cracowska, cóż... będąc szczera, kilka kwestii:
1) ja zaczęłam brać tabletki w wieki 17 lat - czy ja wiem, czy młodo...

wiekiem się nie przejmuj.
2) pigułki się przepisuje również "leczniczo", więc być może to będzie dobre wyjście, ale...
3) ... nie nastawiaj się na 100%, że to będzie koniec Twoich problemów, bo cykle Ci wyregulują, ale nikt Cię nie zapewni, że krwawienia nie będą bolesne (acz, pewnie nie tak, żeby Cię karetka wywozili... aż Ci współczuję

).
4) zabezpieczeniem są skutecznym, ale prezerwatywy nie są złym na pewno
5) a może porozmawiaj z lekarzem o jakiś bardziej szczegółowych badaniach? Może warto zwalczyć przyczynę takich a nie innych miesiączek, zamiast je maskować?
6) tabletki mogą u Ciebie wywołać tycie (a raczej zatrzymywanie wody w organizmie), bóle głowy i wiele innych skutków ubocznych, ale możesz je też tolerować ekstra i bez żadnych "przygód".
7) gratuluję rozwagi

i chłopaka.