzą siedzący tryb życia i potem nagle coś aktywnego zrobią - skopią ogródek, przejadą się rowerem, jakiś aktywny seks wiec z jogą może być na początku tak samo.
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum