od tygodnia choruje
najpierw bylo przeziębienie, podleczyłam je gripexem, później mi się pogorszyło
lekko podwyższona temperatura (~37,5*), katar, ból gardła a dziś jeszcze doszedł kaszel.
nie chce ciągle brać gripexu, bo ile można.
znacie jakieś specyfiki domowej roboty, które mogą mi pomóc?
Syrop z cebuli, kroisz cebulke, posypujesz cukrem, odstawiasz na kilka godzin.
Miod i czosnek, wiadomo, ale jesli masz meczacy kaszel, nie polecam miodu, bo bardziej podraznia gardlo.
Aloes, do picia, zapewne do kupienia w aptece.
Herbatki z lipy, mliny i dobry humor!
Pozdrawiam, sama jestem zasmarkana i siedze w domku na zwolnieniu.
_________________ Happiness can only come from inside of you and is the result of your love.
"...różne są ptaki, są orły i kury, orły wzlatują wysoko pod chmury..."
Czosnek w mega ilościach - jeśli nie lubisz dobrze kupić taki w tabletkach, wieczorem gorące kąpiele. Tak jak piszą dziewczyny syrop z cebuli, herbata z malin, uderzeniowe dawki witaminy C.
Jeśli bardzo męczy cię katar to kup olejek mentolowy lub eukaliptusowy, wstaw do pokoju w którym bytujesz miskę z gorącą wodą i dolej kilka kropelek olejku - to "zdezynfekuje" powietrze, przetka nosek.
No i totalne wypocenie, najlepiej przez kilka dni nie wyłazić z łóżka.
To już trwa tydzień, jeśli jeszcze kilka dni nic nie da to jednak radzę iść do lekarza.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum