Moje skarby. (oraz byłe skarby)
Majkę już znacie
(tu ukrywała się przez burzą! )
W swojej "karierze hodowcy" posiadałam już świnkę morską (rozetkę) Jacka oraz świnkę długowłosą Agatkę.
Myszoskoczka, kiedyś pieska - Tinę, 2 Nimfy (Agę i Filipka, który okazał się "Filipką" bo zniósł jajko"). 2 papugi faliste Kubuś'ie (jedna znaleziona), A po śmierci Nimfy Agi - falistą Agę (by nie płakać) a DO niej dołączył kolejny Kubuś ale niecierpiały się więc Kubuś wylądował u ciotki i był szczęśliwy
Mój (już były) szczur Leoś. Miałam jeszcze Hektora, Rubina, Killera, ale niestety fotek nie mam.
Mały Leoś:
Wyrośnięty Leon:
W kolekcji moich ptaszników znajdowały się:
Grammostola rosea (samiec padł po 4 latach) dożył L10
Brachypelma albopilosum X2
Ten samiec dożył L10 i padł. JSamica L8 żyje ale aktualnej fotki nie mam.
I teraz
podkreślam fotki nie są mojego autorstwa. Zamieściłam je byście widziały jak wyglądały moje maluchy.
Brachypelma vagans, L12 / i więcej - sprzedana gdy zaszłam w ciąże.
Brachypelma smithi dożyła do L4 i padła z przyczyn niewiadomych.
Acanthoscurria geniculata dożyła L5, niestety była z kokonu, który złożyła samica - padła zaraz po tym i z kilkuset jajek przeżyło 20 pajączków do L1 i była jednym z nich
Psalmopoeus cambridgei
Oraz straszyki australijskie (padły ze starości)
I patyczak
O zapomniałabym o Bobku, i Frani - myszkach