Dołączyła: 25 Paź 2007 Posty: 154 Skąd: znad morza
Wysłany: Pią 12 Sie, 2011 13:28
Myjnia dla zwierząt
Ostatnio dość popularne w Polsce zrobiły się myjnie dla zwierząt. Czy w Waszych miastach takowe istnieją? Czy korzystacie z nich? Co o nich sądzicie? Jeżeli w waszych miastach jeszcze takich nie ma, to czy korzystałybyscie jeżeli by powstały?
W moim mieście (jeszcze) taka nie powstała, ale wydaje mi się to byc dobrym pomysłem. Sama jestem posiadaczką w połowie białego psa, który czesto się brudzi i z checia odwiedzałabym taką myjnię, bo kąpanie go w mieszkaniu, w brodziku jest dla nas uciążliwe;)
Ważna jest dla mnie Wasza opinia
_________________ Byłoby szczęściem móc uszy i inne zmysły tak zamykać jak oczy.
Gdybym mieszkała w bloku i miała dużego psa - zapewne bym korzystała, a jakby jeszcze był długowłosy to na 100%. Natomiast z małym pieskiem w bloku można sobie spokojnie poradzić, natomiast w domku to się piesy kąpie na podwórku
Planujesz otwarcie?
Ja bym korzystała, ale że nie ma potrzeby częstego kąpania mojego psa - raczej rzadko. Oczywiście, gdyby to było gdzieś blisko albo gdybym miała swoje auto
_________________
I AM in shape. Round IS a shape!
Dołączyła: 25 Paź 2007 Posty: 154 Skąd: znad morza
Wysłany: Sob 13 Sie, 2011 03:30
m-s napisał/a:
Planujesz otwarcie?
Hmm... może Spodobał mi się pomysł, ale nie jest to chyba pewna inwestycja. Wiem, że korzystałabym z myjni jeżeli taka by powstała w moim mieście, ale ilu jeszcze osobom ten pomysł by się spodobał... Jestem ciekawa jak prosperują myjnie w innych miastach, a z tego co wiem to powstaje ich coraz więcej.
My mamy możliwość kąpania psa u rodziców na podwórku, jednak i tak zawsze robimy to u nas w mieszkaniu. Podobno odpowiednia temperatura wody w której się myje psa to ok. 39 stopni więc taka kąpiel z węża to dla psa musi być coś bardzo, bardzo nieprzyjemnego i stresującego, no tak jakby człowieka wykąpać w lodowatej wodzie, brrr...
_________________ Byłoby szczęściem móc uszy i inne zmysły tak zamykać jak oczy.
Wiek: 18 Dołączyła: 23 Maj 2011 Posty: 232 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sob 13 Sie, 2011 13:59
u nas jest ale nie kapiemy psa K, bo pekinczyk nie wymaga duzo energii tym bardziej jak sie mieszka w domu jednorodzinnym i tak sie zdziwilam ze w naszej malej miescinie takie cuś jest
@bas - to zalezy od psiaka. Moja Olimpia kapala juz sie w rzecze, w morzu, i wiecznie wlazi w strumienie zraszacza trawnika, wiec te 39 stopni i nieprzyjemne mycie w wodzie z weza to tak jakos po niej mi sie nie widza np.
_________________ I gave you my hand
I said it's okay letting go time to leave here
ja swoje kąpię w wannie, bo są małe, ale gdybym miała większego psa to na 100% korzystałabym z myjni
ekspedientka ze sklepu do którego chodzimy po bułki rano zachwalała, ma owczarka niemieckiego i była zachwycona
Kora zawsze byla kapana w ogrodzie, w lato, uwielbiala to i zimna woda jej nie przeszkadzala, wrecz pomagala w koncu to byl owczarek, w zime nie byla kapana wcale tylko ewentualnie czyszczone podwozie i lapy z blota. Natomiast jak mowie, gdybym miala ja kapac w bloku w wannie na 100% poszlabym do "myjni" .
Fajnie byloby polaczyc taki przybytek z psim strzyzeniem, obcinaniem pazurkow itd.
moj pies raz byl na strzezniu i myciu w specjalnym do tego przystosowanym zakladzie (wole ja go kapac w wannie i strzyc, to cocker spaniel) i niestety dla niego to byla trauma.
wiązanie pasami, suszenie suszarką, brak obecnosci wlasciciela przy nim - ja wiem, ze to moze ma sens i zastosowanie u innych psow, ale u naszego zadnego.
wyszedl z tamtad tak wystraszony jak nigdy, caly sie trzasl (on sie strasznie boi suszarki i gdy zostaje sam w obcym miejscu).
dla mnie to dobry pomysl na biznes, duzego psa ciezko wykapac.
_________________ welcome to our world, we are the wasted youth and we are the future too.
A ja mam od trzech lat suczkę i w sumie raz ja kąpałam w wannie i nie było masakry. A dążę do tego, że od dwóch lat tylko szczotkuje ją, raz w tygodniu daję surowe jajo do zjedzenia, i powiem Wam że ona nie potrzebuje kąpieli. Nie śmierdzi, ma śliczna błyszcząca i puszysta sierść więc stwierdziłam że takie kapanie jest bezcelowe. Słyszałam, że samce bardziej śmierdza niż suczki, dlatego kąpiel jest wtedy konieczna.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum