Podejrzewam, ze nie tylko ja mam taki problem...
Czasem nie potrafię odróżnić plamienia od krwawienia, co wiąże sie z tym, ze nie wiem który to pierwszy dzień cyklu....
Mam plamienia (?) przed okresem i nie wiem czy słusznie to do plamień zaliczam. I jeszcze jedno... jeżeli zaliczę do do starego cyklu, a okaże się że to już pierwszy dzień cyklu a będę współżyła w ten dzień to jakie jest prawdopodobieństwo, że plemniki przeżyją 7 dni?? Nie wiem czy kiedykolwiek zdarzyła się owulacja 7 dnia cyklu. Dodam, ze moje cykle nie są krótsze niż 26 dni (według mnie 26 dni, bo czasem problem z plamieniami z ustaleniem pierwszego dnia cyklu).
uhh ale namieszałam
No to jest dość trudne pytanie i nie da się na nie jednoznacznie odpowiedzieć...
Teoretycznie plamienia są skąpe, najczęściej brązowe, a krwawienie czerwone ("czysta" krew) i bardziej obfite... Ale... Wszystko zależy też jakie masz te krwawienia. Jeśli skąpe to może być problem z rozróżnieniem plamienia i krwawienia właściwego...
_________________ You really are my ecstasy,
My real life fantasy...
- ATB "Ecstasy"
Elle [Usunięty]
Wysłany: Pon 31 Mar, 2008 17:09
Gdy nie miałam plamień, pierwszy w dzień okresu bolał mnie brzuch. Teraz jak mam krwawienie/plamienie przed okresem to mnie brzuch nie boli, dopiero na następny dzień mam ból brzucha i mocne krwawienie. Przeważnie miała plamienie brązowe i skąpe wystarczyła wkładka, ale dziś po południu wystąpiło krwawienie (czerwone jasne), ale skąpe bez bólu brzucha i nie wiem co o tym myśleć...
Ból brzucha też może występować przy plamieniu... W Twoim przypadku chyba za krwawienie uznałabym dopiero krew, niezależnie czy ból się pojawia czy nie. Na prawdę trudno powiedzieć... Może lepiej niech się jeszcze ktoś inny wypowie...
_________________ You really are my ecstasy,
My real life fantasy...
- ATB "Ecstasy"
Tez tak czasem mam, ale szczerze mówiąc nigdy nie widziałam w tym problemu. Czasem mam plamienia i ból brzucha pół dnia, czasem cały dzień i np. dopiero w nocy krwawienie. Albo od około południa plamienie a dopiero nastepnego dnia rano krwawienie. Brzuch mnie boli przeważnie już przy plamieniu, ale czasem trochę słabiej.
Ja zawsze liczę 1 dzień cyklu od dnia, w którym zaczyna się krwawienie "na całego".
Może się tak zdarzyć, że plemniki przeżyją 7 dób. Ale gdybyś miała 7 dnia owulacje, to cykl miałabyś krótszy niż 26 dni. A mierzysz tempke? Kiedy wypada skok?
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Elle [Usunięty]
Wysłany: Pon 31 Mar, 2008 21:32
w ciągu ostatnich 3 cykli najwcześniejszy skok 15 dc, ale chyba prawdopodobieństwo zajścia w ciążę ze współżycia w pierwszym dniu cyklu jest małoprawdopodobne???
ngL [Usunięty]
Wysłany: Wto 01 Kwi, 2008 01:34
Plamienie zawsze zalicza się o starego cyklu, mieści się na wkładce.
Krwawienie to żywa krew, potrzebna jest podpaska lub tampon.
Dla uproszczenia można założyć sobie:
- jeśli z plamienia rozkręci się krwawienie - przed północą, zaliczamy ten dzień do 1 dc (zyli dzień miniony)
- jeśli z plamienia rozkręci się krwawienie - po północy, 1 dc zaczyna się datą po północy (czyli w nowym dniu)
Służy to uniknięciu pomyłek, niektóre kobiety plamią przez kilka dni, co jest znakiem nieprawidłowości cyklu poprzedniegoO, lub świadczyć może nawet o owulacji w danym cyklu.
Dlatego zawsze i w każdej sytuacji w cyklu naturalnym zaliczamy plamienie do cyklu poprzedniego.
Plemniki z 1 dnia cyklu mogłyby dotrwać do owulacji tylko przy naprawde krótkich cyklach.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Hmmm...ale czy to by nie znaczylo, ze przy tych krotkich, albo jeszcze krotszych (o jeden dzien) cyklach mogloby dojsc do zaplodnienia przy pomocy plemnikow z ostatniego (ostatnich) dnia poprzedniego cyklu (bezplodnosci zupelnej)?
Moim zdaniem to tak krótkie cykle byłyby wskazaniem do wizyty u lekarza.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Elle [Usunięty]
Wysłany: Wto 01 Kwi, 2008 19:40
Cytat:
Hmmm...ale czy to by nie znaczylo, ze przy tych krotkich, albo jeszcze krotszych (o jeden dzien) cyklach mogloby dojsc do zaplodnienia przy pomocy plemnikow z ostatniego (ostatnich) dnia poprzedniego cyklu (bezplodnosci zupelnej)?
to przeczyłoby z NPR, jest to niemożliwe... jeżeli współżyjesz rano a potem okaże się popołudniu, że masz okres to chyba nie ma się co martwić... przecież jakoś to jajeczko musi zagnieździć się w macicy, która już ma śluzówkę nową, a nie złuszczająca się... nie wiem wydaje mi się to nieprawdopodobne....
Hmmm...ale czy to by nie znaczylo, ze przy tych krotkich, albo jeszcze krotszych (o jeden dzien) cyklach mogloby dojsc do zaplodnienia przy pomocy plemnikow z ostatniego (ostatnich) dnia poprzedniego cyklu (bezplodnosci zupelnej)?
to przeczyłoby z NPR, jest to niemożliwe... jeżeli współżyjesz rano a potem okaże się popołudniu, że masz okres to chyba nie ma się co martwić... przecież jakoś to jajeczko musi zagnieździć się w macicy, która już ma śluzówkę nową, a nie złuszczająca się... nie wiem wydaje mi się to nieprawdopodobne....
Mi tez to sie wydaje nieprawdopodobne, wydaje mi sie, ze nie mozna zajsc w ciaze przy pomocy plemnikow sprzed okresu, ale gdzie jest w koncu ta granica? Czy pojawienie sie okresu oznacza smierc plemnikow ze stosunku tuz przed? W koncu krew ma odczyn zasadowy. Moze ktos wie cos na ten temat?
ngL [Usunięty]
Wysłany: Sro 02 Kwi, 2008 14:34
Krew ma odczyn zasadowy ale do owulacji nie dojdzie wcześniej niż bodajże 6-7 dnia cyklu. A tyle dni to żyją tylko super zdrowe plemniki w bardzo dobrym środowisko (a krew nie jest bardo dobrym środowiskiem). Owulacja to pełen proces wzrostu estradiolu, wyrzutu lh i fsh, nie jest możliwe, by zdarzyło się to w 3 czy 4 dc.
Nie jest znane światu ani jedno poczęcie z takiego przebiegu zdarzeń.
Taka sytuacja może mieć jednak miejsce w cyklu, w którym wystąpiło krwawienie niepoprzedzone fazą wyższych temperatur, wtedy takie krwawienie traktuje się jak śródcykliczne (potencjalnie płodne). Wtedy jak najbardziej może dojść do zapłodnienia, bo pik lh może wystąpić w każdym momencie jeśli nie było fazy progesteronowej przed krwawieniem. Więc bez obserwacji ani rusz w tym kierunku, bo przy braku wzrostu - krwawienie traktuje się jako element całego cyklu a nie jako nowy cykl.
Moim zdaniem to tak krótkie cykle byłyby wskazaniem do wizyty u lekarza.
Zdecydowanie. Bo akurat nie o antykoncepcję należy się w takim przypadku najbardziej martwić. Jeżeli cykl jest tak krótki, że powstaje w ogóle pomysł o przetrwaniu plemników "sprzed okresu" (czyli 14-17 dniowy), to prawie na pewno jest on również bezowulacyjny.
_________________ "Kaznodziejów omijam z daleka, choć w kościołach oglądam obrazy.
Cenię talent i mądrość człowieka i nie ufam facetom bez skazy"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum