Tekst o mamie na Facebook'u http://edukacja.gazeta.pl..._Facebooku.html
Ja tam się cieszę, że moja mama nie dotarła jeszcze do fejsa. Mając ją na gg, skype i pod komórką i tak nieraz czuję się trochę osaczona.
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
Wiek: 26 Dołączyła: 29 Paź 2005 Posty: 115 Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 09 Mar, 2011 19:19
Moja też nie i raczej nie dotrze, fejs jest zbyt skomplikowany dla niej. Miała konto na NK, ale rzadko na nie wchodziła, prędzej ja się logowałam za nią, jak przyjeżdżałam do domu. W moim przypadku nie wpłynęło to na treści, jakie publikowałam z tego względu, że zawsze wpisuję raczej neutralne rzeczy
_________________ From too much love of living
From hope and fear set free
We thank with brief thanksgiving
Whatever gods may be
That no life lives forever
No cóż, ja też nie daję jakichś strasznych treści, ale moje poglądy zupełnie się nie pokrywają z poglądami mojej mamy. A podejście moich rodziców to wielu spraw wystarczająco podcina mi skrzydła w życiu prywatnym, żeby jeszcze to robili na portalach społecznościowych czy blogu.
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
pszczolica, moja mama potrafiła na n-k napisać mi pod zdjęciem "kocham Cię córeczko", co dla mnie jest nie do przyjęcia...
musiałam usuwać fotkę, zeby sie nie obraziła.
rodzicom na portalach stanowcze nie
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
jasne, ale w moje zycie towarzyskie moi rodziciele sie nie wpasowują
tato jeszcze - jest neutralny, ale matka musiałaby wszystko komentować, na swój sposób, którego nie trawię
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Kurczę, a ja zauważyłam, że facebook stał się dla mnie "komunikatorem" ze znajomymi Z gg przestałam korzystać, smsów mało wysyłam, wiadomości albo chat na fb
_________________ nie kupuję więcej niż mogę zjeść
nie kupuję więcej niż mogę zużyć
Wiek: 26 Dołączyła: 29 Paź 2005 Posty: 115 Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 10 Mar, 2011 10:00
Guzik napisał/a:
Lady Makbet napisał/a:
Etam, to już zależy od relacji.
jasne, ale w moje zycie towarzyskie moi rodziciele sie nie wpasowują
tato jeszcze - jest neutralny, ale matka musiałaby wszystko komentować, na swój sposób, którego nie trawię
Z moją Mamą jest o tyle dobrze, że kompletnie nie zna się na obsłudze komputera, więc nie umie komentować
Inna sprawa, że mało się udzielam na fejsie, najczęściej piszę wiadomości do znajomych, więc i tak nie mam się czego obawiać.
Ostatnio czytałam artykuł o kreowaniu wizerunku na portalach społecznościowych, o tym, jak potencjalni pracodawcy inwigilują potencjalnych pracowników. To chyba gorsze, niż rodzice w znajomych
_________________ From too much love of living
From hope and fear set free
We thank with brief thanksgiving
Whatever gods may be
That no life lives forever
Ostatnio czytałam artykuł o kreowaniu wizerunku na portalach społecznościowych, o tym, jak potencjalni pracodawcy inwigilują potencjalnych pracowników. To chyba gorsze, niż rodzice w znajomych
Akurat to jest dla mnie zrozumiałe i nie budzi we mnie "strachu" nie wstydzę się moich poglądów, nie kreuję wizerunku niezgodnego z prawdą. Tak więc wydaje mi się, że taki research pracodawcy może dla kogoś nawet dobrze zrobić (oczywiście poza tymi osobami, które opisują swoje ekscesy po pijaku itp ).
Z kolei w przypadku najbliższej rodziny chodzi o coś innego. Mogę dyskutować z moim znajomym na FB o tym, że KK się wtrynia w każdy aspekt życia naszego społeczeństwa, ale dyskutować publicznie z mamą bym nie potrafiła.
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
Ja tam nie mam z tym problemów, gdyby mieli proszę bardzo mogą korzystać. Z moimi rodzicami mogę dyskutować o niemal wszystkim
Tylko pewnie bym miała komentarze w stylu "kocham Cię Córciu Mama" ale przetłumaczyłabym... chyba
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
nie, nie, nie, dla mnie publiczne wyznania miłosne nie wchodzą w grę, bez względu na autora.
z tym, ze matka moja na pewno by sie oburzyła
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Kurczę, a ja zauważyłam, że facebook stał się dla mnie "komunikatorem" ze znajomymi Z gg przestałam korzystać, smsów mało wysyłam, wiadomości albo chat na fb
Dokładnie....kiedyś to było gg..... a teraz, wszystko przez FB, wyniki egzaminów, jakieś umawianie się na wyjscie wieczorne.....
ja czata nie lubię, nie opcji "niewidoczny" i czułam sie inwigilowana
mam wyłączony
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Wiek: 26 Dołączyła: 29 Paź 2005 Posty: 115 Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 10 Mar, 2011 11:46
Rosemary napisał/a:
pszczolica napisał/a:
Ostatnio czytałam artykuł o kreowaniu wizerunku na portalach społecznościowych, o tym, jak potencjalni pracodawcy inwigilują potencjalnych pracowników. To chyba gorsze, niż rodzice w znajomych
Akurat to jest dla mnie zrozumiałe i nie budzi we mnie "strachu" nie wstydzę się moich poglądów, nie kreuję wizerunku niezgodnego z prawdą. Tak więc wydaje mi się, że taki research pracodawcy może dla kogoś nawet dobrze zrobić (oczywiście poza tymi osobami, które opisują swoje ekscesy po pijaku itp ).
Z kolei w przypadku najbliższej rodziny chodzi o coś innego. Mogę dyskutować z moim znajomym na FB o tym, że KK się wtrynia w każdy aspekt życia naszego społeczeństwa, ale dyskutować publicznie z mamą bym nie potrafiła.
Niby tak, ale nie każdemu pracodawcy Twoje poglądy odpowiadają. A uważam, że w ogóle nie powinno go to interesować. Aczkolwiek z pomocą fejsbuka można zrobić "przypadkiem" dobre wrażenie
Co do dyskusji np. o KK, moja Mama aż za dobrze wie, co na ten temat sądzę i nie miałabym obiekcji przed publiczną dyskusją. Czyli, jak Lady Makbet napisała, wszystko zależy od relacji z rodzicami
_________________ From too much love of living
From hope and fear set free
We thank with brief thanksgiving
Whatever gods may be
That no life lives forever
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum