Ja używam Etiaxil. Antidralu nie próbowałam.
Moge polecić jeśli
naprawdę masz problemy z poceniem się. Nie da się potraktować go jakos zwykłego antyperspirantu o użyciu którego zapominasz po 3 sekundach. Stosuje sie go na noc, skóra swędzi i piecze i jest taka jakby wysuszona. Nie jest to przyjemne.
I skóra uodparnia mi się co jakiś czas więc robie sobie przerwy w stosowaniu.
Szczerze mówiąc to bardziej mi się przydaje na jesieni kiedy nosze dlugi rekaw. Teraz jak będę pomykać w bluzeczkach na ramiączka i sukienkach to pocenie się mi nie straszne