Konrad, widzisz, ja w Toruniu kilka razy zwróciłam uwagę i skutek natychmiastowy - ludzie mnie poparli, a delikwent wyłączył muzykę i tyle.
Jednak co miasto to miasto - im mniejsze, im więcej młodych ludzi (dobre miasto akademickie ) tym lepsze skutki w walce z takimi sytuacjami. I nie wychodzi się na wariata.
W moim rodzinnym mieście tak samo.
Z resztą, ja zawszę mówię, że ja Death Metalem Ciebie nie katuję, także Ty przestań sowim Hip Hopem, albo zrobię Ci konkurencję xD Co zawsze wywoływało dużą radość wśród współpodróżnych