Botica,to wygodnie mają
ale takie cuda to chyba dotyczą tylko obywateli?a Polacy w Portugalii to chyba i tak muszą do konsulatu zapylać,papierki podpisywać i świadków mieć,czy też tylko przyjdą,powiedzą co trzeba i "you may kiss the bride"?
a co do ślubu bez rodziców to taki cichy ze świadkami,jeśli ktoś ma taką wizję to czemu nie?to dzień młodych,jeśli tak chcą to wypadałoby to uszanować.ale jeśli weselicho jak się patrzy,konfliktu z rodzicami brak,ale się ich nie zaprasza "bo nie" to chyba trochę nieładnie.
przypomniała mi się tego typu sytuacja-kuzyn się oświadczył,narzeczona pochwaliła się w necie zdjęciami z zaręczyn i pierścionkiem,wszyscy widzieli,no i jak to w rodzinie-rozmowy do rodziców kuzyna że fajnie że się syn zaręczył,że gratulacje,na kiedy planują ślub i tutaj zonk-rodzice nic nie wiedzieli,dowiedzieli się od ludzi i z netu.no i nie powiem,trochę kwasów z tego było.