Kiedy prawie 4 lata temu zaszłam w ciąże ważyłam 54 kg przy wzroście 165.
Nie chcę być nie skromna ale miałam naprawdę świetną figurę.Po tej figurze zostało mi tylko kilka zdjęć.W tej chwili ważę 66 kg,wzrost nadal ten sam....
W ciąży przytyłam 26kg,moje ciało zmieniło się nie do poznania.
Nie chciało mi się dbać o ciało w ciąży więc na piersiach,brzuchu i nogach mam rozstępy.W tej chwili zrobiły się białe więc je zaakceptowałam.
Niestety ubitych nóg i oponki na brzuchu nie jestem w stanie zaakceptować.Od czasu porodu nie patrzyłam na swoje ciało w lustrze,mam dość jak spojrzę na wystający ze spodni brzuch...
Myślę że gdyby Wan Gok kazał mi spojrzeć w lustro w samej bieliźnie,popłyneło by morze łez.
Tak jak mówię,zmiany na skórze takie jak rozstępy zaakceptowałam-wiem że to konsekwencja mojego zaniedbania,genów i ciąży.
Nie mogę zaakceptować mojej wagi i figury.
Dlatego po zjedzeniu dziś ostatniego wafelka torcikowego,rozpoczynam dietę.Poradźcie mi co mam zrobić na początek,żeby "zdrowo" schudnąć.
_________________
Co to znaczy kochać mężczyznę? To znaczy kochać go na przekór sobie, na przekór niemu, na przekór całemu światu. To znaczy kochać go w sposób, na który nikt nie ma wpływu.
olkaj87, czy mogę podpiąć się do Twojego wątku?
Mam ten sam problem.
Mam 178cm, przed ciążą ważyłam 74kg (w liceum 60kg), w ciąży przytyłam 16kg. Teraz ważę 80kg. I chciałabym zrzucić 10kg, a jak nie 10, to chociaż te 6kg które mi po ciąży zostały.
Od jakiegoś czasu chodzę na aerobik. Widzę zmiany. Uda mi się ujędrniły, zredukował mi się cellulit. Ale opona jak była tak jest, mimo iż odstawiam jedzenie.
Staram się jeść mniejsze porcje, żadnych FastFoodów (wczoraj na Mikołajki wymiękłam).
O jedzeniu po 18 nawet nie ma mowy.
Czy już nic się z tym nie da zrobić?
_________________ Zapraszam na moje aukcje!-Stroje kąpielowe, czapki dziecięce Promocja dla FORUMEK!
Na hasło (w wiadomości do Sprzedającego) "Antyforum, nick" przy zakupach powyżej 80zł, wysyłka GRATIS
Wiek: 18 Dołączyła: 23 Maj 2011 Posty: 232 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sro 07 Gru, 2011 21:11
olkaj87, staraj się polubić siebie choć trochę... w kwestii diety nie pomogę bo ja mam wysokokaloryczną, ale jak choć trochę polubisz siebie, będzie Ci łatwiej ogółem... znajdź w sobie coś co naprawdę jest ok i od tego zacznij, trzymam kciuki
"Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie czuł się jak u siebie w domu?"
Natalia powiedziała bym że chyba raczej musisz skoro czujesz się tak samo źle jak ja !
Marecka próbowałam,chciałam pokombinować z ciuchami żeby zakryć to i owo...ale nie mogę po prostu nie mogę pewnych faktów zaakceptować.O ile wygląd moich nóg nie przyprawia mnie o mdłości to na brzuch wolę nie patrzeć jak mam dobry humor...
[ Dodano: Sro 07 Gru, 2011 21:19 ]
natalia_lila napisał/a:
Czy już nic się z tym nie da zrobić?
natka mam nadzieję że się da...
Dobrze że chodzisz na ćwiczenia,mi zwyczajnie brakuje czasu i kasy...muszę pokombinować coś w domu...
Miałam cesarkę i jak robię brzuszki to jestem taka przewrażliwiona że mam wrażenie że zaraz pęknie mi szew...
_________________
Co to znaczy kochać mężczyznę? To znaczy kochać go na przekór sobie, na przekór niemu, na przekór całemu światu. To znaczy kochać go w sposób, na który nikt nie ma wpływu.
Najgorsze jest to że wszystkie moje "pociążowe" koleżanki wyglądają jeszcze lepiej niż przez ciążą. Tylko ja jestem jakaś taka gruba na brzuchu. Czasami jak się najadłam to wyglądałam jakbym była w kolejnej ciąży w jakimś 7 miesiącu co najmniej.
A na aerobik chodzę właśnie kosztem nowych ciuchów. I sobie postanowiłam że nie kupię sobie nic nowego, dopóki nie pozbędę się zbędnego balastu.
Olkaj, trzymam kciuki za nas obie. Żebyśmy radę dały.
Ja chciałam do kolejnej ciąży te 6kg zrzucić
_________________ Zapraszam na moje aukcje!-Stroje kąpielowe, czapki dziecięce Promocja dla FORUMEK!
Na hasło (w wiadomości do Sprzedającego) "Antyforum, nick" przy zakupach powyżej 80zł, wysyłka GRATIS
Najgorsze jest to że wszystkie moje "pociążowe" koleżanki wyglądają jeszcze lepiej niż przez ciążą. T
tak jakby w ciąży jadły tylko sałatę i marchewkę...
Natkalia bierzemy się do roboty...ja na jutro stworzę mój tygodniowy jadłospis,zamieszczę tu.Ocenisz Ty i inne dziewczyny czy on się w ogóle nadaje....
_________________
Co to znaczy kochać mężczyznę? To znaczy kochać go na przekór sobie, na przekór niemu, na przekór całemu światu. To znaczy kochać go w sposób, na który nikt nie ma wpływu.
olkaj87, ja nic oceniać nie będę, bo moje ograniczenie jedzeniowe wygląda tak że ja z rana zjadam lekkie śniadanie (płatki z kefirem lub jogurtem) i później jakiś obiad zupa lub mniejszą porcję drugiego dania. I na tym moje jedzenie się kończy. Teraz jak przeczytają to inne dziewczyny to zostanę nieźle zlinczowana- żeby jeść 5 małych a nie 2
_________________ Zapraszam na moje aukcje!-Stroje kąpielowe, czapki dziecięce Promocja dla FORUMEK!
Na hasło (w wiadomości do Sprzedającego) "Antyforum, nick" przy zakupach powyżej 80zł, wysyłka GRATIS
Natalia_lila, no zasługujesz na lincz. Ale skoro chcesz mieć zerowy metabolizm to jesteś na dobrej drodze. Nie rozumiem ludzi, którzy coś takiego robią.
Trzymam kciuki!
_________________ Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno...
Groszek, ja to wiem, ale to u mnie w głowie siedzi. Za każdym razem jak zaglądam do lodówki to jedyne co mi przychodzi do głowy to "nie żryj tego, spójrz w lustro"
Prócz posiłków które wymieniłam, to jem jeszcze owoce i warzywa w między czasie (jabłka, banany i marchewka to na pewno dziennie pochłaniam), ale nie wiem czy liczyć to jako posiłek.
_________________ Zapraszam na moje aukcje!-Stroje kąpielowe, czapki dziecięce Promocja dla FORUMEK!
Na hasło (w wiadomości do Sprzedającego) "Antyforum, nick" przy zakupach powyżej 80zł, wysyłka GRATIS
Miałam cesarkę i jak robię brzuszki to jestem taka przewrażliwiona że mam wrażenie że zaraz pęknie mi szew...
szew chyba się z czasem wygaja i nie powinien pęknąć przy ćwiczeniach , poprawcie, jeśli się mylę
Natalia_lila, nie chodzi o lincz, ale tak jak napisała Groszek o metabolizm właśnie
_________________
"Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie czuł się jak u siebie w domu?"
Tez mi się wydaje z tymi szwami, przecież po roku od CC można juz w kolejną ciąże zajść i nawet urodzić naturalnie i szwy nie pękają. A są takie co wcześniej rodzą.
Jak się dostarcza pokarm i energię 2 razy na dzień to organizm przestawia się na magazynowanie... Twój widocznie tak robi, bo na tych 2 posiłkach powinnaś chudnąć, przecież ostatni posiłek zjadasz w okolicy obiadu i to też nie jakiś potężny.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Olkaj może dietetyk? naprawdę nie uważam za mądre posunięcie samemu sobie "układać" dietę.
jakbyś chciała na mojej siłowni jest niedrogo dietetyczka...
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
Natalia_lila, po pierwsze od całkowitego niejedzenia się nie chudnie. Prawda, pierwszą walką organizmu jest zmniejszenie się wagi, ale wcale nie ucieka Ci wtedy tłuszcz. Możesz być chuda z dużą oponką przez to, bo organizm zeżre Ci mięśnie. A najpewniej zahamuje metabolizm. A żeby rozruszać metabolizm...no...nie wiem czy to się da odwrócić. I mówię serio, najgorszą rzecz jaką możesz sobie zrobić to spowolnić metabolizm.
Po drugie bardzo źle, że zaczynasz mieć blokadę psychiczną. Nie powinnaś jej akceptować. Blisko z tego miejsca do jadłowstrętu.
Okej, musisz schudnąć, ale nie tą drogą. Poczytaj o tym, zastanów się co jest dla Ciebie dobre, oblicz ile zjadałaś na co dzień kcal, jakie jest Twoje zapotrzebowanie i zmniejsz do normalnej dawki, bo jak mówisz, że jesz w ten sposób...to do 1000kcal docierasz w ogóle?
I niestety lepiej więcej jeść a ćwiczyć. I naprawdę głupotą jest 1000kcal i ćwiczenia-mordęga dla organizmu. Czasem trzeba nawet powiększyć kaloryczność diety i oddać się ćwiczeniom a waga zacznie spadać. I można nawet na 1800kcal dziennie chudnąć, serio. Jedząc w ten sposób zagładzasz mózg i resztę ważnych organów. Dbaj o siebie.
Owoce są kaloryczne a warzywa znowu są zdrowe i małokaloryczne, powinnaś to liczyć.
Najlepiej to jednak z dietetykiem pogadać. Wiem, że jest to droższe rozwiązanie, ale skoro wolisz nie jeść...ja bym wolała zainwestować żeby ktoś, kto wie co robić, mi pomógł.
_________________ Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum