Botica, no to moze tak wyszly zdjęcia. mam duzo do ukrycia przez cale zycie, bez wzgledu na stopien wyspania czy kac - dostalam w spadku po tacie. cale zycie wygladam jak cpun, nauczyciele w gimnazjum nieraz wzywali moich rodziców, bo mam zbyt ciemne podkowy i na pewno cos ze mna nie tak
dla mnie oczywistym faktem jest, ze jesli robie zdjęcie rano, prosto przy oknie, to twarz mam "rozswietlona" i wszystko jest jasniejsze. a zdjecia w normalnych warunkach nie zrobie, to nie wyjdzie ostre albo generalnie w ogole nie wyjdzie

oczywiscie nie twierdze, ze mam najwieksze podkowy na swiecie, ale jednak - mam naprawdę duze i wyraznie cienie pod oczami, a on sobie z nimi radzi, jako jedyny do tej pory (chociaz nie ukrywam, ze wysokopolkowych korektorow nigdy nie probowalam)
zrobilam tez zdjecia calej twarzy, przez moment tu byly, ale jednak az tak "niezrobionym" ryjem zdecydowalam się nie swiecic [a tam pokazany byl wiekszy obszar niz tylko oko, bylo wiec widac ich moc] publicznie :p
no i tutaj pokazalam tylko oczy, a korektor kryje tez calkowicie wypryski czy przebarwienia, ale znowu - taki ekshibicjonizm nie dla mnie. chociaz przez google mozna znalezc duzo przykladow jego mocy.