Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy


kawały

Poprzedni temat «» Następny temat
kawały
Autor Wiadomość
asiek 

Wiek: 25
Dołączyła: 26 Kwi 2005
Posty: 414
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 07 Mar, 2007 14:51 




ale okrutne :D :twisted: :twisted:
 
 
Verena 


Dołączyła: 28 Kwi 2005
Posty: 370
Skąd: Łysa Góra
Wysłany: Sro 07 Mar, 2007 17:14 


:lol: :lol: :lol:
_________________


Wietrzenie szafy ;)

Sklepik wika.net.pl - dzieciowe różności
 
 
Aguu 


Wiek: 28
Dołączyła: 30 Wrz 2006
Posty: 776
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie 22 Kwi, 2007 00:12 


Przychodzi facet ze złotą rybką do onkologa. Wchodzi. Milczy. Onkolog również milczy. Patrzą na siebie pytająco.
- Kicha. - wydusza z siebie wreszcie facet.
- Słucham?
- Kicha.
- Jaka znowu kicha?
- Rybka kicha. Chora jest znaczy się.
- Panie, coś pan! Jak rybka może panu kichać? A w ogóle ja jestem onkologiem, czemu przynosi pan do mnie chorą rybkę?
- Kolega pana zareklamował. Podobno raka pan wyleczył.

:mrgreen:
_________________
 
 
Verena 


Dołączyła: 28 Kwi 2005
Posty: 370
Skąd: Łysa Góra
Wysłany: Nie 22 Kwi, 2007 10:23 


Dobre :lol:
_________________


Wietrzenie szafy ;)

Sklepik wika.net.pl - dzieciowe różności
 
 
Centurion 


Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 3
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sob 28 Kwi, 2007 11:27 


- Dlaczego kroliki nie robia halasu w czasie seksu?
- Bo maja puchate jajka.

Problemy z potencją? Z wytryskiem? Od dzisiaj koniec Twoich problemów! Nasi wysokiej klasy specjaliści wydupczą i skończą za Ciebie!!!

Jada dwie "panienki" winda. Nagle jedna odzywa sie do drugiej:
- Wiesz, cos mi tu sperma zalecialo...
Odzywa sie druga:
- Przepraszam, odbilo mi sie...

Facet przyszedł do szpitala:
- Proszę mnie wykastrować!
- Jest pan zupełnie pewien?!!
- Tak!
Po operacji facet budzi się i widzi zgromadzonych wokół lekarzy. Pyta ich:
- I jak? operacja się udała?
- Udała się. Ale czemu pan tak postąpił?
- Niedawno ożeniłem się z ortodoksyjną żydówką i wiecie...
- To może chciał się pan obrzezać??
- A co ja powiedziałem?!!

Nauczycielka matematyki wchodzi wściekła do klasy (prawie same chłopy) i krzyczy:
- No zobaczymy jak was tu wszystkich pod tablicą przelecę... (pod nosem) pały postawie z góry na dól

Rozmawiaja piersi z penisem:
-My to mamy dobrze, zawsze nas glaszcza, pieszcza, caluja, masuja...
Penis na to:
-A ja to mam przesrane. Zakladaja na mnie kapturek, wkladaja do windy i kaza jezdzic z gory na dol az sie porzygam....

Nieśmiały mężczyzna podchodzi do prostytutki stojącej na ulicy i próbuje zagadać:
- Ładna dziś pogoda?
Na to ona:
- Ładna.
- Wczoraj też była ładna pogoda?
- Była.
- Ciekawe jaka będzie jutro pogoda?
Na to ona:
- Panie ja kurwa jestem, a nie barometr!!!

- Jasiu, gdzie pracuje twój ojciec? - pyta nauczycielka Jasia.
- W prostytucji.
- Ależ co ty mówisz?!
- No tak prosze pani. Zawsze rano jak wychodzi do pracy powtarza: "Idę już do tego burdelu", a mama mu odpowiada: "Żeby te kurwy chociaż dobrze płaciły"

- Kiedy pojawiają się pierwsze objawy ciąży?
- Pierwsze objawy ciąży to wytrzeszcz gałek ocznych. Pojawia się zaraz po pęknięciu kondoma

Przychodzi facet do pracy. Morda sina, ryj rozkwaszony, slepia fioletowe.
Kumple pytaja:
- stary co ci się kurwa stało ? Pod tramwaj wpadłes?
- eee, nieee, żona mnie tak uderzyła....
- żooonaa? czym cię tak pizdnęła?
- eee, kurczakiem...
- kuurczakiem?!
- tak, zamarzniętym kurczakiem...
- człowieku, a za co cie tak walnęła tym kurczakiem?
- no bo wiecie... moja żonka to niezła laska. Jest zgrabna figurka, jędrna dupcia, nóżki długie więc wczoraj jak sie nachyliła do lodówki po tego jebanego kurczaka, to się tak fajnie wypięła. Spódniczka mini co ją na sobie miała tak fajnie jej się zsuneła do góry, że koronkowe stringi to całe jej było widać... i jak ona tak szukała tego kurczaka to ja juz nie mogłem wytrzymać i zaczałem "zapiąłem" od tyłu... no i własnie wtedy pierdolnęła mnie tym zamarzniętym kurczakiem...
- eeeeeeee, no stary ! zajebiście! ale ta twoja żona to jakas walnięta...ona nie lubi sexu od tyłu
- lubi i to bardzo.......ale nie w TESCO.. .

Indianin Twarda Dzida kocha się ze swoją squaw już trzecie dzień bez przerwy. Pod wieczór tego trzeciego dnia
Twarda Dzida nagle przestaje, przeciąga się, złazi z kobiety i wzdychając mówi:
- Nie zobaczysz mnie kobieto od tej chwili przez cały następny tydzień.
- Ale dlaczego, gdzieś wyjeżdżasz? - pyta squaw.
- Nie, ale będę cię teraz brał od tyłu..

Akcja dzieje się w cyrku. Namiot pełen rozentuzjazmowanego tłumu. Na środek wychodzi dyrektor cyrku i oświadcza, że już za moment nastąpi największy numer w historii światowego cyrku. Dlatego wymagana jest absolutna cicza, zero szmerów, szelestów itp. Sala zamilkła, dyrektor wyszedł, zgasły światła. Lecz nagle ktoś kaszlnął. Dyrektor wraca by upomnieć delikwenta i ponownie mówi, że numer jaki zostanie za moment wykonany jest absolutną rewelacją, światową premierą i niezbędna jest absolutna cisza, w przeciwnym razie nic z tego nie wyjdzie. Opuszcza arenę, znów gasną światła. Jednak sytuacja się powtarza. Dyrektor, już poddenerwowany, po raz kolejny upomina uporczywego widza i znika za kotarą.
Wreszcie w namiocie zapanowała cisza, pogasły wszystkie światła i rozbłysł tylko jeden reflektor rzucający światło na sam środek.
Po chwili na arenie pojawia się Klaun. Wychodzi na środek i zaczyna się masturbować. Nagle ktoś kaszlnął, na co Klaun:
-YyyY !!!!!! Kto tu jest ??

Spotykają się dwie blondynki
-Co słychać?
-A nic takiego, kupiłam sobie skunksa.
-Po co ci skunks?
-Dziewczyno! Ty nawet nie wiesz jak on cudownie robi minetę, pierwsza klasa.
-A smród?
- Pierwsze dwa dni rzygał ale potem się przyzwyczaił.

Dziewczyna u ginekologa. Młody, przystojny lekarz zaczyna badanie, zakłada jednorazową rękawiczkę, wkłada palce. Zwykłe badanie. Nagle dzwoni telefon. Lekarz jedną ręka odbiera, a jako że czas to pieniądz drugą kontynuuje badanie:
- Halo! Tu Heniek... ze studiów... jestem w twoim mieście.
- Nie może być. Przyjeżdżaj, trzeba to oblać.
- A jak do ciebie dojechać? Dzwonię z dworca.
- Z dworca to pojedziesz prosto, później w lewo, będzie rondo, na rondzie w prawo, następne rondo i dalej to prosto, prosto i jesteś u mnie...
Na to pacjentka:
- Panie doktorze czy jeszcze jedno rondo mogę prosić?

Głuchoniemy przychodzi do apteki, żeby kupić prezerwatywy. W żaden sposób nie może porozumieć się z aptekarzem. Nawet na półce nie ma wystawionych żadnych opakowań z kondomami. Klient wyciąga więc narzędzie na ladę i kładzie przy nim 10 zł. Aptekarz patrzy, patrzy, też wyciąga penisa na ladę i kładzie 10 zł. Później chowa przyrodzenie, zabiera swój banknot i banknot głuchoniemego. Gość się wkurzył. Macha rękoma, przeklina w języku migowym. Aptekarz na to:
-Jak nie umie się przegrywać, to się nie zakłada!

Penis do prezerwatywy:
Kryj mnie - wchodzę!

Dwie gospodynie stoja przy pralce:
- Jadzka, ale tak miedzy nami... anal juz probowalas?
- Nieee, zadowolona jestem z Dosi...

Mosiek z Salcią ledwo wiązali koniec z końcem. Wreszcie Mosiek doszedł do wniosku, że dłużej tak się nie da i powiedział do żonki:
- Salcie, nie ma rady, musiz zacząć zarabiać na ulicy.
Salcia po pierwszym dniu wróciła skonana do domu, oddała mężowi 507 zł i położyła się, żeby odpocząć.
Mosiek liczy, liczy, wreszcie zdziwiony mówi:
- Salcie, ja wszystko rozumiem, ja rozummiem te 500 zł. Ale skąd te siedem ??
Salcia zmęczonym głosem: - A bo to różnie dawali - po 2, po 3 złote.

- Jaki mięsień pracuje najbardziej podczas masturbacji?
- Szyi, od rozglądania się, czy nikt nie idzie.

Jak się kochać ze 150-kilogramową kobietą?
Klapsa w pupę i po trzeciej fali wchodzisz...

- Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki?
- Na bazarze jesteś, skarbie?
- Nie, w aptece.

Chłopak z dziewczyną w łóżku.
On: - Myślę, że między nami to chyba jednak nie miłość...
Ona (czujnie): - Ciekawe. Nie miłość? A co?
On: - No... taki lekki flircik, bym powiedział...
Ona, unosząc się na łokciu i patrząc na niego z niedowierzaniem:
- Co ty nie powiesz!? Lekki flircik?! Po dwóch miesiącach walenia w dupę?

Chłopak do dziewczyny:
- Jak mi nie dasz, to umrę.
Nie dała mu. 60 lat potem umarł.

Pacjentka u ginekologa na fotelu:
- Oj, panie doktorze, ale ma pan zimną obrączkę!
- To nie obrączka, szanowna pani, to bransoletka od zegarka...

70 rzeczy, ktore powinna umieć każda kobieta:
a) gotować
b) 69

Mężczyzna ogląda się nago w lustrze, nagle jego członek zaczyna się podnosić.
- Spokojnie, spokojnie to tylko ja!

- Kochanie, mam wspaniały pomysł na dzisiejszy seks. Wsadzę ci go do ucha!
- Zwariowałes? Mogę od tego ogłuchnać!
- Niemożliwe, od 20 lat wsadzam ci go do ust i nie możesz się zamknąć!

Przychodzi rusek do burdelu. Zamawia panienkę. Patrzy na nią a panienka całkowicie wygolona. Lekko niezadowolony pyta:
- A wałna, gdie?!
- A ty co?! Przyszedłeś tu p.........ć czy na drutach robić?!

Wyszedł nowy numer "Cosmopolitan" - a w nim:
- jak poprawić humor szefowi,
- jak dostać awans,
- jak być najlepszą pracownicą, niewiele robiąc,
oraz pozostałe sekrety seksu oralnego!

Wchodzą dwie zakonnice do warzywniaka.
Zakonnica I: Poproszę dwa ogórki.
Zakonnica II: (szepcząc)Weź kiszone będą z wytryskiem.

Rycerz miał wyjechać na wojnę więc kupił żonie majtki z gilotynką, których nie mogła zdjąć (tak na wszelki wypadek )
Po roku wraca i idzie do karczmy, podchodzi do jednego faceta i pyta:
- Masz penisa?
- Nie mam!
Podchodzi do następnego:
- Masz penisa?
- Nie mam!
Do następnego:
- Masz penisa?
- mhmbłmhl!!!

W pewnej murzyńskiej wiosce urodziło się białe dziecko. Zdezorientowani rodzice poszli do szamana po wyjaśnienie tej niespotykanej historii. Szaman pyta ojca:
- A po murzyńsku chociaż to było?
- No pewnie, że po murzńysku!
- Od tyłu?
- No pewnie, że od tyłu!
- A palec w dupie był?
- W mordę! Zapomniałem!
- No i tędy dostało się światło!

Na wiejskim przystanku, gdzie od dawna już autobusy nie kursują, siedzą trzy koleżanki i pestki z dyni łuskają, nuda na całego, lekko kaleczona rzadkim rechotem.
Niespodzianie zza zakrętu wyjeżdża stary brudny ciągnik, bez kabiny i podjeżdża pod przystanek. Zza kierownicy wychyla się zarośnięta morda miejscowego autochtona, która przekrzykując warkot rzuca.
- Mirka! Mirka!
- Czego?
- Idziemy na ruchaczkę?
Mirka szturchając koleżanki, z uśmiechem i wyrazem błogości na twarzy.
- Wie, jak mnie podejść, nosz kurde, wymiękam przy nim....

Tatuś tłumaczy synkowi zasady urozmaiconego pożycia seksualnego. Gestykuluje, miota się po podłodze, wygina niewidzialną partnerkę na
wszystkie strony, obrazowo ze szczegółami przedstawia każdą możliwą i niemożliwą pozycję. Synek tymczasem siedzi skulony na fotelu, czerwony jak burak, uszy mu płoną, rumieńce wypełzły na buzię, głowę coraz bardziej wtula w ramiona, jeszcze trochę i zemdleje. W końcu udaje mu się przerwać
oszalałemu rodzicowi i mówi:
- Ale tatusiu, przestań już proszę! Mówiłem ci, że mam jutro w szkole historię, wiesz wojny, zabory i takie tam, a ty miałeś mi tylko wytłumaczyć co to jest NAJEŹDŹCA!

Sympozjum na temat współżycia w rodzinie. Profesor wygłasza wykład, po czym przeprowadza wśród słuchaczy test.
- Proszę państwa, kto z państwa współżyje ze swoim partnerem pięćdziesiąt razy do roku?
Spora grupa słuchaczy podnosi rękę.
- A dwadzieścia? Także sporo zgłoszen.
- A dziesięć? Grupa respondentów wyrażnie maleje.
- A jeden raz???
Z ławki podrywa się młody mężczyzna i krzyczy radośnie:
- To ja, panie profesorze, ja!!!
- Rozumiem, proszę pana, ale niech mi pan powie, dlaczego tak sie pan cieszy z tego smutnego skądinąd faktu???
- Bo to wypada właśnie dziś!!!
_________________
W gruncie rzeczy Rosemary jest całkiem fajna :)



 
 
Noelle 


Wiek: 23
Dołączyła: 25 Kwi 2006
Posty: 175
Skąd: Silesia
Wysłany: Sob 28 Kwi, 2007 13:26 


dobree :jupi:
_________________
Czas ucieka, kiedy go nie pilnujesz [P.Coelho]
 
 
Verena 


Dołączyła: 28 Kwi 2005
Posty: 370
Skąd: Łysa Góra
Wysłany: Sob 28 Kwi, 2007 13:31 


Uuu, jaki zestaw :lol: :lol: :lol:
_________________


Wietrzenie szafy ;)

Sklepik wika.net.pl - dzieciowe różności
 
 
m-s 


Dołączyła: 10 Sie 2006
Posty: 392
Skąd: inąd
Wysłany: Czw 03 Maj, 2007 23:42 


Po prostu lol :D
_________________

I AM in shape. Round IS a shape!
 
 
Zielona 


Wiek: 24
Dołączyła: 24 Kwi 2007
Posty: 949
Skąd: Olesno/Kraków
Wysłany: Pią 04 Maj, 2007 14:52 


W mieście otwarli dom publiczny. Jasio przychodzi do taty i pyta sie go:
•Tato, a co robią w tym domu publicznym?
Tato speszony próbuje wymigać sie od odpowiedzi mówic:
•To taki dom gdzie robią dobrze zapieniądze.
Jasiu zapamiętał, a za dwa dni dostał od mamy pieniadze. I tak sobei myśli "Hm... Pójdę do tego domu, i zobaczę jak tam dobrze robią"
Poszedł, zadzwonił, otwarła mu panna lekkich obyczajów i pyta sie:
•Czego sukasz chłopczyku?
•Tatuś mi powiedział ze tu robia dobrze za pieniadze i ja też bym chciał
Kobieta zaprowadziała go do kuchni, posmarowała 3 kromki nutellą, Jasiu zjadł, podziekował i wróciła do domu. W domu rodzice sie go pytaja
•Jasiu, gdzie byłes?
•W tym domu publicznym
•Co???? Co ty tam robiłeś????
•Tatuś przecież powiedział mi ze tam robia dobrze za pieniadze to poszedłem. Dwie zmogłem, ale trzecia to już tylko wylizałem.

Rycerz jedzie wzdluż rzeki. Nagle widzi jak rybak wyławia złotą rybkę.
Szybko zabija rybaka, a rybka do niego:
• Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia.
Rycerz: Cool... Chce być nieśmiertelny.
Rybka: Jesteś nieśmiertelny.
Chcę..., żeby moj koń był nieśmiertelny
• Twój koń jest nieśmiertelny.
Chcę...,hmmmmmm.... chcę mieć genitalia jak mój koń!
• Masz genitalia jak twój koń.
Rycerz wraca na swój dwór, a tam naprzeciw wybiega jego wierny giermek
(z wiejskim akcentem):
• Ło Panie, Panie! gdzieżeś ty był!?! Jom żem siem ło ciebie tak zajebiście
martwił
Rycerz: Nie gadaj mi tu głupot tylko weź topór i walnij mnie nim w głowę.
• Nie panie, nie! Jom mogłbym ciem zajebiście zabić!
• Walnij mnie, bo ja cię walnę!
• Ok.
Giermek wziął zamach, uderzył...
• Łooooooo, panie..... jak ty jesteś zajebiście nieśmiertelny
• To nic. Walnij mojego konia!
• Ło panie! Twój koń też jest zajebiście nieśmiertelny
• To nic. Patrz na to!
Rycerz otwiera klapkę w zbroi i pokazuje zawartość giermkowi.
• Giermek: ŁOOOOOO PANIE Jaka zajebista cipa!

Facet budzi się w południe na potwornym kacu.
Patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej
treści:
"Kochanie, wypoczywaj.
Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń.
Zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona".
Facet pyta syna:
• Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam.
Czyżbym wrócił w nocy z kwiatami albo pierścionkiem?
Syn na to:
• Przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany,
awanturowałeś się, a gdy matka chcąc cie rozebrac ściągała ci spodnie,
powiedziałeś: "Spadaj dziwko, jestem żonaty!".

Na lekcji polskiego w piatej klasie pan nauczyciel pyta sie uczniow , czy znaja znaczenie slowo,,rartas".
• No dzieci, powiedzcie co dla was jest rarytasem?
• Banany, pomarancze• mowi Hania.
• Bulka z maslem i szynka• mowi Stas.
• Tyleczek szesnastoletniej dziewczyny• mowi Jas.
Pan nauczyciel wyrzucil go z klasy i kazal na drugi dzien przyjsc z ojcem. Na drugi dzien Jas przychodzi do szkoly i siada w ostatniej lawce.
• Jasiu, dlaczego przyszedles bez ojca i dlaczego siedzisz w ostatniej lawce?
• Bo tatus powiedzial, ze jak dla pana tyleczek szesnastoletniej dziewczyny nie jest rarytasem, to pan jest pedal i mam sie od pana trzymac z daleka.

Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej urodzinowy prezent a że byli ze sobą dopiero od niedawna po dokładnym zastanowieniu postanowił kupić jej parę rękawiczek • romantyczne i nie za osobiste. W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej poszedł do sklepu i kupił rzeczone rękawiczki. Siostra natomiast w tym samym czasie kupiła sobie parę majtek. Podczas pakowania ekspendient zamienił te dwa zakupy tak że siostra dostała rękawiczki a ukochana majtki. Bez sprawdzania co jest gdzie wysłał prezent do swojej sympatii dołączając następujacy list:
Kochanie ten prezent wybrałem dla Ciebie własnie taki ponieważ zauważyłem że nie nosisz żadnych kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym miał kupić dla Twojej siostry to wybrałbym długie z guziczkami ale ona już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym odcieniu jednak ekspedientka która mi je sprzedała pokazała mi swoją parę którą nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione czy zabrudzone. Przymierzyłem na niej te dla Ciebie i wyglądała naprawdę elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie włożyć tak by żadne inne ręce nie dotykały ich przed tym jak się z Tobą zobaczę. Kiedy je będziesz zdejmowac nie zapomnij je trochę nadmuchać przed odłożeniem albowiem całkiem naturalnie będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomysl tylko jak często będę je całować w tym roku. Mam nadzieję że będziesz je miała na sobie w piątkowy wieczór. Z całą moją miłoscią

Byłem szczęśliwy. Byłem tak szczęśliwy jak tylko mógłbym to sobie wyobrazić. Z moją dziewczyną spotykałem się ponad rok i w końcu zdecydowaliśmy się wziąć ślub. Moi rodzice byli naprawdę zachwyceni i pomagali nam we wszystkich przygotowaniach do naszego wspólnego życia, przyjaciele cieszyli się razem ze mną a moja dziewczyna... była jak spełnienie moich najśmielszych marzeń. Tylko jedna rzecz nie dawała mi spokoju dręczyła i spędzała sen z powiek... jej młodsza siostra. Moja przyszła szwagierka miała dwadzieścia lat, ubierała wyzywające obcisłe mini i króciutkie bluzeczki, eksponujące krągłości jej młodego,pięknego ciała. Często kiedy siedziałem na fotelu w salonie, niby przypadkiem schylała się po coś tak, że nawet nie przyglądając się,miałem przyjemny widok na jej majteczki. To nie mógł być przypadek. Nigdy nie zachowywała się tak kiedy w pobliżu był ktoś jeszcze. Któregoś dnia siostrzyczka mojej dziewczyny zadzwoniła do mnie i poprosiła abym po drodze do domu wstąpił do nich rzucić okiem na ślubne zaproszenia. Kiedy przyjechałem była sama w domu. Podeszła do mnie tak blisko, że czułem słodki zapach jej perfum i wyszeptała, że wprawdzie będę żonaty,ale ona pragnie mnie tak bardzo... i czuje, że nie potrafi tego uczucia pohamować... i nawet nie chce. Powiedziała, że chce się ze mną tylko ten jeden raz, zanim wezmę ślub z jej siostrą i przysięgnę jej miłość i wierność póki śmierć nas nie rozłączy. Byłem w szoku i nie mogłem wykrztusić z siebie nawet jednego słowa. Powiedziała "Idę do góry, do mojej sypialni. Jeśli chcesz, chodź do mnie i weź mnie, nie będę czekać długo" Stałem jak skamieniały i obserwowałem ją jak wchodziła po schodach kusząco poruszając biodrami. Kiedy była już na górze ściągnęła majteczki i rzuciła je w moją stronę. Stałem tak przez chwilę, po czym odwróciłem się i poszedłem do drzwi frontowych. Otworzyłem drzwi i wyszedłem z domu, prosto, w kierunku zaparkowanego przed domem samochodu.
Mój przyszły teść stał przed domem podszedł do mnie i ze łzami w oczach uściskał mówiąc "Jesteśmy tacy szczęśliwi, że przeszedłeś naszą małą próbę. Nie moglibyśmy marzyć o lepszym mężu dla naszej córeczki. Witaj w rodzinie!"
...A morał z tej historii... Zawsze trzymaj prezerwatywy w samochodzie....


Pani na lekcji polskiego prosi dzieci, aby ułożyły zdanie, w którym będzie nazwa ptaka. Zgłasza się Ja:
• Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak.
• No, może być. Ale zdania z dwoma ptakami już nie ułożysz.
• Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak i wyrznął orla • przyjmuje wyzwanie Jas.
• A z trzema ptakami?
• Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla i puścił pawia.
• A z czterema ptakami, cwaniaczku?
• Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa.
• A z pięcioma ptakami ?
• Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa i poszedł dalej pić na sępa.
_________________
"Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
 
 
karolka 


Dołączyła: 15 Sty 2007
Posty: 514
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pią 04 Maj, 2007 15:06 


Zielona napisał/a:
...A morał z tej historii... Zawsze trzymaj prezerwatywy w samochodzie....
:mrgreen: :jupi: :mrgreen: :jupi: :mrgreen:
_________________
Nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem.
 
 
Noelle 


Wiek: 23
Dołączyła: 25 Kwi 2006
Posty: 175
Skąd: Silesia
Wysłany: Pią 04 Maj, 2007 17:54 


Zielona napisał/a:
Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa i poszedł dalej pić na sępa.

:jupi: :jupi: :jupi:
_________________
Czas ucieka, kiedy go nie pilnujesz [P.Coelho]
 
 
Rosemary 


Wiek: 28
Dołączyła: 28 Lis 2005
Posty: 689
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: Czw 27 Wrz, 2007 21:39 


Papież się rozchorował. Zwołano konsylium lekarzy, badają go, leczą, ale jego stan się nie polepsza. Jedynym co moze go wyleczyc jest najzwyklejsze w swiecie dymanie. Zastanawiaja sie co zrobic. W sumie celibat obowiazuje... Papież się nie zgadza rzecz jasna, bo przecież jest głową Kościoła, co wierni pomyślą, nie przystoi...
Ale choroba nie mija, więc lekarze ponownie wracają do tego tematu.
Papież się zastanawia, opiera się, ale w obliczu smierci nie ma innego wyjścia.
- Ok zgadzam sie, ale mam 3 warunki.
Lekarze i zebrani duchowni w skupieniu słuchają.
- Pierwszy: kobieta ma być głucha.
- Alez Papa, dlaczego?
- No bo przeciez nie moze slyszec z kim jest w lozku.
- No fakt.. racja - komisja zgadza sie.
- Drugi warunek... Musi byc niewidoma.
- Ale dlaczego?!
- Debile... przeciez nie może mnie zobaczyż...
- Fakt... racja... Coś jeszcze ? - pyta komisja.
- Tak.... musi miec wielkie cycki.
- A to dlaczego? - pytają zdzwieni.
- BO LUBIĘ.
_________________
Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!

Misja: K.S.I.Ą.Ż.K.A. || Biżuteria & Co || photo stories || kup ciuszek na Allegro :)
 
 
karolka 


Dołączyła: 15 Sty 2007
Posty: 514
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Czw 27 Wrz, 2007 22:50 


Do księdza zgłosiła się kobieta, która chciała wyjść za mąż, ale
> > miała już trzech mężów...
> > - No cóż, proszę pani, w tej sytuacji, w świetle prawa kanonicznego,
> > samapani rozumie, nie mogę udzielić pani ślubu...
> > - Ależ, proszę księdza - kobieta na to - mimo to cały czas jestem...
> > hm...niewinna.
> > - Jak to?
> > - To długa historia. Opowiem księdzu. Mój pierwszy mąż... No cóż,
> > wyszłam za niego na prośbę mego ojca. Antoni był uroczym człowiekiem, bardzo
> > dobrym i poczciwym. Tylko, cóż, miał już 82 lata, już nie był w stanie
> > uszczęśliwić mnie inaczej jak tylko swą dobrocią. Dałam biedakowi tylko pięć
> > miesięcy szczęścia...
> > - Hm, tak, rozumiem. Niezbadane są wyroki Boskie...
> > - Drugi mąż z kolei byl młodym, zabójczo przystojnym oficerem policji.
> > Wykształcony, wysportowany, znał języki, świetnie sie
> > zapowiadał,awans miał w kieszeni. Ale miał pecha. Jako prezent ślubny
> > dostał od kolegów motor. Chciał sie przejechać. Mokre liście na drodze, drzewo, złamana podstawa
> > czaszki, rozległe obrażenia wewnętrzne. Mój kochany Artur,
> > przynajmniej nie cierpiał.
> > - Tak, rozumiem. Serdecznie pani współczuję. A trzeci mąż? Jak długo
> > trwało pożycie?
> > - Och, dziesięć lat.
> > - Dziesięć lat?! I mówi pani, że przez cały ten czas...?
> > - Ani razu. Wie ksiądz, on był z PiS. Co wtorek wieczorem
> > przychodził do mego łózka, siadał na brzegu i przez długie godziny
> > opowiadał, jak będzie fantastycznie, kiedy się weźmie do rzeczy...
_________________
Nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem.
 
 
Aguu 


Wiek: 28
Dołączyła: 30 Wrz 2006
Posty: 776
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw 04 Paź, 2007 10:05 


Dzwoni pracownik do szefa i mówi, że nie moze dziś przyjść do pracy bo się źle czuje.
Szef sie pyta - co panu jest ?
- Mam jaskre analna
- Że co?! a czym to sie objawia?
- Po prostu nie widze dziś możliwości przytoczenia swojej dupy do pracy..

:mrgreen:
_________________
 
 
Centurion 


Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 3
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pią 05 Paź, 2007 01:06 




Pewien facet miał problemy ze wzwodem. Lekarz po przeprowadzeniu wszystkich badań, zaordynował mu długotrwałą kurację.
- Proszę pana - rzekł - tu jest 20 tabletek. Ma pan brać jedną co tydzień. Po dwudziestu tygodniach, na pewno pana organ wróci do normy.
Wszystko byłoby dobrze, gdyby pacjent był cierpliwy. Niestety. Pierwszego dnia doszedł do wniosku, że nie będzie tak długo czekał i zeżarł wszystkie pigułki popijając wódką. Rano już nie żył. Rodzina popłakała, pożałowała i pochowała delikwenta na miejskim cmentarzu. Po tygodniu zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Marmurowy pomnik, który ufundowała ciotka, rozleciał się a spod gruzów zaczął wyrastać penis. Był każdego dnia dłuższy i dłuższy. Odcinany odrastał i rósł jeszcze szybciej. Zebrała się rada miejska ale nikt nie mógł znaleźć sensownego rozwiązania. Aż pojawił się miejscowy grabarz, który za 10 butelek wina podjął się rozwiązać problem. Szybciutko walnął trzy buteleczki i na oczach zdumionych radnych rozkopał grób i przekręcił faceta twarzą do dołu. Nie, nie to jeszcze nie koniec! Minął rok. Na 42 ulicy w Nowym Jorku pękł asfalt. Ze szczeliny zaczął wyrastać penis, który rósł bardzo szybko i żadne środki chemiczne ani działania polegające na obcinaniu tegoż nic nie dawały. Rada miejska z Burmistrzem na czele była bezsilna. Wyznaczono wysoką nagrodę dla tego, który zaradzi zaistniałej sytuacji. Po paru dniach do Burmistrza zgłosił się stary Turek i powiedział.
- Dam sobie z tym radę, ale chcę dostać w dzierżawę na 99 lat teren w promieniu 20 metrów od "epicentrum".
- Jeśli sobie poradzisz - krzykną Burmistrz - to dostaniesz to miejsce nawet na 300 lat.
Podpisali stosowne umowy i od tego czasu na 42-giej Ulicy w Nowym Jorku sprzedają najlepszy turecki kebab na świecie.
_________________
W gruncie rzeczy Rosemary jest całkiem fajna :)



 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  
Marzenia | Wiedźmaty Kociołek | dzikOń | Bydgoszcz

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl




Popularne tagi
śluz yasminelle  zapomnialam 7 tabletki z 3 opakowania  grzybica pochwy  yazz  dalia  metronidazol, czopki  test ciążowy harmonet  sprzedam yasminelle  analiza sluzu  przesuwanie okresu  Metoda Rotzera  badania krwi  nystatyna dopochwowo  usg piersi  grudki w pochwie  ginekolog niedziela  durex play o  farmaceutyki  oc-35  łysienie  wada serca  wysokie tsh 6,62  sperma wargi  cilest  brak okresu po escapelle  recept  Szklo  antykoncepcja rozpoczęcie  novynette po porodzie  play  wybielanie  "plamienia "  pokrzywa a tabletki  ceny tabletek anty  ból nóg  skąpe  ciąża bez stosunki  leki antykoncepcyjne  jakość krwawienia z odstawienia  norgestimatum  implant  globulka  udar  wykresy temperatur  hemoroidy  bydgoszcz  ewa  yasmin ulotka  stodal  ikei  czas przyjmowania  obserwacja cyklu tabletki  luteina  bergamotka  tabletki od grzybicy  pigułki a nadciśnienie  apteka  krzem  ciąża a triquilar  pominięta tabletka w drugim tygodniu  stosowanie prezerwatyw  tabletki i grzybica  cewka  antykoncepcja po  tabletka za wczesnie  escapelle temperatura  mucosolvan  rozjasnianie  ru 186  sindi  tabletka 72 h a ciaza  szukam tytulu  sposób brania tabletek  czosnek  błonnik z ananasem  interakcja  zmiana AND czasu  calcium  milvane skuteczność  rozmiar  badanie krwi  biostymina  yaz wymioty  sprzedam novynette  bio cla  pierwsza tabletka  oscillococcinum  torbiele  novaring  podwyższona temperatura  włosy curly  Rolicyn  diohespan  tatuaż  ulotka yasmin  yuzpe a anty  yasminelle poznań  lizuska  durex play  okitać 
Strona wygenerowana w 0.19 sekundy. Zapytań do SQL: 12