Perfumy - błagam - perfumy !
Nie jestem językowo czepliwa, ale formy "mój perfum" wywołuje u mnie ciarki na grzbiecie.
CK "Escape" na wszystkie okazje w zasadzie.
Jestem zwolenniczką tezy, że zapachy należy się trzymać i że ten wybrany jest taką trochę "drugą skórą" i wariacje typu "rano to, wieczorem siamto" nie są wskazane.
_________________ "Kaznodziejów omijam z daleka, choć w kościołach oglądam obrazy.
Cenię talent i mądrość człowieka i nie ufam facetom bez skazy"
Mała Mi specjalnie dla ciebie ppoprawiłam ten bład,nie chce przyprawiać cie o ciarki
Mala Mi napisał/a:
Jestem zwolenniczką tezy, że zapachy należy się trzymać i że ten wybrany jest taką trochę "drugą skórą" i wariacje typu "rano to, wieczorem siamto" nie są wskazane.
kompletnie sie z tym nie zgadzam, bo moimi najukochanszymi perfumami sa Hugo "Deep Red" a ten zapach nie pasuje np. do letniej sukienki, badz na codzien poniewaz moim zdaniem jest za ciezki.Najlepiej laczy sie moim zdaniem z czyms eleganckim i stanowczo na wieczór-ale to tylko moja opinia.
na codzien ostatnio zakochalam sie w Pret a Porter.
osttanio wlasnie uslyszalam w tv ze kazda kobieta powinna miec jeden zapach przez cale zycie,a jesli czesto zmienia to jest osoba niezdecydwoana.
Cóz chyba ja jestem stanowczo nizerzównoważona albo po prostu nie znalazłam swojego zapachu...
Gabriela Sabatini - Bolero ( wycofali juz ze sprzedaży , w zamian Devotion Women ) , Lancome- Miracle, Thierry Mugler - Angel - mogłby być tańszy
Na co dzień jeszcze uzywam Adidas - Fresh Viber , Pret-a-Porter, X- Genaration for Women - ale to sa wody toaletowe itd , nie sa drogie , ale na co dzień mi pasują , a na wieczór zdecydowanie te powyższe
Mała Mi specjalnie dla ciebie ppoprawiłam ten bład,nie chce przyprawiać cie o ciarki
Dzięki !
Didoczek napisał/a:
ostanio wlasnie uslyszalam w tv ze kazda kobieta powinna miec jeden zapach przez cale zycie,a jesli czesto zmienia to jest osoba niezdecydwoana.
Eee, to już chyba przesada w drugą stronę.
Ja co jakiś czas zmieniam. Nie chodziło mi o to, że "jeden zapach aż po grób" tylko o to, że jeden w tym samym czasie, bez podziałów na poranny i wieczorny, sukienkowy i spodniowy itd.
Niedawno zdradzałam "Escape" z "Flower by Kenzo", ale wróciłam do starej miłości.
_________________ "Kaznodziejów omijam z daleka, choć w kościołach oglądam obrazy.
Cenię talent i mądrość człowieka i nie ufam facetom bez skazy"
marta [Usunięty]
Wysłany: Nie 01 Maj, 2005 15:35
ja po zużyciu buteleczki zawsze kupuję nowy zapach.A jeszcze BU pomarańczowy jest cool
nie bylabym w stanie wydać na perfumy, wodę toaletową lub jakiekolwiek inne pachnidło więcej niż 20 zł i nic z takich rzeczy nie kupuję. Wystarczy mi, że się myję A tak na serio, to jak już mam coś, to np. dostałam na Wigilię. Sama kupiłam sobie wodę toaletową za AŻ 60 zł raz w życiu- Aromacare z Oriflame- zieloną- i jest naprawdę super- polecam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum