Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy

niedoczynność tarczycy

Poprzedni temat «» Następny temat
niedoczynność tarczycy
Autor Wiadomość
Mimu 

Dołączyła: 10 Mar 2008
Posty: 239
Wysłany: Pią 17 Mar, 2017 11:40 


Mimu napisał/a:
Ja tam nadal bym brala nadczynnosc ;)


też bym tak chciała pozostać <3 przy takim tempie działania zostałabym prezydentem.
 
 
misia 

Dołączyła: 18 Sie 2007
Posty: 510
Wysłany: Pią 13 Paź, 2017 20:48 


Dziewczyny, trochę mnie tu nie było. Jest u mnie podejrzenie niedoczynnści tarczycy, ale wizytę u endo mam dopiero pod koniec października.
Zrobiłam usg tarczycy i właśnie mi przyszło badanie hormonów. Czy jesteście w stanie jakoś to zinterpretować? TSH 3 wg karteczki wygląda teoretycznie na normę, ale z drugiej ponoć 3 to już dużo.
Samopoczucie coraz gorsze... :(
 
 
Anne 


Dołączyła: 19 Wrz 2008
Posty: 85
Skąd: Piekło
Wysłany: Pią 13 Paź, 2017 21:24 


misia, mój lekarz powiedziałby Ci, że wyniki są w porządku. Miałam zbliżone do Twoich.
_________________
Kobieta nikczemna, wiarołomna, podła, by zwodzić zrodzona tworem jest szatana...
 
 
EVI 


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 577
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 14 Paź, 2017 08:07 


Ja miałam 2.5 i mnie lekarz na niedoczynność leczył. Zmieniłam lekarza i się popukał w głowę, jak usłyszał, że biorę leki przy takim TSH.
_________________
"Wiem, że nic nie wiem, a jak nie wiem to nie mówię, że wiem"
 
 
emileczka 


Wiek: 30
Dołączyła: 11 Sie 2008
Posty: 335
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 14 Paź, 2017 08:13 


wszystko zależy co chcesz z tym fantem zrobić - jeśli starać się o dziecko to TSH za duże, powinno być do 2. A jeżeli badałaś tak po prostu i ciąży nie planujesz, to chyba może być.
_________________

 
 
Guzik 


Wiek: 32
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 1940
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sob 14 Paź, 2017 09:12 


TSH powyżej 2,5 to może być niedoczynność, dużo hashimotek ma takie wyniki.
ogólnie ciężko jest trafić na lekarza,który dobrze leczy i interpretuje hormony.
Znam kilka osób z Hashimoto, tuu nas chyba Mimu ma, każda miała trochę przygód z leczeniem.
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
 
 
EVI 


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 577
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 14 Paź, 2017 11:14 


Ja nie wiem czy mi przez bezgluten się nie obniżyło, bo leków nie biorę żadnych, a tsh mam w okoliach 1
_________________
"Wiem, że nic nie wiem, a jak nie wiem to nie mówię, że wiem"
 
 
Groszek 


Dołączyła: 09 Lip 2009
Posty: 114
Wysłany: Sob 14 Paź, 2017 17:21 


Ja mam Hashi i w związku z tym niedoczynność.
Ty Hashi nie masz i gratuluję i zazdroszczę jednocześnie. ;)

Ja trafiłam do lekarza z TSH 4,1, co jest w normie (ja mam normy w labie do 4,2). Czułam się tak jakbym miała zejść ze świata- koszmarnie bierna, otępiała, wiecznie śpiąca, na 3ech mocnych kawach byłam w stanie przetrwać 8h w pracy, a czasem i tak zdarzało mi się opierając na ręce przysnąć. :) Paradoksalnie, nie widziałam tego wcześniej. Choroba rozwijała się z 2 lata. To przychodzi powoli i dopiero osoba obok jest w stanie to stwierdzić. A i tak, mając tę wiedzę, nie potrafiłam odkryć wystarczająco wcześnie hashi i niedoczynności u mojego partnera.
U mnie zaczęły lecieć tak włosy, że straciłam ich co najmniej 1/3. Bezpowrotnie. Rok łaziłam po lekarzach. I dopiero przytomna dermatolog kazała mi iść do endokrynologa.

Do rzeczy- mówi się, i z innym zdaniem się nie spotkałam, że kobieta w Twoim wieku powinna mieć TSH około 2,5, jak w zakresach dla kobiet w ciąży. Ja się dobrze czuję dopiero poniżej 2. Teraz mam ok.0,5 i nie czuję się dobrze. Ale to jest indywidualna sprawa. :)

Nie wiem czy lekarz nie poda Ci leków. Może być tak, że dietą jesteś w stanie poprawić sobie wyniki i samopoczucie. Moze być tak, że tylko samopoczucie, bo wynik tak naprawdę nie ma wpływu na Ciebie i to jest Twoja super norma, ale problem jest gdzie indziej.

Ale jeśli:
- jesteś wiecznie zaspana i zmęczona, nawet w weekend, a zdarza Ci się spać w dzień kilka razy w tygodniu,
- masz suche oczy i skórę (ja miałam ciągle piasek w oczach, 2 lata, przestałam się malować, bo nie mogłam i muszę robić pedi co 4 dni, żeby pięty jakoś wyglądały),
- jest Ci zimniej,
- wypadają włosy, garściami i Twoje sposoby, które działały, nie działają,
- przytyłaś, nagle, bez konkretnego obżerania się,
- masz zaćmienie w mózgu- czujesz, że nie umiesz się skupić i nie przyswajasz wiadomości jak wcześniej,
- wycofałaś się z życia towarzyskiego,
- masz niezbyt dobry nastrój, złe myśli,
i jeśli masz jakieś tego typu symptomy, najważniejsze obezwładniające zmęczenie, takie, które nie pozwala Ci funkcjonować tj innym, to można sądzić, że jest coś na rzeczy.

Wiele tego typu objawów ludzie mylą z chandrą jesienną/zimową, depresją. No zaburzenia tarczycy bardzo ale to bardzo przygważdżają człowieka. I nie zrozumie tego nikt, kto na to nie choruje. Ile ja słyszałam gorzkich słów, że jestem leniwa, żebym się wzięła do pracy i coś zrobiła ze sobą, że pewnie żrę i dlatego tyję... :? Nie polecam. I życzę wszystkim zdrowia. :)

[ Dodano: Sob 14 Paź, 2017 18:26 ]
Aha, i jedno co lekarz koleżance powiedział- więcej sportu, cokolwiek byleby działać. Oczywiście jeśli będzie siła na to. Bo sport poprawia i krążenie i humor i wpływa na ciało. To jedyna słuszna droga w tej chorobie. Dieta to wiadomo. Bez niej samopoczucie leży.
Innej znów pomaga przebywanie nad morzem czy w grotach solnych i dzięki temu spada jej tsh.
_________________
Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno...
 
 
misia 

Dołączyła: 18 Sie 2007
Posty: 510
Wysłany: Sob 14 Paź, 2017 22:37 


Groszek, bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź!
Powiem szczerze, że jestem zaskoczona tak niskim wynikiem TSH bo czuję się okropnie - ostatnio mam lepszy okres, ale ostatnie 20 lat to ciągła katorga z sama sobą i mam dość udawania, że jest ok...
To co mnie trapi najbardziej:
- ciągłe zmęczenie,
- bezsenność,
- brak koncentracji,
-napady paniki,
- ciągłe zmiany nastrojów, już sama nie wiem jaka jestem i kim jestem,
- naprzemienne biegunki i zaparcia (zignorowane przez lekarza kilka razy),
- ciągle wypadające włosy, pomimo, że nie farbuję ich już chemicznie,
- całkowity brak libido,
Jestem tym zmęczona, naprawdę :(
Usg tarczycy - dwie małe ogniskowe 0,3 cm więc nawet pewnie biopsji nie zrobią... Wynik słaby jak na Hashi, a ja mam dość, Podświadomie czuję, że zmarnowałam tyle lat walką ze samą sobą i mam po prostu dość bo czuję podświadomie, że to nie zaburzenia psychczne tylko po prostu hormony. Boję się jednak, że znowu trafię na jakiegośkonowała który bedzie patrzył na same wyniki a nie na to jak sie faktycznie czuje :( powiem szczerze, że z jednej strony modliłam sie o hormonalny hardkor żeby żaden lekarz nie miał wątpilowści , ale jak patrzę na wyniki... to sama je mam :(
resztę jestem w stanie przecierpieć
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 11