Pytanie kieruje glownie do Krakowianek (i nie tylko )
Grupa znajomych z Niemiec wybiera sie pod koniec maja do Krakowa. W wieksosci sa to Niemcy. Czy znacie jakies tanie hostele, hotele etc, gdzie mozna wzglednie tanio przenocowac?
No i gdzie isc na impreze, zeby nie oberwac? Ja najpierw pomyslalam o Kazimierzu, ale tam trzeba sie jeszcze jakos przedostac, no i nie jestem do konca pewna.
Pomożecie?
_________________ What would you do if you were not afraid?
Pytanie kieruje glownie do Krakowianek (i nie tylko )
A kiedy skierujesz pytanie do Gothowianki i do mnie przyjedziesz ? No hello IM waiting for you
_________________ " Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
co do knajp to wiesz, Kazimierz owszem ale w Krakwie to jest piekne ze z Rynku Glownego w ktora bys ulice nie weszla to w kazdej bramie imprezownie...
wiec tu juz kwestia gustu i zapatrywan muzycznych....
ogolnie nalezy przejsc Szewska, Slawkowska Florianska i Grodzka i sie cos znajdzie, ew na ulicy Brackiej (albo w jej przecznicy Golebiej)
oj amisu w krakowie to hulaj dusza
choc z zastrzezeniem ze w piatek wieczorem albo w sobote miejsce bedzie w 10 knajpie...
gdzie sie bawic to zalezy od gustu muzycznego - jak dihco to gdzies indziej jak clubbing to gdzie indziej itd
na kazimierz jest bliziutko z rynku - trzeba isc prosto przed siebie sienna albo grodzka
i albo kazimierz bedzie po prawej albo po lewej
daj wiecej informacji to moze cos pomoge.
hoteli ani hosteli takich nie znam niestety wiec nie polece nic ponad to co mozna znalezc w necie
eirean byla ostatnio w kraku i w jakims fajnym miejscu mieszkala
_________________
chlopak [Usunięty]
Wysłany: Sro 23 Kwi, 2008 21:33
najtańsze wakacyjne hotele to chyba na Miasteczku Studenckim AGH
imprezy tez tam największe, ale tylko w roku akademickim...
generalnie jeżeli nie będzie im przeszkadzał wystrój akademików to jest naprawdę fajne miejsce... w miarę blisko do centrum-tramwajem spod Akademii pedagogicznej jakieś 7minut... piechurkiem 30-35 polecam...
http://www.domnabrogach.krakow.pl/index.php
polecam, 35 zł za noc, czysto i estetycznie, macie własne klucze, włąścicieli na codzień nie ma, do galerii krakowskiej 5 przystankow autobusem prawie spod domu
łazienka na korytarzu, ale jest też jeden pokój z prysznicem razem, kibelki niestety na zewnatrz
z miejsc polecam vinoteke na floriańskiej (wchodzi się przez kebab;) ceny przystepne jak na kraków i fachowa obsługa umiejąca doradzić
a w ogóle cały kraków jest fajny, ciężko coś doradzić
_________________
When in trouble when in doubt
run in circles, scream and shout.
Tak wlasnie myslalam, ze Krakowianki nie beda wiedzialy
Dziekuje i tak za wszystkie informacje. Generalnie jada sami panowie, na pewno czesciowo na podryw Jesli chodzi o imprezy, to na pewno nie zadne mega dicho, tylko clubbing wlasnie. No i oni lubia zmieniac lokale
eklerka, wlasnie problem jest w tym, ze jak sie upija i zgubia to moze nie byc wesolo Wiec chce im stworzyc w miare konkretny grafik :D Przynajmniej na pierwsza noc
_________________ What would you do if you were not afraid?
Wiek: 28 Dołączyła: 22 Kwi 2005 Posty: 374 Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 23 Kwi, 2008 22:19
nie no,spoko.w sumie gorsze dzielnice tez sa, moze lepiej mieszkac w centrum...jest naprawde masa hosteli. kolo mnie jest conajmniej kilka. generalnie polecam okolice karmelickiej ale to zalezy tez,co to ma byc to tanio. bo dla niemca z eurolandu tanio moze znac cos zupelnie innego niz dla nas
amisu napisał/a:
Jesli chodzi o imprezy, to na pewno nie zadne mega dicho, tylko clubbing wlasnie. No i oni lubia zmieniac lokale
z tym to nie ebdzie problemu,wystarczy dojsc do rynku i lazic gdzie popadnie dodatkowo ostatnio pojawila sie instytucja laseczek,ktore wylapuja co ciekawsze osoby na ulicy (z naciskiem na obcokrajowcow ) i namawiaja na impreze w jakiejstam knajpie.wiec na pewno ktos ich zlapie
nie no znajac zycie i tak sie rozdziela zgubic sie trudno jak bede wiedzieli w ktora strone ulicy isc zeby na rynek dojsc, a stamtad juz im opracujesz plan podrozy
generalnie z tego co dla clubbingowcow moge polecic to
Cien na ul Jana
Midgard na ul Szpitalnej (dokladnie na przeciwko teatru Slowackiego)
Rdza na ul Brackiej
Prozak na skrzyzowaniu Grodzkiej i Franciszkanskiej
Boom Bar Rush na Golebiej
wszytsko zalezy od gustu, no ale ja zwykle w tych bywam
pozatym caaala masa innych mniejszych ale rownie dobrych
Kurcze, jak bylam w Krakowie w pazdzierniku, odnioslam wrazenie, ze te wszystkie kluby sa jakos straszliwie pochowane. I jak sie nie wie, gdzie dokladnie isc, to nie znajdzie sie praktycznie nic
_________________ What would you do if you were not afraid?
bo to zalezy...w wakacje jest glosno i pelno ludzi wszedzie...zima jest troche bardziej pochowane bo ogrodkow nie ma no i ludzie sie tak nie wlocza...ale naprawde co brama to knajpa
Dokładnie, często do knajpy trafisz po ogródku
Z resztą w Krakowie większość pubów i tak jest pod ziemią (chyba że te na Kazimierzu). I jest ich tyle, że faktycznie najlepiej wiedzieć, gdzie się chce iść, a nie zdawać się na przypadek.
Ja ogolnie polacam knajpy na Kazimierzu, bo wlasnie na powierzchni, te piwniczne powoduja, ze szybko jest duszno, a np. w Indygo na Florianskiej strasznie czuc grzybem. Jesli wiecej niz 5 osob to warto, zeby sobie w miare wczesnie cos wybrali i sie ulokowali, bo po 21 trudno gdziekolwiek miejsce znalezc(o ile maja zamiar siadac). Niestety, z tymi miejscami to duza wada, mimo, ze knajp pelno to szybko zapchane, jak bylam w Ostravie to zupelnie inna jakosc, w 10 osob mozna bylo spokojnie chodzic z knajpy do knajpy i miejsce wszedzie bylo. U nas ludzie jak znajda siadaja i sie nie ruszaja zbytnio, wiec rotacja mala.
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
Pozwalam sobie odkopać temat
Dwójka moich przyjaciół chce spędzić weekend w Krakowie, oczywiście chcą ode mnie jakieś wskazówki gdzie się podziać. Nie chodzi o miejsca do spania, raczej o dobre (polskie) restauracje, knajpy i generalnie co obejrzeć? Chłopskie jadło się nada?
Słyszałam, że w Krakowie są organizowane wycieczki do Nowej Huty w klimatach komunistycznych. Słyszałam to już od kilkorga znajomych obcokrajowców, podobno się podoba.... Słyszeliście coś na ten temat? Sama, nie wiem, może to faktycznie unikatowa ciekawostka...
A może ktoś z Krakowa ma ochotę się z nimi spotkać i pokazać im Kraków z perspektywy mieszkańca? To jest bardzo sympatyczna para Holenderka i chłopak z RPA, prowadzą to biuro podróży do którego mam linka w podpisie
_________________ Life is what happens when you have different plans
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum