Ja tyż tą myjkę zanabyłam. Głównie, żeby doczyścić stary brud po lokatorach, który czai się jeszcze tu i ówdzie po kątach.
No i imho bez większych rewelacji

Niby umyłam ciut np szpary w ramach okiennych, ale ten sam efekt uzyskałam przelatując te szpary szczoteczką do zębów (u mnie każde pomieszczenie - kibel, łazienka, kuchnia - ma swoją szczoteczkę do zębów, rewelacyjna sprawa do czyszczenia zakamarków

Zależnie od potrzeb w niektórych miejscach lepiej sprawdzają się twarde bądź miękkie

). Niby zmiotło trochę brudu z grzejników, ale lepszy efekt osiągnęłam rozkręcając górną część grzejnika i czyszcząc go szmatką. Podłogę szybciej czyści się mopem, jeszcze szybciej - płaskim z mikrofibry. Fugi - szczotką. Suma sumarum, bez ochów i achów.
Najbardziej przydałoby się toto do okien, zwłaszcza zewnętrznych części i parapetów, ale nie będę testować działania pary na szkło przy przymrozkach
Aha, ja wodę wlewam z filtra. Lubelskiej kranówki bym na pewno nie wlała, no ale nie wszędzie woda jest taka, że kamień w herbacie pływa