Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy


Kłopoty w związku heidhr

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Justyce
Sro 23 Mar, 2011 15:30
Kłopoty w związku heidhr
Autor Wiadomość
heidhr 


Wiek: 24
Dołączyła: 23 Maj 2007
Posty: 676
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Czw 06 Sie, 2009 14:01 




yvonne napisał/a:
nie chce nic sugerowac ale zastanow sie ile jeszcze bedziesz w stanie dawac i wspierac jesli nie otrzymujesz od niego jego wsparcia, uwagi i pomocy

ale on daje, mnóstwo daje! tylko jak nie spędza czasu z dziećmi. czyli 2x w tygodniu + 2 weekendy w miesiącu, w wakacje się tego zbiera. jakby to non stop tak wyglądało to nie miałabym żadnego dylematu... ale tak to jest super-super, on spotyka się z dzieciakami na dłużej i jest dno. męcząca huśtawka... może to się zmieni, niby pracuje nad tym. nie wiem co robić, mam porządną rozkminę. dzięki wam za spokojną 'rozmowę'.
_________________
:mrgreen: LEEGIAA!!! :mrgreen:
 
 
Hanca 


Wiek: 28
Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 1319
Wysłany: Czw 06 Sie, 2009 21:23 


hei mnie się wydaje, że jeśli chcesz z nim być, to musisz pewne kwestie zaakceptować. Z dziecmi na pewno spotyka się rzadziej niż z Tobą, pomyśl że też pewnie gdzieś w głębi duszy czuje jakiś smutek, jakąś "wine" z tego powodu, ze nie może być z dziecmi na codzień. Pewnie chce im to maksymalnie wynagrodzić. Jeśli jest z nimi przez parę godzin, chce się im w pełni poświęcić. Nie chce się odrywać do telefonu, skoro wie, że wczoraj czy nawet tego samego dnia się widzieliście i nie dzieje się nic strasznego.

Musiałabyś z nim ustalić, że na dany sygnał: "jest mi źle, zadzwoń" on mówi dzieciom, ze musi pilnie zadzwonić i wychodzi. To musiałaby być krótka rozmowa, uspokajająca Cię. A Ty nie powinnaś tego nadużywać. Dzwonić kiedy rzeczywiscie coś się dzieje.

Co do wyjazdu, to uważam, że też powinniście ustalić przed, ze będzie dzwonił co ileś dni, albo pisał co dzień wieczorem np. I tak samo na jakieś lamenty powinien zareagować. Tylko pamiętaj, że Twój facet ma problemy z psychiką i czasem może brak mu wyczucia, jest obojętny itp.

Mój ex potrafil pójść z dziećmi na zakupy przez rozpocząciem roku szkolnego lekką ręką wydać 500 złotych na zeszyty, plecaki itp. A np. były to pieniądze na czynsz. Tez mnie to wkurzało, ale on przez to chciał im wynagrodzić, to że go nie ma na codzień.
_________________
"Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
 
 
heidhr 


Wiek: 24
Dołączyła: 23 Maj 2007
Posty: 676
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Czw 06 Sie, 2009 21:51 


kurczę, Hanca, ty też masz rację. ale dziś zdałam sobie sprawę, że on się kompletnie pogubił, opiekuje się już dzieckiem z poczucia przykrego obowiązku. nie chciał mi nawet dziś powiedzieć, co razem robili, powiedział tylko że ma doła, że chciałby się ze mną spotkać a nie może. a zaproponowałam że przyjadę w jego okolice, zostawić 11latkę na 2h chyba można? nie znam się na dzieciach. sytuacja jest zła.
_________________
:mrgreen: LEEGIAA!!! :mrgreen:
 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 353
Wysłany: Czw 06 Sie, 2009 22:16 


heidhr, no bez przesady, 11latce włączy się np tv i można przecież spokojnie iść pogadać do innego pokoju np (nie znam warunków, przykład), to nie jest malutkie dziecko, na które trzeba dmuchać i chuchać :) Myślę, że to dobre rozwiązanie, bo mała przecież też wyczuje, że z ojcem jest coś nie tak, a skoro możesz poprawić mu humor (i sobie głównie też!) to to powinno wyjść tylko na dobre.
Głowa do góry! 3maj się :pociesz:

Smutno mi. Nic nie jest jak powinno. Nie nadaję się do takiego związku... :cry:
 
 
Hanca 


Wiek: 28
Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 1319
Wysłany: Czw 06 Sie, 2009 22:18 


hei, pamiętaj, że depresja to g...o! A leki bardzo wytłumiają uczucia, emocje, zmieniaja człowieka bardzo. I często się to ujawnia dopiero po jakimś czasie zażywania ich.
_________________
"Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
 
 
Linka 


Wiek: 26
Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 959
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: Czw 06 Sie, 2009 22:24 


heidhr, nie wiem jak wygląda sytuacja ale wiem za to jak pięknie depresja może rozwalić związek, ktoś kto nie był chory nigdy tego nie zrozumie, nie wie jakie mechanizmy wtedy sterują człowiekiem.
Twój partner powinien udać się do jakiegoś dobrego specjalisty - psychiatry- rozpocząć farmakoterapię i do porządnego psychoterapeuty.....może gdybyś Ty też z nim poszła to jakoś dałoby się uratować ten związek. Nie jednorazowa wizyta - konkretna terapia, może i rodzinna....
Piszesz, że on jest w złym stanie, Ty też(tak mi się wydaje), chciałabyś pomóc....ale to bez pomocy z zewnątrz może się źle skończyć......
_________________
 
 
heidhr 


Wiek: 24
Dołączyła: 23 Maj 2007
Posty: 676
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Czw 06 Sie, 2009 22:38 


linka656, mój facet od lat chodzi na terapie, od grudnia jest na prochach, teraz zaczął odstawiać.

mam wrażenie, że ten związek jednak trafi szlag.
ale wyjaśni to się dopiero w przyszłym tygodniu, bo ja jutro wyjeżdżam o 15, a oni na 13.30 idą do kina. czuję się mniej ważna od filmu :cry: a on nie może zawieźć dzieciaka do kina i spotkać się ze mną w czasie filmu. o kant d*** potłuc to wszystko.
_________________
:mrgreen: LEEGIAA!!! :mrgreen:
 
 
Linka 


Wiek: 26
Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 959
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: Czw 06 Sie, 2009 22:44 


No to faktycznie nieciekawie.......leki od grudnia brane (dobrze dobrane) już powinny dać pozytywny efekt.....
Strasznie zagmatwane to wszystko, bo czasem już nie wiadomo czy to on, czy choroba.....a Ty chcesz być przy nim, a jeszcze trochę i jak cię czytam to mam wrażenie, ze sama wpadniesz w jakąś lekką depresję....a może przerwa dobrze wam zrobi......
_________________
 
 
Wiedźma 


Wiek: 33
Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 415
Wysłany: Czw 06 Sie, 2009 22:44 


heidhr napisał/a:
a on nie może zawieźć dzieciaka do kina i spotkać się ze mną w czasie filmu. o kant d*** potłuc to wszystko.


trochę dziwne by dla mnie to było ;) w końcu po to idzie z dzieciakiem do kina, żeby pobyć trochę razem, a nie zostawiać ją samą ;)
_________________


"Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie czuł się jak u siebie w domu?"
 
 
misia 


Dołączyła: 18 Sie 2007
Posty: 527
Wysłany: Czw 06 Sie, 2009 22:53 


linka656 napisał/a:
jak cię czytam to mam wrażenie, ze sama wpadniesz w jakąś lekką depresję....a może przerwa dobrze wam zrobi......

też odnoszę takie wrażenie i wg mnie powinniście dać sobie trochę czasu, jeśli pokażesz mu, że się wahasz nad tym związkiem (nie dlatego, że go nie kochasz, a dlatego, że oczekujesz od niego czegoś więcej) to może poprawi się między Wami, aczkolwiek z drugiej strony tak jak dziewczyny mówiły... dzieci są najważniejsze... pomyśl sama jakbyś się czuła gdyby np. Twój ojciec zabrał Cię do kina i wyszedł mówiąc, że musi się spotkać ze swoją przyjaciółką albo np. gdybyś do niego przyjechała na obiad, a on by wykonywał telefony do swojej przyjaciółki

[ Dodano: Czw 06 Sie, 2009 22:56 ]
aaa i tak z autopsji dodam, że mój rozstał się z żoną kiedy jego syn miał pół roku (czyli teoretycznie nie był aż tak zżyty), ale kiedy miał widzenia rzucał wszystko, wyłączał telefon i świat poza jego synem nie istniał i ja to doskonale rozumiałam i rozumiem, gorzej gdyby w ogóle nie był zainteresowany jakąkolwiek relacją z nim.
_________________
nie kupuję więcej niż mogę zjeść
nie kupuję więcej niż mogę zużyć

wracam do naturalnego koloru włosów
 
 
heidhr 


Wiek: 24
Dołączyła: 23 Maj 2007
Posty: 676
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pią 07 Sie, 2009 00:02 




ale jego córki mnie znają, podobno akceptują. nie oczekuję, że wszystko rzuci się spotkać ze mną, ale teraz on mnie po prostu nie zauważa. ewentualne spotkanie odkładał do ostatniej chwili, chociaż wiedział, że w piątek wyjeżdżam :evil:
jestem na niego potwornie zła.
widzę miliard opcji innego rozegrania takich sytuacji. no ale to on musi chcieć.

albo ja muszę nie chcieć go tak bardzo.

ale to naprawdę jest dla mnie bardzo trudny okres :(
- najbliższa przyjaciółka spędza całe dnie z mamą w szpitalu, której stan jest bardzo ciężki
- inna przyjaciółka sama niedawno miała operację
- brat rozważa pójście do psychiatry po leki
- mam też inne problemy w rodzinie
- nie dam rady zrobić praktyk w te wakacje, co znacznie utrudnia mi studia a nawet nie wiem, czy nie będę robiła gap year
tak więc to nie jest po prostu chandra, ale naprawdę - jest źle :roll:
_________________
:mrgreen: LEEGIAA!!! :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  
Marzenia | Wiedźmaty Kociołek | dzikOń | Bydgoszcz

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl




Popularne tagi
dni płodne a śluz  pękła prezerwatywa  zajście w ciąże przed okresem  niepełnoletnia  microgynon21 jak brac  homeovox  wodzirej  pozna  sinupret  sprzedaż tabletek  lady comp  pierwsze opakowanie zabezpieczenie  cilest owulacja  tabletki antykoncepcyjne a alkohol  seks analny  krwawienie w trakcie  osłąbiają tabletki  legitymacja  zapomniałam tabletki  biust  obserwacja śluzu  migrena  irygacja  plamienia ze stresu  orgazm  ciaza koniec cyklu  sloneczko  łyżeczkowanie femina  femoston mite  co wpływa na tabletki anty  Botica  elocom  sterylizacja  anty  owulacja po pigułkach  kolczyki  maska avon  interakcje z lekami  mycie twarzy  sex  bolesne krwawienia  Azithromycin  upławy  paznokcie  cerutin  bolesne obfite miesiączki  cilest  qlaire  tabletki anty  augmentin  duży biust  dni niepłodne  midiane  uronat  uczulenie na  suwałki  tabletki odchudzajace  vita-miner  wąsik  hibiskus  duomox a tabletki  hydrabio  diclofenac  xyzal  brak erekcji  ismigen  duomox  ketokonazol  ciąża po antykoncepcji  ciśnienie  novynette a okres  maleinian  7dniowa+przerwa  potrzebom  detralex  gorączka  weneryczne  spiralka  qlaira  noa t  tabletki biegunka  depilacja laserowa  sprzedam yaz  Tabletki po objawy  lesine  badania hormonalne  test ciążowy harmonet  echinacea  nuvaring skuteczność  peknieta prezerwatywa  dentosept  sex z psem  glany  metody mechaniczne  naturalna metoda antykoncepcji  interpretacja wyników badań  sucha pochwa  ubraniu  klarmin  bambolot.com 
Strona wygenerowana w 0.13 sekundy. Zapytań do SQL: 16