Peeling: sól/cukier/fusy z kawy + odrobina oliwy z oliwek/inszego oleju jadalnego + żel pod prysznic
Na ryjek:
Maseczka z aspiryny: jak wyżej u Justyce
Maseczka z ziemniaka: ugotowany ziemniak, jeszcze ciepły, rozgnieść na mordce i trzymać 10 minut
Maseczka z siemienia lnianego: łyżeczkę mielonego siemienia lnianego zalać gorącą wodą/mlekiem
Maseczka z płatków owsianych: tak samo jak z siemieniem
Maseczka drożdżowa: drożdże rozetrzeć w ciepłym mleku na papkę
Maseczka z białek: ubić białko, ciepnąć na twarz
Ogólnie na maseczkę można przerobić niemal wszystko, dobre są różne owocki: avokado, truskawki; warto tu i ówdzie dodać miodu, śmietanki, jogurtu -co się zamarzy
Tonik aspirynowy: 10 aspiryn rozpuśćić w ok. 100 ml wody oczyszczonej (o dziwo na mnie działa dużo lepiej niż tonik z kwasu salicylowego)
Tonik z octu jabłkowego: rozcieńczyć ocet jabłkowy z wodą oczyszczoną w proporcji 1:10
Na kłaki:
Maseczka do włosów: 2 żółtka, łyżka miodu, łyżka oleju rycynowego, łyżka nafty kosmetycznej, sok z połowy cytryny -na pół godziny na kłaki, przed myciem naturalnie
Płukanka z piwa: odgazowanym piwem spłukać włosy po umyciu
Płukanka z octu winnego: ocet winny rozcieńczyć z wodą w proporcji ok 1:10 i spłukać włosy po umyciu -zamyka łuski włosa, kłaczki ładnie błyszczą, warto dziabnąć szczególnie po farbowaniu
Tyle na szybciocha, jak mi się coś przypomni to dopiszę