przeczytałam ostatnio, że naturalny progesteron (roślinny) w postaci kremu do wcierania, stosowany w początkowej fazie cyklu nie dopuszcza do jajeczkowania i może być stosowany jako metoda antykoncepcji. Czy słyszałyście może o takiej metodzie, czy któraś z Was ją stosuje?
Dostarczając cały czas progesteron symulujesz II faze cyklu i oszukujesz organizm (stan ciazy). Na tym mniej wiecej polega antykoncepcja jednoskladnikowa (minipigulka, implant, zastrzyk). Ale o kremie nie słyszałam ciężko by tu kontrolować ilośc progesteronu... I trzebaby go ciagle stosować a nie tylko na początku cyklu...
_________________ You really are my ecstasy,
My real life fantasy...
- ATB "Ecstasy"
NPC Cream pewnie. Stosuje się go po owulacji, w okresie między owulacją a miesiączką na wszelkie dolegliwości okołookresowe: plamienia, PMS. Nie słyszałam żeby stosować jako antykoncepcję.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
To chyba chodziło o jakiś inny krem, robiony z dzikiego yamu, w książce nie podano nazwy, ale jest sposób przyjmowania w celu antykoncepcyjnym: od 6 do 26 dnia cyklu.
Kusząca opcja bo nie wywołuje skutków ubocznych (jako że naturalny), ale stopuje mnie ryzyko - jednak jako dwuletni pochłaniacz tabletek przyzwyczaiłam się do wysokiej skuteczności przy prawidłowym stosowaniu. A tu - jak sprawdzić czy działa?
nie wywołuje skutków ubocznych (jako że naturalny)
słaba koncepcja
pierwsze słysze też, i raczej bym nie zawierzyła, sczególnie, ze bardzo cieżko o dokładna dawke w takiej sytuacji.
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Zasada przyjmowania jest przeciez podobna jak przy plastrach. Hormon dostaje sie przez skore do ustroju. Rozwiazanie w postaci kremu, czy wspomnianej wczesnie galaretki ma kilka podstawowych minusow:
1. Hormonu musi byc wbrew pozorom wiecej niz w normalnej tabletce zeby dawka mogla przbic sie przez skore.
2. Jak juz Guzik wspomniala - trudno jest odmierzyc dawke.
3. Jesli mowimy o kremie jednoskladnikowym, to wahania czasowe i ilosciowe maja zasadniczy wplyw na skutevznosc, wiec raczej taka metoda jest ryzykowna.
4. Jesli taki krem bylby wprowadzony do sprzedazy, musialby byc wczesniej przebadany i jego skutecznosc potwierdzona badaniami. Do tej pory nic o takich badaniach nie slyszalam, wiec wynalazkom z soku brzozy po prostu nie wierze. Mysle ze to jest dobra metoda... Na zajscie w ciaze...
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
Zasada przyjmowania jest przeciez podobna jak przy plastrach. Hormon dostaje sie przez skore do ustroju. Rozwiazanie w postaci kremu, czy wspomnianej wczesnie galaretki ma kilka podstawowych minusow:
1. Hormonu musi byc wbrew pozorom wiecej niz w normalnej tabletce zeby dawka mogla przbic sie przez skore.
2. Jak juz Guzik wspomniala - trudno jest odmierzyc dawke.
3. Jesli mowimy o kremie jednoskladnikowym, to wahania czasowe i ilosciowe maja zasadniczy wplyw na skutevznosc, wiec raczej taka metoda jest ryzykowna.
4. Jesli taki krem bylby wprowadzony do sprzedazy, musialby byc wczesniej przebadany i jego skutecznosc potwierdzona badaniami. Do tej pory nic o takich badaniach nie slyszalam, wiec wynalazkom z soku brzozy po prostu nie wierze. Mysle ze to jest dobra metoda... Na zajscie w ciaze...
Szkoda
A preparat nie jest przebadany w tym kierunku, bo koncerny farmaceutyczne nie miałyby z niego takiego zysku jak z np. tabletek.
Gdyby mi było wszystko jedno, czy zajdę w ciążę czy nie, to bym spróbowała.
A preparat nie jest przebadany w tym kierunku, bo koncerny farmaceutyczne nie miałyby z niego takiego zysku jak z np. tabletek.
trochę teoria spiskowa mia zajeżdza
wg mnie chodzi własnie o
Botica napisał/a:
2. Jak juz Guzik wspomniala - trudno jest odmierzyc dawke.
3. Jesli mowimy o kremie jednoskladnikowym, to wahania czasowe i ilosciowe maja zasadniczy wplyw na skuteczność, wiec raczej taka metoda jest ryzykowna.
rózne dziewczyny nawet z prawidłowy przyjmowaniem tabletek maja problemy.
Jednoskładnikowe preparaty przyjmuje sie bardzo dokładnie - co do godziny, jestem pewna, ze znalazłoby się tez sporo pan, które by sobie smarowały troszkę więcej, zeby bardziej nie być w ciązy
albo co gorsza - zupełnie "na oko", wtedy o zachwianie skuteczności bardzo łatwo...
I o skutki uboczne również.
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
są takie zele z samym estrogenem zmniejszające dolegliwości przy menopauzie.
maja taka pompkę, kótra dosyc precyzyjnie odmierza dawkę.
pewnie w antykoncepcji przebadane bo wprowadzenie kolejnego preparatu antykoncepcyjnego to zysk ale pewnie nie działa:D
_________________
marcia84
Wiek: 28 Dołączyła: 17 Sie 2006 Posty: 112
Wysłany: Pią 03 Lut, 2012 12:42
Jest preparat naturalny progesteron-nazywa się wild yam root-tyle tylko że ja znam go w postaci tabletek, a nie jakichś kremów:/ moja mama stosuje go od dawna na problemy z misiączkowaniem -a ściślej z jego brakiem. Czasem miewała 2 lub 3 okresy w roku, a z tym preparatem miesiączki jak w zegarku. Bierze go od któregoś dnia cyklu przez 2 tyg chyba-jesli komus potrzebna taka inf to dopytam dokładnie.
A w opisie leku czytałam, że nie należy przyjmować przez cały cykl jeśli chce się zajść w ciążę-czyli teoretycznie naturalne działanie antykoncepcyjne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum