Szukałam - nie znalazlam wiec pytam
3 dzien miesiaczki, ktora po odstawieniu tabletek wystapila po 32 dniach.
Stosunek hmm "przerywany" ale na pewno troche zostało we mnie - kropelkowanie - bo od razu jak wyszedl ze mnie to powiem brzydko "trysnął"
Jak to widzicie - może dojsc do zapłodnienia? To było w nocy - okres mam nadal czyli dzisiaj leci 4 dnien - juz jest tylko plamienie - jak wczoraj.
Jak to jest w ogole z zajsciem w ciaze podczas okresu? Bo rozne opinie czytalam a zawsze myslalam,ze nie da rady:P
Wiek: 22 Dołączyła: 23 Lut 2009 Posty: 116 Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 18 Maj, 2010 16:27
Co prawda małe ale prawdopodobieństwo jest. Może jestem przesadnie ostrożna ale ja bym to traktowała jako zwykły niezabezpieczony stosunek.
Wydaje mi się że już jest podobny temat.
Małe hmmm - małe tak jakby zsunęła sie gumka, czy małe jakbym zapomniała tabletki anty czy jak małe? Nie ukrywam, że to dla mnie bardzo ważne a brać kolejnej escapelle bym nie chciała. Teoretycznie po okresie są dni niepłodne a mi sie dzisiaj miesiączka skńczy na to co widzę... A w okresie jak to jest?
Malixa, niezabezpieczony stosunek to niezabezpieczony stosunek. Amen, kropka.
Zwłaszcza, że po odstawieniu tabletek organizm szaleje, lubi "nadrabiać" i ciężko przewidzieć, co tam w nim się dzieje.
Nikt procentowo nie określi Ci prawdopodobieństwa. Chociaż ja spróbuję - 50%: wpadliście, albo nie.
Działaj póki masz czas.
nieplodne są w trakcie miesiączki, możliwe jest nawet ze ok. 7dnia już zaczynają się płodne. Jesli nie obserwujesz siebie, to nikt tego stwerdzic nie może, kiedy masz dni plodne a kiedy nie.
Malixa, jesteś po odstawieniu pigułek, nie robisz obserwacji, więc wszystko się może zdarzyć.
Dni niepłodności względnej na początku cyklu można wyliczyć tylko na podstawie obserwacji prowadzonych przez jakieś 12 miesięcy. Do tego ta niepłodność jest względna właśnie, bo nigdy nie można być pewnym, że organizm nie spłata figla i nie zaowuluje sobie wcześniej.
Co prawda zanim owulacja nastąpi, to musi sobie jednak trochę narosnąć dopiero co złuszczona śluzówka, więc to też nie jest tak hop-siup.
Plus ten czas życia plemników jest liczony na około 5 - max 7 dni, ale to przy sprzyjających warunkach. Środowisko w pochwie w czasie menstruacji sprzyjające dla plemników nie jest.
Imho taka sytuacja w 3 dc jest mało ryzykowna, ale całkowicie tego ryzyka wykluczyć nie można.
Oooo i w koncu mam racjonalna odpowiedz - dzieki wielkie!!!
Bylo ( jak juz ) to tylko kropelkowanie bo wytrysk byl poza mna w 3 dniu okresu - dzisiaj jest 4 dnien i juz w sumie go nie mam.
A pytalam bo nie chcialabym łykać escapelle bo to nic zdrowego nie jest.
A szanse nawet małe są też przy tabletkach anty...
I o to mi chodzilo - mi sie wydaje,ze moge byc spokojna... chyba
A szanse nawet małe są też przy tabletkach anty...
Tak bym tego zdecydowanie nie porównała. Prawidłowo stosowane tabletki anty dają niemal 100% pewność, zresztą tak samo jak prawidłowo stosowane gumki :] Statystyki zaniżają niedorozwinięci intelektualnie użytkownicy i jakiś odsetek wypadków przy pracy typu biegunka, antybiotyk przy tabsach czy pęknięta gumka (co w większości wypadków też wynika z nieodpowiedniego założenia i/lub dopasowania)
A tu był jednak stosunek niezabezpieczony i tyle.
magribi napisał/a:
Vivien - więc jeśli okaże się, że małe prawdopodobieństwo wystarczyło będzie na Ciebie
A to już jest decyzja Malixy, małe prawdopodobieństwo pozostaje prawdopodobieństwem
Rzecz w tym, że jeśli kobieta ma regularne cykle, trwające, powiedzmy, od 26 dni w górę, w 3 dc, to RACZEJ nie ma czego się bać. Gdyby dotyczyło to mnie, nie bałabym się wcale - ale ja nie brałam hormonów dwa lata, prowadziłam obserwacje, znam swój organizm na wylot, cykle mam jak w zegarku i wiem jakie czynniki mogą u mnie przesunięcia, jakie mam maksymalne i minimalne długości poszczególnych faz.
A jak to jest u Malixy, to wie już tylko Malixa, przy czym w drugim cyklu po odstawieniu nawet taka wiedza może być zawodna.
No to trzymajcie kciuki bym nie była bo nie chce...
Cykle przed tabsami mialam co 32 dni, teraz z tego co zaóważylam - dni lodne (owulację) miałam na moje oko... dobra nie ważne.
Heh a okres trwa nadal a myslalam,ze sie skonczy wczoraj.
Myślę , że bedzie dobrze - plemniki chyba w krwi za dlugo nie pozyją o ile nastąpiło kropelkowanie we mnie...
Magribi - tak na marginesie - na nikogo nie będzie , więc nie wkładaj mi słów w usta, których nie wypowiedziałam i nie wypowiem. Bo tak sie składa, że właśnie po to takie fora są by się pytać i czegoś dowiedzieć. Wszechwiedząca nie jestem , dziewczyny też nie bo nikt mi w brzuchu nie siedzi ale z tego co widzę Ty tak - bo już wiesz co mogłabym powiedzieć a szkoda...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum