dafine - Powyższy artykuł niewiele z NPR ma wspólnego. Linkujesz coś, co nie ma potwierdzenia medycznego:
http://www.kobiety.org/rozdzial_3_2.html
Przy NPR nie trzeba mieć doskonałej znajomości ciała, nie trzeba regularnie miesiączkować, ustabilizowany tryb życia powalam na łopatki (od kilku miesięcy chronicznie choruję, nie jem i nie sypiam regularnie, dużo się stresuję, a NPR działa jak należy).
Plemnik może zapłodnić komórkę do 7 dni, nie 72 godzin.
Idziemy dalej - kalendarzyk nie jest ani naturalną, ani tym bardziej metodą.
Dalej - temp po owulacji podnosi się średni o 0,2 stopnia, nie znam nikogo, komu podniosłaby się że o 0,8, rzadko obserwuje się większy wzrost niż o 0,2-0,3 - czyli ogromny błąd w treści.
Tak krótka treść i taka masa błędów.
I teraz hit miesiąca:
"Pamiętaj, że stres, wyczynowe uprawianie sportu, choroby, spożywanie alkoholu, zmiany klimatu oraz przyjmowanie antybiotyków, mogą wpływać na długość cyklu i wystąpienie owulacji. W takich przypadkach naturalne metody planowania rodziny często bywają zawodne. "
Guzik prawda - bo codzienne obserwacje pozwalają na przewidzenie i określenie kiedy może odbyć się owulacja i kiedy się odbyła a GŁÓWNY WARUNEK traktowania okresu niepłodności przedowulacyjnej - nie dopuści do zapłodnienia w 99,98% - bez względu na jakiekolwiek zmiany.
Proponuję, by linkować tu artykuły wiarygodne, bo tego typu pseudonaukowych informacji jest w necie zatrzęsienie. I zalinkowana treść z NPR nic nie ma wspólnego. To tylko wprowadza chaos i utwierdza mity, które zupełnie nie mają potwierdzenia ani w medycynie, ani w żadnej metodzie NPR!