pozytywem jest to ze marusi ruja zostala zlikwidowana i sie wreszcie wyspalam
wczoraj weterynarz dal nam tabletki dla niej
Wiecie jak sie nazywają podobnie jak zastrzyk antykoncpecyjny dla kobiet - nie depo provera tylko provera. I maja identyczny sklad co zastrzyk oczywiscie tylko w mniejszych ilosciach
hehe moja kotka dostala depo provere w wersji dla zwierztą
_________________ " Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
a nie boisz sie, ze urosna jej wasy albo ze mocno przytyje ? ? ? to w koncu c h o r m o n y
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
a nie boisz sie, ze urosna jej wasy albo ze mocno przytyje
no ja mam nadzieje ze przytyje bo to taka mała chudzinka im wiecej wąsow to tym też lepiej
_________________ " Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
a nie myślałaś o sterylizacji? bo ponoć stosowanie tych zastzryków na dłuższą metę nie jest zbyt zdrowe dla kotów - jakieś ropomacicza i takie tam... ja bym na pewno wolała wysterylizować.
ona nie ma zastrzykow a swoja droga to chcemy ja zaplodnic dlatego nie chcemy jej sterylizowac. Tylko kiedy to pokrycie to tez nie wiadomo do konca, no ale nie skreslamy tej mozliwosci .. dlatego sterylizacja narazie odpada.
A swoja droga to chlopaka kotke wzielismy ze schroniska dzien po sterylizacji i byla w cienkim stanie po tym zabiegu..no ale nic pomyslimy dalej spoko maroko
_________________ " Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
może dlatego w cienkim stanie, ze w schronisku jak w domu dziecka - mimo najszzcerszych chęci nie zapewnisz rewelacyjnych warunków. Ja znam kilka kotek i kotów po sterylizacji i mają się bardzo dobrze.
Mój kot np po zabiegu to miał takiego pałera, że weterynarzowi klatkę rozwalił, w której ten go zamknął po zabiegu
a z tymi zastzrykami coś mi sie pomylił, ale o tabletkach też słyszałam niepochlebne opinie, no i ponoć ze skutecznością jest różnie. No, ale jak chcecie mieć młode, to w sumie inszego wyjścia nie ma.
A to jest jakaś rasowa kota, że się tak zapytam?
of top się zrobił... może pzrenieśc rozmowę do zwierzaków?
a z tymi zastzrykami coś mi sie pomylił, ale o tabletkach też słyszałam niepochlebne opinie, no i ponoć ze skutecznością jest różnie. No, ale jak chcecie mieć młode, to w sumie inszego wyjścia nie ma.
A to jest jakaś rasowa kota, że się tak zapytam?
wiesz o skutecznosc to sie nie martwimy bo ona nigdy nie wychodzi z domu, to kotka perska. Ma swojego faceta ktory czeka na nia zwarty i gotowy zawsze, ale do nas tak naprawde decyzja nalezy, bo to nie tylko sam fakt , ze mialaby male sie liczy, to sa tez rodowody i inne sprawy, wydawania kasy i tak dalej A poza tym witch juz raz opowiadalam o niej ,ze byla w ciazy i urodzila martwego kotka ? nie pamietasz ?
A z przeniesieniem tematu to dobry pomysl
_________________ " Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
z kotkiem musiało mi umknąć....
jeśli to rasowy kot, to w sumie rozumiem - na kociaki zawsze sie chętny pewnie znajdzie,
ja po prostu jestem rzecznikiem sterylizacji kotów, bo czasem jak słyszę teksty, że ktoś tam nie będzie sterylizował, "bo kotka MUSI chociaż raz mieć młode", a potem jest mega-problem, co zrobić z małymi i dzieją sie takie jakieś masakryczne rzeczy.... no sama rozumiesz... ludzie są czasem dziwni...
ja po prostu jestem rzecznikiem sterylizacji kotów
ja TEZ ja TEZ ja TEZ.
sama mam kota i takie serce, ze najchetniej wszystkie te biedne przybledy walesajace sie po podworkach wzielabym do siebie. ale od razu od rodzicow dostalabym eksmisje.
ze stereotypem dot. kastrowania to w ogole ja mam historie...
pietrucha moja ma kota, pieknego, slicznego kota normalnie krolewicz z niego jak nic. a skad go ma? otoz kolezanka jego siory wyblagala u goscia, zeby nie usypial malych kotkow z miotu jego kociczki (w 1/2 persa), ze ona znajdzie mu wlascicieli na te koty.
zdziwilam sie, jak to: usypial?? to jak to jest kotka wychodzaca, to on nie moze jej wysterylizowac?
nie.
bo przytyje.
i tak co roku kotka zachodzi w ciaze....
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
no i o takich imbecylach własinie mówię
albo kolejny argument to, że jak nie będzie miec kotków, to "zrobi się dziwna" albo "zapadnie na jakieś choroby" - i to mówi osoba, która sama deklaruje, ze dzieci miec nie chce i mieć nie będzie. Na pytanie, czym w takim razie różni się "bezdzietna" kotka od bezdzietnej kobiety odpowiedzi brak... LOL
nie no ja jestem za sterylizacją , oczywiście myślalam o tym, ALE to kotka ktora nigdy nie wychodzi z domu i nie puszcza sie ,że tak powiem tu i ówdzie wiec i kotow zbednych tez nie ma, a poza tym koniecznie chcielismy zeby miala male i jedno zeby zostalo z nią u nas...
I to, czy w tym roku bedzie pokryta czy nie jeszcze nie jest pewne, dlatego mowy o sterylizacji JESZCZE nie ma a okazalo sie ze te tabletki co dal jej weterynarz nie są na zabezpieczenie, tylko na zlagodzenie dotychczasowej ruji ! i rzeczywiscie mija jej o wiele szybciej i jest spokojniejsza... (tak przynajmniej mowi moj tata ktory rozmawial z weterynarzem ,ktory dawal te tabletki , moj tata podkresal ze kotka ma ruje i szalenstwa wyprawia ) Jak juz bylo naprawde tragicznie to dawalismy jej tabletki uspokojajace (np jakie kotom na podroz sie daje zeby nie wariowaly itp.) ale po tym chodzila jak pijana (zamiast polozyc sie i spac) to ruja psychicznie kazala jej chodzic w poszukiwaniu samca
A tak naprawde to ona by byla pokrywana kilka razy na pewno , gdyby nie to ze jest wąska i z natury mniejsza, wiec przy porodzie moga byc male problemy ( moj tata ze znajomym mysleli o cesarce , ale to juz moim zdaniem przesada jak sie ma co wybierac to lepiej sobie spokoj dac i nie meczyc jej )
A co do kotków w ogole mam jak justyce
najchetniej wzielabym wszystkie , szczegolnie te bezdomne, biedne , placzace
w ogole to ostatnio bylam w schronisku, ale malych kotkow bylo bardzo malo i na dodatek przechodzily kwarantanne , a malego kotka najlepiej wziasc ... (biedna przezyla bardzo jak koteczke swojastracila ) ... kombinuje narazie..jak znajde kotka malego to juz pokrywac jej nie bedziemy na pewno
mimo ze juz za pokrycie zaplacilismy 300 zlotych (niezbyt udane )
bo za cale udane pokrycie placi sie 600 jak sie kotki urodzą juz... ogolnie ten kocur mowilam wam kiedys, ma swietne geny;), wolny od jakichkolwiek chorob, zaplodnil juz 70 kotek ponad, jezdzi i lata samolotami po calej europie do persiczek i egzotykow, bo sam jest egzotykiem..ale persy i egzotyki mozna miedzy soba bez problemy laczyc
no niestety moja malpa sie go bardzo bala..bili sie, potem pokrywali,i tak w kolko prawie jak ludzie 3 dni musial ja chlopak zdobywac
heh szkoda ze to tak sie tylko skonczylo
Ale nic..zyje sie dalej
A jak bedziemy mieli wlasny dom, na pewno bedziemy mieli przynajmniej dwa koty, chlopakowi sie bardzo podobają brytyjskie jesli chodzi o wyglad..sam natomiast ma teraz rudą zwykłą kotkę, wzięta ze schroniska ( ja pomagalam wybierać )
I jest przekochana ! Przychodzi sama na kolanka, tuli się, domaga pieszczot i naprawde można ją do rany przylozyc..
_________________ " Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
Juliette w krakowskim schronie zacznie sie zaraz wysyp koteczkow
juz jest sporo malenstw
_________________
Mary_Poole [Usunięty]
Wysłany: Wto 13 Cze, 2006 11:40
Też mam kotkę perską i serio zastanawiam sie nad sterylizacją. Powodów jest kilka, pierwszy z nich jest taki, że Hogata nie ma rodowodu, więc bez sensu ją jest rozmnażać. Jestem jednak zdania, że rodowodowe koty powinny być rozmnażane tylko między sobą. Nie chcodzi mi o wystawy czy inne bzdury. Po prostu rodoówd jest gwarancją, że koty perskie będą kotami perskimi. I nie będą łapać papug w locie przy pierwszym skoku jak to robi Hogata bo persy nie mają instynktu łowczego
Kolejnym powodem jest to, że nie chcę trzymać jej na hormonach. Hormony szkodzą kobietą niektórym mimo, że są dobrze przebadane itd. Tymczasem kto gruntownie przebadał zastrzyki jakimi traktowane są nasze zwierzaki?
No i popęd seksualny. Sądze, że nie jest jej przyjemnie jak ma ruje i nie moze "dać upustu emocjom"
Na dodatek jest to kotka bardzo dominująca i zastanawiam się czy to by jej trochę nie utemperowało. Nie zrozumcie mnie źle, kocham tego kociaka, ale znaczenie terenu jest dosyć uciązliwe
co ty gadasz moja ma... poluje na muszki i chrabąszcze na balkonie po czym mi je przynosi
a w ogole w przyszlym tygodniu dostane persiaka malego i jak sie okarze ze to kocur, to na pewno go wystreylizujemy...
Mary Polle masz jakiej zdjecia swojej perskiej kotki ? jak tak to wrzuc do dzialu domowe zoo chetnie pooglądam
a niedlugo będą świerze zdjęcia persiaka mojego nowego
_________________ " Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
Ostatnio zmieniony przez Juliette Wto 13 Cze, 2006 12:49, w całości zmieniany 1 raz
Kolejnym powodem jest to, że nie chcę trzymać jej na hormonach. Hormony szkodzą kobietą niektórym mimo, że są dobrze przebadane itd. Tymczasem kto gruntownie przebadał zastrzyki jakimi traktowane są nasze zwierzaki?
Owszem, wiadomo, jakie są skutki uboczne antykoncepcji hormonalnej zwierząt - np. otyłość czy cukrzyca, która pojawia się z czasem.
Gratuluję dojrzałej decyzji i trzymam kciuki za pomyślną sterylizację i szybką rekonwalescencję kotki po zabiegu.
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum