Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy

Jonoforeza, a nadpotliwość

Poprzedni temat «» Następny temat
Jonoforeza, a nadpotliwość
Autor Wiadomość
Finka 

Wiek: 30
Dołączyła: 20 Sie 2007
Posty: 1132
Wysłany: Nie 03 Lip, 2016 23:43 Jonoforeza, a nadpotliwość


OK, historia będzie przydługa, ale muszę nakreślić kontekst :) Z nadpotliwością walczyłam od bycia młodą nastolatką, lekarze zbywali mnie tekstami, że „każdy się poci” i „minie z wiekiem”. No nie ominęło, lata leciały, dramat narastał. Problem dotyczył pach, dłoni i stóp. I nie, to nie było na zasadzie „użyj rexony, jest świetna na nadpotliwość!” – mówiąc o nadpotliwości mam na myśli dłonie, z których kapie, stopy, z których kapie, o zniszczonych butach, o zostawianiu mokrych śladów, gdy buty się zdjęło, o puchnięciu, czerwienieniu i sinieniu na zmianę. To była masakra. MASAKRA. Z pachami poradzilam sobie Etiaxilem jak jeszcze był niedostępny w PL – wydałam na niego majątek sprowadzając go bodaj z Holandii. Pomógł, ale wersja stopy/dłonie okazała się niewypałem. Potem testowałam pudry, zasypki, dziwne preparaty z allegro, po których pękała mi skóra, a pocenie jak było tak było. Najlepszy był w sumie puder w kremie Pedipur, ale on z czasem powodował okropne złażenie i żółknięcie skóry (na owe czasy wolałam mieć taką skórę, niż mokrą). Przed ślubem osiągnęłam poziom desperacji – miałam iść na botoks, ale wtedy wpadł mi w ręce artykuł o jonoforezie. W Krakowie znalazłam gabinet, który się tym zajmował, poszłam. 10 zabiegów, 40zł każdy, ale czym są 4 stówki wobec pozbycia się problemu. Pierwsze 6 zabiegów – zero efektów. Po 7 – magia. Stopy suche, dłonie suche. Nie dość, że suche, to ciepłe, takie ładnie pudrowe, o jednolitym kolorycie. Miałam wtedy masę ważnych spotkań i wszystko było SUCHE. Na własnym weselu tańczyłam w szpilkach do samego rana, a mężowi i gościom podawałam suchą dłoń. Nie wzmożyło się pocenie w innych częściach ciała. Po jakiś 2 miesiącach problem wrócił, ale nie robiłam zabiegów przypominających (o tym dalej), więc po prostu powtarzałam kuracje i znów bajka. Dla mnie to odkrycie życia – tanie, nieinwazyjne, bez żadnej chemii, toksyn i w ogóle. Gotowa byłam kupić aparat do Jono, koszt jakieś 4tys zł, ale na allegro znalazłam domowy zestaw. Kupiłam, potem skompletowałam kolejny i dałam siostrze, której zabiegi też uratowały życie i mojej cioci, która a wieku 60 lat pierwszy raz ubrała sandałki na obcasie, z których nie wyjeżdżała.

Co potrzebujecie:
- 2 brytfanki blaszane/aluminiowe – takie zwykłe na ciasto
- 2 ręczniczki/ścierki
- 2 baterie 9V
- 3 kabelki krokodylki

INSTRUKCJA OBSŁUGI

- Zdejmujemy z rąk wszelkie metalowe obrączki, pierścionki, bransoletki, zegarek itp.
- Jeśli mamy jakieś rany na rękach, to rany te smarujemy wazeliną- wówczas nie będą piekły – to w teorii, mnie piekło wszystko, więc odpuszczałam wszelkie wycinanie skórek itp. w czasie kuracji;
- Rozstawiamy 2 MISKI w niedalekiej odległości od siebie-WAŻNE ABY SIĘ NIE DOTYKAŁY, gdyż przy ich dotknięciu może dojść do zwarcia. Miski nie mogą stać na jakimś metalowym lub mokrym, wilgotnym podłożu- bo to również spowoduje zwarcie.
- Stawiamy 2 BATERIE w niedalekiej odległości od siebie-WAŻNE ABY SIĘ NIE DOTYKAŁY, gdyż
przy ich dotknięciu może dojść do zwarcia
- Na dnie obu misek kładziemy ściereczki- np. pocięte szmatki z ręcznika, aby dłonie (stopy) nie dotykały bezpośrednio blachy.
- Wlewamy do misek ciepłą wodę z kranu (nie może być gotowana), ponieważ woda z kranu jest z chlorem więc przewodzi prąd.
- Bierzemy 2 baterie 9 voltowe (łączna suma Voltów wyniesie wówczas 18 Volt) – ja na stopy używałam 2 baterii, a na dłonie 1 i efekt był świetny, 2 baterie były dla mnie za mocne;
- Podłączamy kabelkami-krokodylkami minus jednej baterii do plusa drugiej baterii. Natomiast
wolny plus pierwszej baterii podłączamy do jednej miski, a drugi wolny minus drugiej baterii
- Zanurzamy ręce w wodzie w miskach.
UWAGA- podczas zanurzania rąk w wodzie początkowo będziemy czuli lekkie mrowienie,
później to uczucie mija po około minucie. Jeśli jesteśmy nieco bardziej wrażliwi na
mrowienie, wówczas zamiast zanurzać od razu całą dłoń- możemy najpierw zanurzyć same
końcówki-opuszki palców, a dopiero po kilkunastu sekundach całe dłonie. – może to delikatnie piec, skóra bywa zaczerwieniona, po zabiegu troszkę jakby swędzi, ale wycieranie jej wtedy we frottowy ręcznik jest jak orgazm, serio.

- Jeśli woda słabo przewodzi prąd to możemy wsypać trochę soli lub sody kuchennej do tych
misek. – nigdy nie miałam potrzeby jej stosować
- Robimy kurację z zanurzonymi dłońmi 10-12 minut i po tym czasie wyjmujemy dłonie
z wody i ZAMIENIAMY KABELKI!!! do odwrotnych misek, żeby prąd płynął teraz w drugą
stronę (ręce są nadal w tej samej misce, tylko kabelki zamieniamy).

- Ponownie zanurzamy dłonie na 10 do 12 minut. Czyli cala jednorazowa kuracja trwa od 20

- Na koniec wyjmujemy dłonie (stopy) odłączamy cały zestaw (kabelki, baterie, ściereczki i miski). Miski od razu po kuracji przecieramy suchym ręcznikiem lub suchą ścierką aby nie
zardzewiały. Jeśli mimo wszystko miski pokryją się od wewnątrz rdzą wówczas wystarczy wsypać troszkę sody , lekko pomoczyć zardzewiałą powierzchnię i przetrzeć ścierką-wówczas

- Takich kuracji robimy od 10 do 12 pod rząd (tzn. jedna kuracja codziennie przez okres 10-12
- Po tym czasie robimy coraz rzadziej kuracje tzw. „kuracje podtrzymujące”- jedną kurację raz
na tydzień (przez miesiąc czasu). Później po około miesiącu robimy raz na miesiąc, a później
raz na 3-6 miesięcy, jak się znów zaczną pocić dłonie. Jeśli po tym czasie potliwość powróci
ponownie zaczynamy kuracje od początku (codziennie po 10-12 minut przez 10 do 12 dni).
Już po pierwszych 10-12 kuracjach mamy suche dłonie (stopy)

Powodzenia :)
 
 
Guzik 


Wiek: 32
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 1921
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pon 04 Lip, 2016 10:08 


czyli jednak ręce i stopy w miskach :) a jak z pachami to działa? da się w domu?
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
 
 
Mimu 

Dołączyła: 10 Mar 2008
Posty: 239
Wysłany: Pon 04 Lip, 2016 12:41 


super, dziękuję Finka za opis :) będę próbować.
 
 
Hanca 

Wiek: 33
Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 1549
Wysłany: Pon 04 Lip, 2016 21:13 


A na pachy by się nie dało takiej jonoforezy jak na kręgosłup?
_________________
Mój sklep z sukienkami - zapraszam! Nowe ceny, promocje!
Sukienki na Allegro
 
 
Guzik 


Wiek: 32
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 1921
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Wto 05 Lip, 2016 06:49 


w internecie widziałam jakieś gąbki, dlatego dopytuję :)
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
 
 
Finka 

Wiek: 30
Dołączyła: 20 Sie 2007
Posty: 1132
Wysłany: Wto 05 Lip, 2016 08:53 


to prawda, są jakieś patenty z gąbkami i wiem, że w gabinetach robią też jonoforezę pod pachami - ale ja tego nie testowałam więc nie wiem :) to znaczy na 100% wiem, że się da.
 
 
Groszek 


Dołączyła: 09 Lip 2009
Posty: 114
Wysłany: Pon 01 Sie, 2016 19:39 


Finka, zestaw kompletuję powoli, koleżanka też. Obie będziemy na dniach testować, ja z dłoniami chyba sobie daruję, ale pójdą stopy, jeśli pomoże to będę albo kupować albo macgyverować "elektrody" na pachy i...twarz. :P Chłopaka też do stóp i dłoni zmuszę.
Trzymajcie kciuki, bo ja już nie daję rady, pocę się jak świnia albo dwie, nienawidzę przez to lata, twarz to jest koszmar. :( Nie wiem czy istnieją kosmetyki na to, ale jeśli bloker nie daje rady, to chyba tylko jonoforeza...botoksu sobie nie wyobrażam. :wink: Jedyne co mi jeszcze przychodzi na myśl to chirurgiczne załatwienie sprawy, bo to się z biegiem lat tylko coraz bardziej przytłaczające robi...nie mogę się malować, wiecznie się wycieram, wstydzę się itd... :roll:
_________________
Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno...
 
 
Mimu 

Dołączyła: 10 Mar 2008
Posty: 239
Wysłany: Pon 01 Sie, 2016 20:47 


Dwa dni temu wyzlobiłam sobie urządzeniem do wycinania zrogowaceń okropna dziure w paluchu :roll: :roll: i czekam az to się zagoi, tak wiec jonoforeza czeka. już chyba nigdy tego nie uzyje. jak tego w ogole uzywac, żeby mieć pewność, ze sobie człowiek za dużo nie wytnie?
chciałam przypuscic zmasowany atak i wylaszczyc stopy, to mam za swoje.
 
 
Groszek 


Dołączyła: 09 Lip 2009
Posty: 114
Wysłany: Pon 01 Sie, 2016 22:24 


roisin, ja się boję pumeksu czy tarki, bo jak za mocno działam to zaczynam mieć obolałe pięty a żeby sobie wycinać to wow, szacun. :oops:
Tak mnie Finka, nakrecila że pokladam w tym duże nadzieje, strasznie się zawiode jak nie zadziała... Nie umiem podejść do tego z rezerwa. :roll:
_________________
Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno...
 
 
Finka 

Wiek: 30
Dołączyła: 20 Sie 2007
Posty: 1132
Wysłany: Pon 01 Sie, 2016 22:32 


Groszek, ja też podchodziłam do tego sceptycznie i byłam mega zdziwiona efektami, a naprawdę na dłonie i stopy nie pomagało mi NIC. Skompletuj wreszcie ten zestaw i działaj! :)
 
 
Mimu 

Dołączyła: 10 Mar 2008
Posty: 239
Wysłany: Pon 01 Sie, 2016 23:16 


gdzie kupowałyście kable krokodylki?
 
 
Vivien 


Wiek: 32
Dołączyła: 17 Paź 2006
Posty: 198
Skąd: inąd
Wysłany: Pon 01 Sie, 2016 23:26 


Kupowałam tu http://electropark.pl/osp...32mm-10szt.html , ale ponieważ mam ich, jak widać, 10 szt, to mogę się podzielić - za buziaka i zapewnienie o dozgonnej miłości :mrgreen:
_________________

A device is yet to be invented that will measure my indifference to this remark.


Hawkeye Pierce
 
 
Finka 

Wiek: 30
Dołączyła: 20 Sie 2007
Posty: 1132
Wysłany: Pon 01 Sie, 2016 23:49 


w sklepie modelarskim, bywają też w elektrycznych :)

Vivien,
jonoforezujesz się już?
 
 
Groszek 


Dołączyła: 09 Lip 2009
Posty: 114
Wysłany: Wto 02 Sie, 2016 07:24 


Finka, nam brakuje tylko blaszek... :mrgreen: dzisiaj kupie i ja będę się od dzisiaj robić, koleżanka to nie wiem kiedy. :-)

Jak na prawdziwą kobietę przystało, wysluzylam się chłopakiem :lol: kupił w sklepie elektrycznym i to jeszcze osobno kable i osobno krokodylki i łączył wczoraj. Poświęcenie max. 8) ociagalam się, bo nie sprawdzę teraz efektu na twarzy i pachach a to mnie najbardziej interesuje...z drugiej strony może 2 osobom pomogę więc się wzięłam w koncu, wydrukowalam Twój post i poszło w swiat. :wink:
Wlasnie spędziłam przy szafie długie minuty szukając bluzki, na której nie będzie widać potu, w której nie zapoce się, ale też nie zasmierdne. Za to buty maja śliska wkładkę i tak myślę że bez sensu je ubrałam. :roll:
_________________
Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno...
 
 
Mimu 

Dołączyła: 10 Mar 2008
Posty: 239
Wysłany: Wto 02 Sie, 2016 08:47 


Viv, to ja poproszę :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 10