Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy


Kwiaty, ich pielegnacja itp.

Poprzedni temat «» Następny temat
Kwiaty, ich pielegnacja itp.
Autor Wiadomość
Cesis 


Dołączyła: 13 Sty 2009
Posty: 383
Wysłany: Wto 12 Paź, 2010 10:57 Kwiaty, ich pielegnacja itp.




Nie tak dawno kupiłam sobie storczyka, ostatnio szklaną doniczkę do niego. Na necie poczytałam o podłożu do niego, dzisiaj będę w castoramie i tam są odpowiednie ziemie do storczyków. Ale teraz zastanawiam się bo ta doniczka w której go kupiłam ma bardzo dużo dziur od spodu żeby spływał nadmiar wody i takie wypuklenie na środku dla lepszego oddychania, szklana doniczka którą kupiłam ostatnio też jest typowa dla storczyków, ma to uwypuklenie na środku ale nie ma dziur... Teraz się zastanawiam czy tak może być, czy jednak jakoś zrobić te dziurki ale czy się da w szkle... Macie jakieś doświadczenie z tymi kwiatami?
_________________


____________________________________
Dorośli to przeterminowane dzieci.

"Nigdy nie warto tęsknić za kimś, co do kogo nie mamy pewności, że śpi tej nocy samotnie"...
Lidia Jasińska - "Flirtuchy"
 
 
Zoe 


Wiek: 27
Dołączyła: 28 Kwi 2005
Posty: 299
Skąd: krakow
Wysłany: Wto 12 Paź, 2010 11:19 


ja bym tą szklaną doniczkę traktowała jako osłonkę.
mam storczyki i nigdy żadnego nie przesadzałam, za to wszystkie siedzą w osłonkach.
ja nie podlewam storczyków tak jak całej reszty kwiatów, raz w tygodniu je wkładam do zlewu i przelewam wodą, tylko tak, zęby na listki nie nakapać.
potem je do tych osłonek wsadzam i jest ok.
kupiłam sobie kiedyś specjalną mgłę do storczyków, używałam jak kazali i błyskawicznie opadły kwiaty ;) przekwitły po prostu.
_________________
 
 
Cesis 


Dołączyła: 13 Sty 2009
Posty: 383
Wysłany: Wto 12 Paź, 2010 18:42 


Tak tylko liście ma dość duże i jeszcze kwiaty na ta samą stronę, dodatkowo podłoże jest lekkie i przeważa go nawet jak wsadzę do tej szklanej osłonki...
_________________


____________________________________
Dorośli to przeterminowane dzieci.

"Nigdy nie warto tęsknić za kimś, co do kogo nie mamy pewności, że śpi tej nocy samotnie"...
Lidia Jasińska - "Flirtuchy"
 
 
marcia84 

Wiek: 28
Dołączyła: 17 Sie 2006
Posty: 112
Wysłany: Sob 23 Lip, 2011 20:20 


Potrzebna mi rada na temat storczyków. Mam ich 5 ale niestety tylko jeden "działający" tak jak trzeba. Gdy je dostawałam lub kupowałam były super, ale po kilku tygodniach liście maksymalnie traciły jędrność. Przeczytałam w internecie o uprawie w kermazycie, tak więc zrobiłam - trzy z nich przesadzilam w keramzyt. Jeden z nich super, ale pozostałe dwa nadal nie wypuszczają pędów, liście mają cieniusieńkie, pomarszczone, zupełnie bez życia. Widać tylko kilka korzeni żywych. Pozostałe dwa są jeszcze w korze, w której zostały kupione, ale "szału nie ma". Może któraś z Was ma zloty "przepis" na storczyki?? bo strasznie lubię te kwiaty...
 
 
SFR 


Dołączyła: 23 Cze 2011
Posty: 119
Skąd: Paris
Wysłany: Sob 23 Lip, 2011 20:23 


marcia84, przede wszystkim jak je podlewasz? - bo nie lubią stać w wodzie.
Ja moim kupowałam też pałeczki nawozowe do kwitnięcia, po których odzyskiwały trochę życie ;)
_________________


Jeżeli co drugi twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać..
 
 
Cesis 


Dołączyła: 13 Sty 2009
Posty: 383
Wysłany: Sob 23 Lip, 2011 21:23 


marcia84, Jeżeli je przesadzasz to poodcinaj te nieżyjące korzenie, ja opitoliłam 3/4 korzeni, umdlałe liście też się pojawiły u dwóch, na pozostałych dwóch bez zmian a wszystkie 4 na tym samym parapecie, podejrzewam że to od nadmiernego słońca. Wydawało mi się tez że maja za sucho więc teraz spsikuję korę i liście zamiast podlewanie bo woda zaraz się przelewała.
_________________


____________________________________
Dorośli to przeterminowane dzieci.

"Nigdy nie warto tęsknić za kimś, co do kogo nie mamy pewności, że śpi tej nocy samotnie"...
Lidia Jasińska - "Flirtuchy"
 
 
Lady Makbet 


Wiek: 24
Dołączyła: 22 Kwi 2008
Posty: 190
Wysłany: Sob 23 Lip, 2011 22:16 


Ja moje pielęgnuję następująco:
Nie podlewam. Raz na tydzień wyjmuje z osłonki i daję im pić w głębokim naczyniu. Po prostu wstawiam je do talerza z wodą z brity (na około godzinę).
W okresie spoczynku, kiedy kwiaty przekwitną robię to raz na 2 -3 tyg.
Po przekwitnięciu przycinam pędy.
Działa.
_________________
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
 
 
palmal 


Wiek: 25
Dołączyła: 08 Sie 2009
Posty: 104
Skąd: 100lica
Wysłany: Sob 23 Lip, 2011 23:41 


Lady Makbet napisał/a:
Raz na tydzień wyjmuje z osłonki i daję im pić w głębokim naczyniu.

To bardzo dobry sposób na storczyki rosnące na korze - ona wtedy nasiąka wodą (nie mam doświadczenia z keramzytem). Rodzaj wody też jest ważny, mianowicie albo należy podlewać przegotowaną odstaną albo deszczówką.
Po kwitnięciu zasuszone pędy należy usunąć, jeśli są one zielone należy je zostawić bo mogą zakwitnąć drugi raz na tych samych. Przesadzać należy wtedy gdy roślina przestała kwitnąć oraz
Cesis napisał/a:
poodcinaj te nieżyjące korzenie
.
Po tym jak przestaną kwitnąć czyli po kilku miesiącach warto dać im czas na regenerację czyli postawić w miejscu mniej nasłonecznionym i podlewać mniejszą ilością wody.
Ponadto storczyki nie lubią:
- częstej zmiany miejsca
- przeciągów, nagłych wahań temperatury
- ostrego słońca palącego ich liście
- dotykania, miętoszenia szybko wtedy zrzucają kwiaty
- oraz szkodników co objawia się plamkami na liściach i kwiatach (podobno są podatne na "infekcje" chociaż nigdy nie miałam z nimi takiego incydentu)
 
 
marcia84 

Wiek: 28
Dołączyła: 17 Sie 2006
Posty: 112
Wysłany: Sob 23 Lip, 2011 23:43 


Lady Makbet napisał/a:
wstawiam je do talerza z wodą z brity

Czyli wilgoć jest u Ciebie tylko do około połowy plastikowej doniczki w czasie moczenia, tak?A góra zawsze sucha?

Ja te które są w korze podlewam, gdy widzę, że kora przeschła i "rosa" jest tylko blisko dna doniczki. Podlewam je normalnie (wodą z brity) tak, że woda zostaje na dnie kolorowej oslonki - ale, żeby nie dotykala korzeni. Potem woda sobie paruje tworząc w zamyśle taki mikroklimat.
te które mam w keramzycie z kolei przelewam gdy keramzyt przeschnie i też zostawiam wodę na dnie kolorowej osłonki. Osłonki mam takie, że mają przestrzen około 2cm między dnem i miejscem gdzie opiera się oryginalna doniczka, więc wyczytalam gdzieś że to po to właśnie żeby stwarzać im taki mikroklimat.

I sama nie wiem teraz. 2 stoją mi na oknie północnym, 3 na oknie poludniowym (innych okien nie posiadam). I z tych trzech na poludniowym wszystkie sa od tego samego momentu w keramzycie, wszystkie tak samo pielęgnuję, tego samego dnia podlewam i jeden żywy, a dwa jak meduzy:(
 
 
SFR 


Dołączyła: 23 Cze 2011
Posty: 119
Skąd: Paris
Wysłany: Nie 24 Lip, 2011 00:30 


marcia84, od południa to zły pomysł...ja zwykle stawiam je gdzieś na komodzie czy stoliku w głębi pokoju
_________________


Jeżeli co drugi twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać..
 
 
marcia84 

Wiek: 28
Dołączyła: 17 Sie 2006
Posty: 112
Wysłany: Nie 24 Lip, 2011 21:24 




jeden z tych na południowym oknie to najładniejszy jaki mam. I cały czas kwitnie. Nie wiem co z nimi robie nie tak. przede wszystkim te liście...takie cieniuteńkie, jakby zwiędłe maksymalnie:(
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  
Marzenia | Wiedźmaty Kociołek | dzikOń | Bydgoszcz

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl




Popularne tagi
coldrex maxgrip  telfexo  z psem  zagnieżdżenie  max  afobam  yaz+ulotka  leki obniżające  pu+erh  laktacyd  stediril  Problemy po Yasmin  siniaki  seasonelle  ból  brak libido  zmiana yasmin na yasminelle  pigułka i antybiotyk  silica  swędzenie  większy biust  reumatrix plus  doxycyclinum  nuvaring na tabletki  pigułka jednoskładnikowa i jej skuteczność  wkładka domaciczna  metod hormonalne  pearl  owulacja krwawienie  torebeczki  sex z prezerwatywą  grupy odniesienia  srebro koloidalne  odpornosc  novynette po porodzie  ulotka microgynon 21  JESTEM W CIĄŻY  tabletki antykoncepcyjne a alkohol  tabletki i grzybica  ślub  biochemia  azalia  sauna  posterisan h  Aparat  ulotka informacyjna  wykresy npr  2 miesiąc  yasmine  fitohormony  co obniża skuteczność tabletek  wcześniej wzięta  dbam o zdrowie  metoda przerywana  disulfiram  tao__  zmiana yaz  taromentin  hcg we krwi  estraderm  zmiana klimatu  postinor tabletki antykoncepcyjne  wegetarianizm  wzrost ciśnienia  kiedy zrobić test ciążowy  sex analny  poronienie  patentex  tabletki na poronienie  wątroba  wypadanie włosów  MIKROGYNON  sucha pochwa  leki skuteczność  zapomniana tabletka ciąża  przesuwanie  analny  bibu  krwawienie z odstawienia  tranxene  hometown  plamienia przy cileście  gejszy  biustonosz  tłuszcz  tribux  Microgynon 21  ciąża bez stosunku  pierwsza wizyta  środki przeczyszczające  clotrimazolum  olimp bio  uspakajające  działania niepożądane  krwawienie przed przerwą  Y 300  czy mozna zajsc w ciaze  yasminelle plamienie  vratizolin  osłabianie tabletek 
Strona wygenerowana w 0.09 sekundy. Zapytań do SQL: 14