A ja planuję kupić sobie samochód do driftu Cóż, jazda bardziej bokiem mnie zafascynowała no i wyścigi np. na pół mili ale to musi poczekać do wiosny, bo zanim samochód kupię, wyremontuję do takich rzeczy to trochę minie.
BMW E36 w sensie ja nie kupię, bo u mnie sytuacja finansowa podupadła, ale z bratem chcemy by nam rodzice kupili, dzieci muszą mieć jakąś pasję a wiem, że to kwestia do ugadania, bo jeździliśmy na takie cuda ( tata fan wyścigów)
ironia, Nie myslalas o Mustangach? Jak szelec to szalec, Ja jezdzilam w sumie 3 dni po USA i od tamtego czasu mam po prostu zachorowalam na te auta. No ale na swoj egzemplrz jeszcze troche musze poczekac.
natalenka, Taki silnik przy normalnej jezdzie po autostradzie nie spala wiecej niz 10.5 litra. W pseudo-miescie nie przekracza 11 (10.9). Mysle, ze porownywalnie do silnikow dwulitrowych. I tak Fordy przy silnikach 4 litrowych sa najbardziej ekonomicze, ale jak pisalalam, troche wody w Wisle uplynie, zanim sie dorobie egzemplarza.
magdusia, Pozdrow chlopa, wariat jeden Kurcze, kiedys sie starsznie interesowalam VW B5 i tam silniki 1.9 byly wlasnie do max. 110KM, a to tez raczej rzadkosc... Widze, ze duzo sie w tej kwestii zmienilo. Sama tez jez jestem mentalnie w latach 90, wiec chyba moje informacje sa lekko nieswieze.
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
Botica, haha myślałam, ale myśleć można Patrzeć też Czasami na właśnie tego typu imprezach ktoś ma egzemplarz, ale to musi być ktoś obrzydliwie bogaty, bo ja bym w zyciu do takiego typu jazdy nie kupiła tak fajnego Mustanga.
WOLNOŚĆ mamy każdy jeździ czym chce, leje co chce i ma to co chce albo to na co zasłużył
Czemu jeszcze nie jestem milionerką i nie mam wszystkiego czego zapragnę? Przecież jestem uczciwym człowiekiem, nie kradnę, nie zabijam, kiedy się da - pracuję. Czegoś tutaj chyba nie rozumiem Czym sobie zasłużyłam będąc w punkcie bez niczego? lol
karolka napisał/a:
Ja np. nie rozumiem jak mozna jeździć SMARTEM
Smarty są fajne w mieście, gdzie są korki i ścisk, ale w dłuższe trasy to już nie bardzo...
Widocznie masz to na co zasłużyłaś Ale chyba jakbyś miała na samochód, to nie chciałabyś, żeby taki Konrad czy ktoś inny ograniczał Ci wybór między dieslem a benzyniakiem, twierdząc dość mało rozsądnie, że tylko w dieslach się coś psuje ...sorry ale to mało rozsądne twierdzenie. Z wiekiem w każdym aucie naprawy są nieuniknione albo sprzedaż i kupno nowego. Wszystkie części się tak samo zużywają w benzyniaku i w dieslu ( tak tak dla niektórych mało odkrywcze, ale niektórzy wciąż tego nie wiedzą )
IMO Smart to brzydal, który wygląda jak dziwoląg, na dodatek niebezpieczny dla mnie dziwoląg, który ma dość małą strefę zgniotu, a w mieście też się zdarzają wypadki niestety. Ale nikomu nie zabraniam by sobie kupował dziwoląga, jeśli ma tyle fantazji
_________________ Nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem.
Wiek: 18 Dołączyła: 23 Maj 2011 Posty: 232 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sro 15 Lut, 2012 15:50
Smarty tak śmiesznie wyglądają, szczególnie w takiej wielkiej Warszawie, kiedy się wciskają gdzie popadnie chciałabym mieć takiego i terenówkę jakąś, też
karolka, Smart ma niewiele mniejsza strefe zniotu, niz dajmy na to Yaris. Roznica jest taka, ze jest mniejszy z tylu. Smarciaki sa natomiast budowane na zasadzie klatki podobnej jak w samochodach wyscigowych, nie maja konstrukcji jak wielkie sedany. W momencie zderzenia konstrukcja zostaje nienaruszona.
Inna sprawa to oczywiscie przeciazenia podczas wypadku, czyli niewielka elastycznosc konstrukcji podczas uderzenia - nie tyle zostaniemy zmiazdzeni, co nasz mozg rozplaszczy sie od wewnatrz na placie czolowym. Negatywne przyspieszenie (czyli hamowanie) jest bardzo niebezpieczne dla ludzkiego mozgu i te 2 metry maski przy wiekszych sedanach moga nam uratowac zycie.
Ale sie zgadzam, ze Fortwo jest rzeczywiscie szkaradny, natomiast Forfourem jezdzilam troche i moge powiedziec, ze nie rozni sie wiele od Yarisa/Clio/Matiza. Plastik i krowa.
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
z letnich na zimowe i i odwrotnie, piszcie w jakich autach itd.
Znajomy z autem kombi mówi, ze płaci 400zł i wydaje mi się to wygórowaną ceną, mam rację?
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
116 zł płaciłam z wymianę w Toyocie Auris, przy alufelgach, w Bełchatowie.
Guzik, jak na moje to strasznie drogo. Chyba złotymi narzędziami mu je wymieniają.
20-25 zł za sztukę/ Toyota Yaris, a ojciec ma Opla Astrę kombi i też tyle płaci.
40 czy 50 zł za sztukę, jeśli dobrze pamiętam, płacimy za wymianę w Fiacie Ducato.
_________________ Siła jest Kobietą
Ostatnio zmieniony przez missyseppy Sob 10 Mar, 2012 10:54, w całości zmieniany 1 raz
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum