nalezy pietnowac! Dziewczyno, po pierwsze masz dopeiro 18 lat wiec spokojnie mozesz siegnac po normalne metody odchudzania a nie chemie, wystarczy odbrobina dobrej woli! Jesli jestes otyla i nie mozesz schudnac (jesli probowalas) sprawdz tarczyce, a nie siegasz po takie leki, polecasz je i chwlisz sie, ze po 3 piwach odlatujesz! Tego leku nie wolno laczyc z zadna iloscia alkoholu!!!. A zdrowe chudniecie to 1 kg na tydzien wiec 6 w ciagu poltora miesiaca. 10 kg to za duzo i napewno wroci z nawiazka jak odstawisz ta chemie! Poza tym nie pisz ze nie masz zadnych efektow ubocznych, bo o tym to sie mozesz p
1) tanie leki? 30 tabletek 100zł
2) odrobina wolnej woli? yy... cóż, jestem cheerleaderką, tańcze. pracuje i się uczę, więc na większe jedzenie czasu nie mam,
3) brałam tabletki 2 miesiące, nie biorę już ich długo i waga jakoś nie rośnie ;> nie bulwersuj się tak, nie pisz mi teraz że to wróci z kilka miesięcy.
Za dietami nie jestem, ludzie się tak ekscytują tym że zdrowa i w ogóle... a tak naprawdę kredki, bo nie bd jadła jakiś mięs i ryb bo tak jest napisane w diecie- Nie rozumiem jak można tyle zjeść. wielkie śniadanie, 2 śniadanie, obiad -jakieś krewetki, podwieczorek, i kolacja. i wszystko takie wielkie.
Radzę większą wagę przykładać do czytania,
ZECIA28 napisała wyraźnie TAKIE LEKI a nie tanie leki.
ps. Super, ze się chwalisz ile wydajesz na chemię która truje twój organizm.
B6eP napisał/a:
2) odrobina wolnej woli? yy... cóż, jestem cheerleaderką, tańcze. pracuje i się uczę, więc na większe jedzenie czasu nie mam, .
Czasu, żeby myśłeć rozsądnie widać też nie masz.
Skoro tyle tańczysz i się ruszasz to po kiego ci leki na odchudzanie??
B6eP napisał/a:
3) brałam tabletki 2 miesiące, nie biorę już ich długo i waga jakoś nie rośnie ;> nie bulwersuj się tak, nie pisz mi teraz że to wróci z kilka miesięcy..
Jasne, ze wróci - czym są dwa dni bez tabletek??
Jak organizm dojdzie do siebie po odstawieniu to szybko te kilogramy wrócą.
B6eP napisał/a:
Za dietami nie jestem, ludzie się tak ekscytują tym że zdrowa i w ogóle... a tak naprawdę kredki, bo nie bd jadła jakiś mięs i ryb bo tak jest napisane w diecie- Nie rozumiem jak można tyle zjeść. wielkie śniadanie, 2 śniadanie, obiad -jakieś krewetki, podwieczorek, i kolacja. i wszystko takie wielkie.
Ręce mi opadły, nie będę tego komentować bo to musi być jakaś prowokacja.
ps. To 100zł radzę wydać na wizytę u psychoterapeuty .
nie będę tego komentować bo to musi być jakaś prowokacja.
ot co! szkoda slow.....
_________________
Życie nie powinno byc podróżą do grobu z intencją, aby dostać się tam bezpiecznie w atrakcyjnej i dobrze zakonserwowanej postaci...
Jest raczej ślizganiem się z boku na bok, z czekoladą w jednej dłoni, winem w drugiej, ciałem gruntownie wyeksploatowanym, totalnie wyczerpanym i z krzykiem... rozkoszy...
B6eP [Usunięty]
Wysłany: Czw 25 Wrz, 2008 20:25
linka656 napisał/a:
czym są dwa dni bez tabletek??
także radzę większą wagę przywiązywać do czytania...
także radzę większą wagę przywiązywać do czytania...
Heh, no tak, sory.
To powiedz ile nie bierzesz tabletek i jak się odżywiasz od tego czasu?
Skoro diety nie uznajesz i jakichś tam ryb czy mięsa - to co zostaje - głodówka?
_________________
andziula [Usunięty]
Wysłany: Czw 25 Wrz, 2008 23:39
linka656 napisał/a:
to co zostaje - głodówka?
najgorsze co być może!
B6eP [Usunięty]
Wysłany: Pią 21 Sie, 2009 23:19
linka656 napisał/a:
To powiedz ile nie bierzesz tabletek i jak się odżywiasz od tego czasu?
rok i 3 miesiące
i muszę was zasmucić.... nie przytyłam. Bardzo mi przykro że was zawiodłam...
Mam czas na rozsądne myślenie... i pewnie dlatego poszłam do lekarza.
Nie rozumiem osób które atakują ludzi którzy postąpili inaczej niż większość. Czemu zaraz te osoby są atakowane i uważane że nie normalne? Każdy ma prawo robić ze swoim ciałem i życiem co chce.
linka656 napisał/a:
Skoro diety nie uznajesz i jakichś tam ryb czy mięsa - to co zostaje - głodówka?
Przykładowy jadłospis:
ŚNIADANIE 455 kcal
5 łyżek płatków owsianych ze szklanką mleka 0,5%, kanapka z kromki chleba razowego posmarowana niskokaloryczną margaryną, z liściem sałaty, plasterkiem pomidora i plasterkiem polędwicy drobiowej, melon (150 g), szklanka herbaty z cytryną bez cukru.
II ŚNIADANIE 180 kcal
Batonik muesli (35 g), jabłko (150 g), szklanka wody mineralnej niegazowanej.
OBIAD 625 kcal
Wątróbka drobiowa smażona na patelni teflonowej bez tłuszczu, ziemniaki gotowane z koperkiem (200 g), surówka z kapusty kwaszonej (200 g), szklanka kompotu z porzeczek.
PODWIECZOREK 185 kcal
Serek homogenizowany light (150 g), szklanka herbaty z cytryną bez cukru.
KOLACJA 355 kcal
Szprotki w oleju (125 g), dwie kromki chrupkiego pieczywa żytniego, 2 ogórki kwaszone, szklanka zielonej herbaty bez cukru.
Rozumiem że to tylko przykład ale nie wyobrażam sobie jeść tak dużo dziennie. I to nie dlatego że robię sobie "głodówkę" bo to dla mnie jest chore. Ale tak zawsze jadłam i wystarczało mi to. Więc czemu jeśli chcę schudnąć to mam jeść więcej?
Prócz kurczaka i indyka nie jestem w stanie zjeść innego mięsa czy ryb - zawsze tak było. Jedzenie wątroby czy serc jest ... straszne mówiąc delikatnie. Reszta to warzywa i owoce.
nie wiem, ja np nie mam pojęcia o co chodzi w wklejaniem jadłospisu z wyliczonymi kaloriami
Niektóre osoby mają obsesję na punkcie liczenia kalorii..
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum