Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy


moto-temat

Poprzedni temat «» Następny temat
moto-temat
Autor Wiadomość
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 353
  Wysłany: Sro 02 Lis, 2011 22:50 moto-temat




Co by nie śmiecić tyle...
O autach, usterkach, radościach z kupna, jazdy...
Zapraszam :oops:
 
 
emileczka 


Wiek: 24
Dołączyła: 11 Sie 2008
Posty: 287
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 02 Lis, 2011 22:54 


świetny pomysł :D
mam nadzieję że rozmowy nie umrą śmiercią naturalną,chociaż ja o prikachu to mogę długo i namiętnie :wink:
 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 353
Wysłany: Sro 02 Lis, 2011 23:02 


emileczka, spoko, zawsze cos sie dzieje, będziemy z marudników tutaj wyganiać :)
dlaczego "prikachu"?
 
 
emileczka 


Wiek: 24
Dołączyła: 11 Sie 2008
Posty: 287
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 02 Lis, 2011 23:07 


dlatego że jako diesel charakterystycznie "popierduje",ale że ma gdzieś jakieś luzy to go słychać z daleka :wink: ale taka jego uroda,może przy okazji przeglądu czy czegoś się podokręca.a poza tym niektórym się kojarzy tak "mangowo",stąd odniesienie do "pikachu",chociaż nie wiem co dokładnie ma to ta "mangowość" oznaczać :P
 
 
Szczęściara 


Wiek: 21
Dołączyła: 15 Kwi 2008
Posty: 793
Skąd: Zabrze
Wysłany: Czw 03 Lis, 2011 16:28 


natalenka, odnosząc się jeszcze do Twojego postu z marudnika... Ja tam uważam, że jak auto ma 10 lat i nawet pochodzi od znanego pierwszego właściciela, to niczego nie zmienia. :P Są marki, która mają lepszą blachę i później je rdza zeżre. :P Nie stawiałabym np. Toyoty czy VW przy Chevrolecie w tej materii... ;-)

A co do przebiegów... Wiecie, to, że auto ma 10 lat i 100 tys. km na liczniku wcale nie znaczy, że musi być "kręcone". :P My mamy Żabę od nowości - mama robiła nią około 10 tys. km rocznie, ja robię ok. 12. Auto ma 7,5 roku a na liczniku dopiero 69 tys. przejechane :P Także... jeśli dotrwam z nią jeszcze 2,5 roku, to będzie miało nawet mniej niż 100. :) Prędzej się blacha rozleci pewnie, niż silnik padnie :P
 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 353
Wysłany: Czw 03 Lis, 2011 16:45 


Szczęściara, ale Ty masz benzin a my diesle - a diesla nikt nie kupuje po to, aby robić nim 10 tysięcy rocznie, bo to się zwyczajnie nie kalkuluje :)
(cena diesla vs benzyny prosto w salonu jest o 10tys średnio większa, więc to silą rzeczy się musi opłacać i zwrócić). Ceny części do diesli też są wyższe, dlatego taka jest też różnica. W benzynie uwierzę w przebieg 150 tysięcy w 10 letnim aucie, ale w dieslu niekoniecznie. Faktem jest, że silnik benzynowy po 300 tys. to często wrak, a diesel może mieć przelatane i pół miliona i jeszcze ciągnie. To nie ma co porównywać nawet.

Jeżeli mamy auto z pewnego źródła, jeśli jest pierwszy właściciel i wie, że kupił auto, aby nim trochę pośmigać - to o nie dba. Przestrzega wszelkich wymian zazwyczaj. Wie, czy auto miało jakiś wypadek, jak było i u kogo zrobione w razie co. Kupując auto od kogoś - nie wiemy tego. Możemy być 10 właścicielem. I nawet to, że teraz o nie dbamy, nie przywróci mu takiej świetności jaka powinien mieć.

Ponadto - kupując auto, nie wiemy czy nie stało ono kiedyś w komisie. Może nawet kupujemy od prywaciarza, ale wiadomo skąd on kupił? Nie.
Dlaczego mówię o komisach... Widzę kilka aut nadal na allegro, którymi się interesowałam ponad rok temu. Nie wiem, ile wcześniej tam stały. A auto nie jeżdżone - wiadomo. Obraz nędzy i rozpaczy, zaraz rdza wychodzi. A z rudą jest walka nierówna... :)
 
 
Szczęściara 


Wiek: 21
Dołączyła: 15 Kwi 2008
Posty: 793
Skąd: Zabrze
Wysłany: Czw 03 Lis, 2011 16:48 


Aaa... no tak, faktycznie - z tymi dieselami to racja. :P Nie spojrzałam na temat w ten sposób :P
 
 
Zielona 


Wiek: 24
Dołączyła: 24 Kwi 2007
Posty: 949
Skąd: Olesno/Kraków
Wysłany: Czw 03 Lis, 2011 21:02 


To ja mam ciut inne spojrzenie: owszem, dobrze znać wcześniejsze losy auta, ale to absolutnie niczego nie gwarantuje, nasza krówka robi nam co chwila jakieś numery. Niektórych kosztów się spodziewaliśmy czy nawet planowaliśmy np. pasek rozrządu, ale jak tydzień po tym poszedł alternator to jasny **** trafia człowieka. A auto kupione od teścia kupione jako 12 latka, garażowana, ojciec na nią chuchał i dmuchał, przebieg 53 tysiące.
_________________
"Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 353
Wysłany: Czw 03 Lis, 2011 22:18 


Zielona, ale to chyba naturalne i normalne, że auto się psuje? Przecież się zużywa... No proszę Cię, nie przesadzajmy, że przez 20 lat będziemy tylko olej i filtry ew rozrząd wymieniać...
 
 
emileczka 


Wiek: 24
Dołączyła: 11 Sie 2008
Posty: 287
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 03 Lis, 2011 22:24 


tylko czasem jak sypie się jedno po drugim to serio człowieka trafia :wink:
mi do tej pory poszedł pasek klinowy,sama rozbiłam lusterko (więc dzień stał nie ze swojej winy) i teraz ta kierownica i dziś jak przyszłam do pracy to ochroniarz spytał "znowu na piechotę,co tym razem padło?" bo mu się wydaje że mi się auto co i raz psuje :wink:
 
 
Zielona 


Wiek: 24
Dołączyła: 24 Kwi 2007
Posty: 949
Skąd: Olesno/Kraków
Wysłany: Czw 03 Lis, 2011 22:25 


Natalenka oczywiście, że nie, ale też nie jest tak, że jak od pierwszego właściciela to będzie cud miód i orzeszki ;)
_________________
"Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 353
Wysłany: Czw 03 Lis, 2011 22:36 


Zielona napisał/a:
że jak od pierwszego właściciela to będzie cud miód i orzeszki ;)

ale ja tak nigdzie nie napisałam...
tylko, że auto jest pewniejsze i często mniej awaryjne. Jeden styl jazdy też ma znaczenie, co innego, jak jeździ nim normalny facet, a co innego jak łepek, co dopiero dostał prawko i go katuje ciągle :)
generalnie... wszystko na znaczenie.
 
 
ironia 

Wiek: 22
Dołączyła: 01 Lip 2007
Posty: 247
Skąd: from Hell
Wysłany: Pią 04 Lis, 2011 00:10 


to ja się ucieszę z kupna - we wtorek odbieramy nasze samochodzicho- lepszego nie mogłam sobie wymarzyć ! Nie spodziewałam się, że tak mnie to będzie cieszyć, ale dziewiczą podróż z Warszawy odbędę ja, bo zawiozę się nią do Bełchatowa, coby ją zarejestrować !
Moja wybranka to oczywiście Toyota Auris :) Do końca miesiąca, a nawet roku będę chyba żarła tynk ze ścian, ale warto !
_________________
http://revitup.blox.pl/html
 
 
Szczęściara 


Wiek: 21
Dołączyła: 15 Kwi 2008
Posty: 793
Skąd: Zabrze
Wysłany: Pią 04 Lis, 2011 08:00 


ironia, tak trzymać! :mrgreen: Oby się sprawowała dobrze :)
 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 353
Wysłany: Pią 04 Lis, 2011 18:54 




ironia napisał/a:
Toyota Auris

a rok, silnik, kolor, typ nadwozia to gdzie? :P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  
Marzenia | Wiedźmaty Kociołek | dzikOń | Bydgoszcz

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl




Popularne tagi
tabletki Juliette  internista  flora bakteryjna  przerwanie tabletek  pigulki antykoncepcyjne  nifuroksazyd  Arthrotec Forte  system 50  pigułki a ciąża  redbull  cerazette+ulotka  scorbolamid  Bust UP  fitohormony  krew z członka  miesiączka po odstawieniu  wymioty a tabletka  bhcg  zapomnialam tabletki  sylvie 30  krzem  lasocki  jeanine  fetherlite  cena nuvaring  dziurawiec w czasie przerwy  zinnat  tabletki novynette a antybiotyk  doz.pl  sebidin  wibrator  primolut  pęcherzyk w jajniku  ru 186  temperatura a dni płodne  wymioty, plamienie  sylvie 20  boli+brzuch  brak okresu evra  yasmin bóle głowy  triderm  pominięta pierwsza tabletka  lekarz irydolog  dobry film  artizia  leczenie partnera  sucha pochwa  olej z wiesiołka  7-dniowa przerwa  bóle głowy przy antykoncepcji hormonalnej  okres się spóźnia  produkty spożywcze  potencja  bellergot  logest i interakcje  7 dni przerwy  kto  pomyłka  lubrykant  krwawienie owulacyjne  wpływ  fromilid  owulacja podczas tabletek  divascan  łączenie  dobry lekarz  techno  hedone  nadzerka  cilest wymioty  obserwacja śluzu  mirzaten  capivit a e  luminal  neomycyna  owulacja w dniu przerwy  irygacja  tisard  wzielam 2 tabletki  ból sutka  wiara  cipki  28 tabletek  JESTEM W CIĄŻY  lista ginów  nowe opakowanie novynette  novothyral  odstawienie przed ciążą  powiększyły piersi  antybiotyk, a tabsa  thermo  krwawienie tabletki  uspakajające  ibuprom skuteczność  yaz wymioty  adrenalina  bambusy  zapomniałam 1 tabletki  test po 6 dniach  novynette plamienie 
Strona wygenerowana w 0.1 sekundy. Zapytań do SQL: 14