Pod warunkiem ze ktos zadzwoni, nie zawsze komus sie chce a to inna sprawa....
No coz, troche przykro ze facet praktycznie sie z tego wywinal bez konsekwencji....
jeśli ktoś będzie dzwonił po referencje to Dyr. musi powiedzieć za co wyleciał
Nic nie musi, a nawet nie może tak powiedzieć. Z tego prostego powodu, że on wcale nie wyleciał.
Skoro podpisała porozumienie stron, to nie może powiedzieć niczego innego. No chyba że ma ochotę odpowiadać za pisemne poświadczenie nieprawdy.
Co innego plotki, które pewnie i tak się rozejdą, a co innego oficjalne oświadczenie z pozycji dyrektora.
_________________ "Kaznodziejów omijam z daleka, choć w kościołach oglądam obrazy.
Cenię talent i mądrość człowieka i nie ufam facetom bez skazy"
czyli w sumie, po za osobami wtajemniczonymi nikt nic nie wie...
Wiedzieć to wie zapewne bardzo wiele osób, ale dokument jest dokumentem, a prawo jest prawem. Nie wolno opowiadać, że się kogoś zwolniło, jeżeli w "papierach" napisało się całkiem co innego. Tak samo jak nie wolno oficjalnie powiedzieć, że molestował itd., jeżeli nie zapadnie w tej sprawie prawomocny wyrok. Każdy jest niewinny dopóki mu się winy nie udowodni.
Wampirek napisał/a:
tylko jak tu wierzyć w nasze prawo
Raczej jak tu wierzyć pani dyrektor.
Wbrew pozorom z jej strony nie spotkały go żadne reperkusje. Pytanie - dlaczego nie pokusiła się chociażby o zwolnienie dyscyplinarne ?
_________________ "Kaznodziejów omijam z daleka, choć w kościołach oglądam obrazy.
Cenię talent i mądrość człowieka i nie ufam facetom bez skazy"
Mała Mi, poszła mu na rękę z racji tego ile lat pracował i byli dobrymi znajomymi. Po za tym wiele razy Go kryła, jak np. nadużywał alkoholu w szkole.. o tym ostatnim wiem od Pedagoczki. Cóż nie powinna tak zareagować, ale może nie chciała mu w życiu namieszać, nie wnikam, mam nadzieje tylko, że nikogo nie skrzywdzi i nie będzie już pisał do nikogo.
_________________ Kiedy odejdę zostaniesz sam, sam jak ja gdy jeszcze byłam. A.Kobiec
Ale postanowienie o umorzeniu postępowania przygotowawczego można w terminie 7 dni zażalić do Sądu Rejonowego Wydziału Karnego za pośrednictwem Prokuratury i nic za to się nie płaci, a warto żeby Sąd dokonał kontroli czy faktycznie nie było znamion czynu zabronionego.
Właśnie doczytałam, że Wy wtedy nie miałyście poniżej 15 lat, a 17. I widocznie żadnej dziewczynie poniżej 15 r. z nie składał takiej propozycji - przynajmniej nie wyszło to na jaw w toku postępowania przygotowawczego.
Zastanowić się by należało czy zachowanie tego Pana nie stanowiło usiłowania dokonania czynu zabronionego przewidzianego w art. 199 KK, czyli przez nadużycie stosunku zależności usiłował doprowadzić inna osobę do obcowania płciowego - a usiłowanie jest tak samo karalne jak dokonanie czynu zabronionego, może nie jeśli chodzi o wymiar kary - ale o zasadę tak. Pytanie czy tego typu gadki jego na gg bezpośrednio zmierzały do doprowadzenia do obcowania płciowego, raczej tylko pośrednio.
Zatem prawdopodobnie usiłowania tez nie można przyjąć.
Prawo karne przyjmuje jednak, że osoba powyżej 15 r.ż. powinna sobie poradzić w tego typu przypadku i ochrona jest już zmniejszona od strony karnej.
Z resztą w ogóle nie czaje wskazania przez prokuratora art. 200a KK, bo on obowiązuje dopiero od 8 czerwca2010 roku, a zatem w dniu zachowania Twojego nauczyciela nie obowiązywał ............a w prawie karnym nawet jakbyś miała poniżej 15 lat wtedy, to i tak nie można karać czynów, które dokonano w momencie kiedy danego przestępstwa jeszcze nie było, jak tego z 200 a KK.
_________________ Nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum