no wlasnie, oslabiaja ich dzialanie? w sumie dzis zazylam z 50 kropelek bo mnie zoladek bardzo bolal i sie zorientowalam,ze w skladzie ma troche dziurawca...
przyznam, ze nie moge sie dokopac do tego, jaka dawka dzurawca jest uwazana za wystarczajaca do oslabienia dzialania, krople zoladkowe zawieraja 1/4 objetosci wyciagu z dziurawca, w 50 kroplach nie bedzie tego jakas zastraszajaca ilosc, wiec zaryzykowalabym stwierdzenie, ze taka ilosc nie wplynie, ale moze Justy niech sie wypowie, nie znam na tyle angielskiego zeby buszowac po zagranicznych forach
_________________
When in trouble when in doubt
run in circles, scream and shout.
ja mialam taka akcje z kroplami raz. tylko, ze ja dostalam plamien i gin stwierdzil, ze to moze byc skutek wziecia tych kropelek zoladkowych z dziurawcem. w efekcie musialam przyjac postinor
ale to zalezy jak wiele ich przyjelas. 50 kropli mi nic nie mowi jaka to czesc butelki byla?
kasiarzyna [Usunięty]
Wysłany: Sro 15 Sie, 2007 21:11
e no bez przesady, wczoraj w ciagu dnia zazylam je 2 razy po jakies 20-25 kropelek, czyli tyci tyci, popoludniu i wieczorem na sen:) probowalam na innych forach znalesc jakies info, ale zdania sa podzielone, niektorzy gin mowia ze kropelki wplywaja na dzialanie pigulek, a niektorzy, ze nie, zglupiec mozna.Cale szczescie jutro mam wizyte u gina wiec sie dowiem
nie warto polegac na opinii tylko jednego lekarza bywaja niedouczeni.. lub po prostu myla sie.
z tego co piszesz, przyjelas mala dawke kropli, wiec sie nie stresuj. a na drugi raz pij miete
Pianka [Usunięty]
Wysłany: Czw 16 Sie, 2007 13:23
Kilkakrotnie brałam krople żołądkowe (30 kropelek) i to nawet tuż po pigułce. W ciąży jakoś nie jestem. Nawet nie wiedziałam, że mają w składzie dziurawiec.
kasiarzyna [Usunięty]
Wysłany: Czw 16 Sie, 2007 14:29
wlasnie wrocilam od ginekologa i mnie uspokoil,ze kropelki to dziurawca w swoim skladzie maja niewiele i musialabym niewiadomo ile tego wypic:) wyjasnil mi,ze to glownie chodzi o leki antydepresyjne, ktore sa na bazie dziurawca
z tego co piszecie, 10 kropli w południe gdy tabletki biore wieczorem nie powinny zaszkodzić?
ale jak sądzicie: stosować dodatkowe zabezpieczenie prze tydzień, czy można odpuścić?
_________________
Życie nie powinno byc podróżą do grobu z intencją, aby dostać się tam bezpiecznie w atrakcyjnej i dobrze zakonserwowanej postaci...
Jest raczej ślizganiem się z boku na bok, z czekoladą w jednej dłoni, winem w drugiej, ciałem gruntownie wyeksploatowanym, totalnie wyczerpanym i z krzykiem... rozkoszy...
jej, dziewczyny chyba potrzebuje mocnego opier....
przed chwila dzwonilam do lekarza i jak mu zrelacjonowalam pobieżnie moja sytuacje to mnie trochę nastraszył...
tylko nie wiem czy chodziło o krople, czy o biegunke...:(
aj, teraz bedę przez cały miesiac myslała: dostane czy nie?:(
moze jakies trzeżwe spojrzenie?
_________________
Życie nie powinno byc podróżą do grobu z intencją, aby dostać się tam bezpiecznie w atrakcyjnej i dobrze zakonserwowanej postaci...
Jest raczej ślizganiem się z boku na bok, z czekoladą w jednej dłoni, winem w drugiej, ciałem gruntownie wyeksploatowanym, totalnie wyczerpanym i z krzykiem... rozkoszy...
kasiarzyna [Usunięty]
Wysłany: Nie 21 Paź, 2007 20:58
eeeee bez przesady zeby jakos oslabily dzialanie to bys musiala wypic chyba cala buteleczke, ja jakos w ciazy nie jestem mnie w zasadzie wtedy tylko brzuch bolal a biegunke to mialam przed zjedzeniem tabletki, nie wiem jak bylo w Twoim przypadku
zaraz pewnie mi się zbierze od szanownych moderatorek za powtarzanie tematu, więc się nie bede rozwlekała...ale biegunka mi się zaczeła napewno po tabletce...ale pierwszy raz do WC to poleciałam trochę ponad 4 godziny od przyjecia pigułki...
tyle ze teraz mimo wszystko schizuje...
ale skoro tak mówisz... to pewnie niepotrzebnie...i tak rozum mówi...ale ten strach w środku...buu...
_________________
Życie nie powinno byc podróżą do grobu z intencją, aby dostać się tam bezpiecznie w atrakcyjnej i dobrze zakonserwowanej postaci...
Jest raczej ślizganiem się z boku na bok, z czekoladą w jednej dłoni, winem w drugiej, ciałem gruntownie wyeksploatowanym, totalnie wyczerpanym i z krzykiem... rozkoszy...
Wiek: 26 Dołączyła: 21 Mar 2006 Posty: 45 Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon 22 Paź, 2007 19:06
Cytat:
Kilkakrotnie brałam krople żołądkowe (30 kropelek) i to nawet tuż po pigułce. W ciąży jakoś nie jestem. Nawet nie wiedziałam, że mają w składzie dziurawiec.
Ja też nie, a robiłam tak jak Ty i też mamą nie jestem
_________________
Pozdrawiam Cię Gość
aniolek22 [Usunięty]
Wysłany: Wto 23 Paź, 2007 22:25
Re: krople żołądkowe a tabletki?
hej ja tez mam pytanko niedawno zaczelam brac tabletki teraz choruje na grype powiedzcie mi czy nie musimy z chlopakiem stosowac drugiego zabezpieczenia?[/b]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum