Jestem nieco przestraszona. W zeszłym cyklu 11 dnia wyleciało ze mnie coś brązowawo-czerwonego o konsystencji bardzo rozciągliwej, gumowatej. W tym cyklu też 11 dnia było coś takiego, tym razem przezroczyste, ale tak samo rozciądliwe i gęste mnie się kojarzy z takim ciągnącym się klejem, którym przylepiają do gazet gadżety:). biorę Yasmin od roku, wcześniej takiego śluzu nie było. Ostatnio krwawienia z odstawienia są jakby mniej obfite, ale dłuższe ci kończą się całkowicie dopiero przy drugiej tabletce. Wszystkie tabsy brałam regularnie, o żadnej nie zapomniałam, ale teraz mam poważną schizę, że ten śluz jest płodny i pigułki przestały działać. Czy wam też zdarzały się takie podejrzane śluzy?Dodam, że to nie było tak, że miałam taki sluz parę dni - nie, 2 czy trzy razy zauważyłam że jest w ciągu jednego dnia a potem nic. kurczę, nie wiem co myśleć...
Nie ważne, jaki śluz masz - przy tabletkach wróżenie z jego wyglądu nie ma sensu. Tylko tyle mogę powiedzieć. Wiem, że wyobraźnia działa, ale o to panikować nie trzeba. Bardziej należałoby się martwić (jeśli się to powtarza), dlaczego śluz ma domieszki krwi etc.
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
Przyczyny krwi w śluzie sa bardzo różne, dlatego najlepiej chyba pójśc do gina. Co do tego, ze krwawienie kończy Ci sie przy drugiej tabletce to ja mam tak samo, chociaz nie wiem dlaczego, ale raczej normalne.
teoretycznie przy tabletkach sluz powinien byc metny, ale wiele kobiet skarzy sie na to, ze sluz wyglada czasami jak ten plodny, z okresu gdy nie braly tabletek. nie oznacza to absolutnie, ze zabezpieczenie nie dziala! jesli bralas prawidlowo tabletki, to wszystko jest ok. poza tym na Twoj organizm ma wplyw wiele czynnikow, stres, zmiana trybu zycia.. nie martw sie
loona napisał/a:
o do tego, ze krwawienie kończy Ci sie przy drugiej tabletce to ja mam tak samo, chociaz nie wiem dlaczego, ale raczej normalne.
mi lekarz tlumaczyl, ze wzrasta poziom hormonow po prostu.
kinkazu [Usunięty]
Wysłany: Czw 15 Lut, 2007 13:12
no właśnie - stres. Tak się denerwowałam sesją, że nawet nie zauważyłam, że miesiaczka ostatnia trwała co prawda koło 5 dni , ale była tak skąpa, że nie wiem czy tam krew była czy tylko plamienia. mogłam nosić jedną podpaskę przez cały dzień i nie była zbyt brudna. teraz po sesji to się zastanawiam nad tym czy to przypadkiem stres miał wpływ na to czy ze mną coś nie tak.
poza krwawienie przy tabl. moze raz byc skapsze a raz batdziej sie rozkrecic...
kinkazu [Usunięty]
Wysłany: Czw 15 Lut, 2007 14:53
Czasem mój okres jest obfity, pełen skrzepów i nie mam powodów do zmartwien, a innym razem jest taki jak ostatnio - tylko skąpe plamienie. Martwie się, bo od paru dni wieczorami jest mi niedobrze, a od paru tygodni kłuje mnie pod lewym żebrem. Oczywiście stopniowo popadam w coraz większą ciążową schizę, ale tabsy biorę regularnie, czasem łyknę hydroxyzynkę o o czym już na forum pisałam (ostatnio o ten lek pytałam przepisującego mi go lekarza, który powiedział, że nie wchodzi w interakcje z yasminkiem). Więc niby powinno być ok, a u lekarza byłam w grudniu na kontroli i nie stwierdził żadnych nieprawidłowości. Czerwonawy śluż (kleisty i galaretkowaty pojawił sie na początku stycznia, a ten kleisty i przezroczysty w zeszły piatek. I to były takie śluzowe jednorazowe wybryki.
ngL [Usunięty]
Wysłany: Pią 16 Lut, 2007 07:00
Warto wybrać się do lekarza i porozmawiać. Szczególnie, jeśli tabletki dobierane były wyłącznie na podstawie wywiadu - bez potrzebnych badań. W niektórych sytuacjach zawartość hormonów może być za niska, może o tym świadczyć śluz rociągliwy. Zabarwienie krwią może (ale nie musi!) wskazywać na owulację - zdarza się rzadko, ale się zdarza.
Na szczęście współczesne tabletki mają i na to "sposób" nie dopuszczając do zagnieżdżenia.
Jakkolwiek - trzeba zbadać.
kinkazu [Usunięty]
Wysłany: Pią 16 Lut, 2007 11:26
rzeczywiście tabsy i te i poprzednie dobierane tylko na podstawie rozmowy. Ale Yasmin biorę od roku i dopiero teraz takie numery mi mój organizm robi. Dla bezpieczeństwa dodatkowo teraz zabezpieczam sie prezerwatywami.
Szczególnie, jeśli tabletki dobierane były wyłącznie na podstawie wywiadu - bez potrzebnych badań.
A jakie badania chciałabyś robić żeby dobrać pigułkę? Hormonalne robi się tylko, gdy pigułka ma leczyć, ale to też bynajmniej nie w celu właściwego jej dobrania.
ngL napisał/a:
W niektórych sytuacjach zawartość hormonów może być za niska, może o tym świadczyć śluz rociągliwy. Zabarwienie krwią może (ale nie musi!) wskazywać na owulację
Ilość hormonów w pigułce nie jest za niska by powstrzymać owulację. Każde pigułki, niezależnie od ilości hormonów w takim samym stopniu chronią przed ciążą. Za mała ilość hormonów (a dokładniej składnika estrogennego) może co najwyżej powodować dyskomfort np. w postaci nietrzymania cyklu.
ngL napisał/a:
Zabarwienie krwią może (ale nie musi!) wskazywać na owulację - zdarza się rzadko, ale się zdarza.
Owszem zdarza się, ale jest niezależne od rodzaju pigułek. Wpływ na to ma przede wszystkim sumienność biorącej pigułki kobiety oraz czynniki niezależne (ogólnie organizm kobiety).
ngL napisał/a:
Na szczęście współczesne tabletki mają i na to "sposób" nie dopuszczając do zagnieżdżenia.
Wszystkie tabletki dwuskładnikowe działają na 3 sposoby. Głównym z nich jest hamowanie owulacji.
Pozdr
_________________ You really are my ecstasy,
My real life fantasy...
- ATB "Ecstasy"
kinkazu [Usunięty]
Wysłany: Sob 17 Lut, 2007 12:38
Pati, a co to znaczy nietrzymanie cyklu?? Tabsy biorę z dokładnością niemalże co do minuty, co prawda ostatnio miałam trochę stresów, ale kiedyś ginekolożka powiedziała mi, że hormony to hormony i stres nie ma wpływu na tabletki. No chyba, że ze stresu masz biegunkę.
nietrzymanie cyklu oznacza ze masz np. plamienia badz dostajesz krawaienie jeszcze wtedy gdy bierzesz tabletki a nie zaczelas jeszcze przerwy. wtedy zachowana jest antykoncepcja ale tabletki nie trzymaja cyklu
_________________
nie kocha sie za coś lecz pomimo
ngL [Usunięty]
Wysłany: Sob 17 Lut, 2007 17:39
Pati - badanie poziomu hormonów należy wykonać ZAWSZE przed przyjęciem tabletek anty / plastrów. Hormony to nie cukierki, że można sobie wybierać. Należy je dopasować do hormonów Pacjentki - w innym wypadku mogą doprowadzić do rozregulowania cyklu w takim stopniu, że niezbędna może okazać się po odstawieniu - (tym razem lecznicza) terapia hormonalna. Powie Ci o tym kazdy normalny lekarz, który dba nie tylko o własne interesy (kontrat z firmami farmaceutycznymi) - ale dba również o zdrowie pacjentki.
I mówię międzyinnymi na własnym przykładzie, jestem blisko 2 lata po odstawieniu antyków, przez rok moje cykle były nieprzewidywalne, miewałam cykle bezowulacyjne. Nie piszę, że to wina tabletek -piszę, że to wina źle dobranych hormonów przez lekarza. Wiem, bo badałam swoje cykle przed przyjęciem tabsów.
W chwili obecnej cykle mam w miarę regularne, jednak po przerwaniu terapii dostałam ostry opierdziel od mojego aktualnego Gina, że dałam sobie wciskać i podmieniać tabletki bez badań. Do tabletek nie wróciłam z własnego wyboru.
Pati - badanie poziomu hormonów należy wykonać ZAWSZE przed przyjęciem tabletek anty / plastrów.
To interesujące, szczególnie, że wynikałoby z tego, że wystarczy zbadać poziom "hormonów"- a mianowicie jakich? - i można dobrać tę jedną, idealną pigułkę. Skądinąd wiemy, że to nierealne, a pigułki dobiera się metodą prób i błędów.
Rozregulowanie cyklu jest powszechne po przyjmowaniu pigułek, często zdarzają się cykle bezowulacyjne, ale również dochodzi do "zwiększonej" płodności - jak widać i na to nie ma reguły.
_________________ "- O, widzi pani. Tamten pan. Założę się, że boi się bokserów. Że brzydzi się bokserami. Że nigdy w życiu nie miał psa i nie chce mieć psa. Bo żaden pies go nie zaakceptuje. Tego się boi. Bo psy czują, że człowiek jest nie w porządku. Zwłaszcza boksery. Są tacy ludzie, których moja bokserka omija szerokim łukiem. Są tacy, na których nie zwraca nawet uwagi. Ona to jest największy psycholog. I ja się z nią liczę. Są natomiast ludzie, których uwielbia. Pamięta pani, jak się do pani wdzięczyła? Jak się wyginała, jak podskakiwała, jak machała swoim kikutem ogona? Nieprzypadkowo. Ona wie, proszę pani. Ona wie."www.szczesliwypies.pl www.szczesliwypies.blog.onet.pl
ngL [Usunięty]
Wysłany: Sob 17 Lut, 2007 18:35
Prolaktyna, progesteron, tsh, fsh. To, żeby się upewnić, że organizm kobiety prawidłowo funkcjonuje i nie wymaga leczenia hormonalnego inną terapią niż (tylko) antyki.
Poziom estrogenów - by dobrać tabletki.
Nikt nie mówi o doborze idealnym, bo to nie jest możliwe, ale mozna dobrać taką, ktra składem będzie pasować do poziomu naturalnych hormonów, w związku z czym nie będzie efektów typu migreny, nudności.
Dobieranie pigułem metodą prób i błędów to najprosztsza dla lekarza - i najgorsza dla Pacjenta - metoda.
Nie pisałam tylko i wyłącznie o rozregulowaniu cykluale także o powikłaniach. Po tabsach cykl powinien wrócić d normy DO około 6 miesięcy. A gdy dzieje się to dłużej?
Do zwiększonej podności dochodzi przy leczeniu hormonami, ma to miejsce przy PCO, gdzie 1 miesiąc bierzesz tabletki, 1 miesiąc nie bierzesz, znów 1 miesiąc bierzesz i znów 1 miesiąc nie bierzesz. Także przy krótkim stosowaniu (2-3 miesiące), ale nie dotyczy to antykoncepcji hormoalnej trwającej latami.Tu raczej od organizmu zależy, czy owulacja wystąpi od razu, czy dopiero po 3-4 miesiącach) -a od prawidowo dobranych i stosowanych tabsów zależy, czy ta płodność wróci w normalnym trybie (do pół roku), czy raczej trzeba będzie owulację wywoływać zastrzykami. Jesteśmy pierwszym pokolejiem stosującym taletki antykoncepcyjne (pomijając te starej generacji) - sami lekarze więc czasem rozkładają ręce lecząc niepłodność poantykoncepcyjną hormonami - nie są w stanie dać gwarancji, że płodność naturalna powróci za pół roku, rok, czy za dwa lata. Dlatego odpowiednie dobranie tabletek jest szalenie ważne.
Ostatnio zmieniony przez ngL Sob 17 Lut, 2007 18:45, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum