Wiek: 25 Dołączyła: 06 Sie 2007 Posty: 456 Skąd: inąd
Wysłany: Nie 14 Lis, 2010 13:09
Niedorzeczne opinie na temat antykoncepcji.
Przyznaję, że pomysł na założenie tego tematu ściągnęłam z wizażu, ale dlatego, że nie znalazłam takiego na forum. To miejsce na pisanie o idiotycznych opiniach, przekonaniach dotyczących antykoncepcji, zasłyszanych od rodziny, znajomych, przyjaciół. Możemy tu wklejać linki do "poważnych i rzetelnych" artykułów zamieszczanych w prasie, internecie.
Natknęłam się na takie coś By miłość - miłością była. jest to strona założona przez księdza, który pisze jak powinno wyglądać życie seksualne małżonków, jak i z czego powinni się spowiadać.
Radzę przeczytać do końca, bo tam są najlepsze kawałki, m.in. o: działaniu poronnym prezerwatyw, o tym, że całowanie się "z językiem" jest grzechem ciężkim i małżonkowie nie powinni się całować w taki sposób, o wzorze, który mówi ile dzieci zabiła kobieta stosująca antykoncepcję.
Rewelacja.
_________________ " (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
Wiek: 25 Dołączyła: 06 Sie 2007 Posty: 456 Skąd: inąd
Wysłany: Nie 14 Lis, 2010 13:56
Język jakim posługuje się ten ksiądz jest jak dla mnie przerażający. Kojarzy mi się z apokalipsą, te wszystkie sformułowania: "Poczęty" (prawie jak "Bestia" )
"Stosowanie niemal wszystkich technicznych środków ‘ochrony-zapobiegania’ staje się tym samym wyrażoną zgodą-akceptacją na zabicie Poczętego. Zupełnie niezależnie od tego, czy w danym cyklu dojdzie do poczęcia, czy nie." - no jasne, przecież to nie ma znaczenia. Jaka jest niby różnica w używaniu prezerwatywy by dziecka nie mieć, a dokonaniem aborcji w 6 tygodniu? Dla katolików żadna.
"Ponadto zaś trzeba do ważności Spowiedzi wyznać, przez jaki czas ci dwoje stosują dany środek poronny. Stosowanie środka poronnego przez 1 rok równa się potencjalnemu zabójstwu 12 Poczętych. Środek poronny stosowany przez 5 lat oznacza gotowość i poczytalność przed Bożym Obliczem za zabicie ok. 60 Poczętych (5 lat x 12 cyklów). Chociażby nawet w żadnym cyklu do poczęcia nie doszło."
Ciekawe co by powiedział ksiądz, gdybym poszła do spowiedzi i powiedziała mu, że jestem winna zabójstwu 72 dzieci.
_________________ " (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
Stosowanie środka poronnego przez 1 rok równa się potencjalnemu zabójstwu 12 Poczętych.
Ja bym tam to jeszcze pomnożyła przez dni płodne. W końcu jak nie pierwszego dnia , to drugiego można. Jak nie drugiego to trzeciego itd. W końcu, NPR uzwzględnia dni płodne około owulacji a nie sam moment owulacji. A już uprawianie seksu np 4 razy dziennie (Dobre początki nie są złe ) to w ogóle. W setkach liczyć!
Biorę się za czytanie, nie ma co
_________________ I gave you my hand
I said it's okay letting go time to leave here
. Konieczne w przypadku nie-stosowania wprawdzie środków technicznych dla zapobiegania poczęciu czy ciąży, ale mimo to podejmowanych działań przeciw-rodzicielskich, jest wyznanie stosunku przerywanego oraz wszelkich odmian form wynaturzonych.
No ale żeby przerywany też był grzechem...?
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
Ponadto zaś trzeba do ważności Spowiedzi wyznać, przez jaki czas ci dwoje stosują dany środek poronny. Stosowanie środka poronnego przez 1 rok równa się potencjalnemu zabójstwu 12 Poczętych. Środek poronny stosowany przez 5 lat oznacza gotowość i poczytalność przed Bożym Obliczem za zabicie ok. 60 Poczętych (5 lat x 12 cyklów). Chociażby nawet w żadnym cyklu do poczęcia nie doszło.
Takie wyliczanie to jeszcze trochę i będziemy mieć znów pytanie typu ile diabłów zmieści się na główce szpilki..
Rosemary napisał/a:
No ale żeby przerywany też był grzechem...?
Jest, bo partner nie kończy w partnerce, więc jakby też ma zamiar antyrodzicielski..
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Konsekwentnie wypada przyjąć postawę wyraźnego ‘nie’ w obliczu praktyki pocałunku głębokiego, tj. z wsuwaniem języka do ust. Taki sposób całowania powinien być wyeliminowany – zarówno w małżeństwie, jak tym bardziej wśród partnerstw nie związanych ślubem małżeńskim. Takie całowanie: z językiem w ustach, wiąże się z zasady z zamierzonym pobudzeniem, często dodatkowo zwielokrotnianym poprzez podniecający dotyk.
Takie wypowiedzi tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że powinnam wziąć ślub cywilny..
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Ksiądz Paweł Leks najwyraźniej nie rozumie, że podczas uprawiania seksu człowiek nie tylko samemu chce doznawać rozkoszy, ale też dawać rozkosz drugiej osobie. Chce, żeby druga osoba była szczęśliwa i spełniona. Pieści ją, żeby sprawić jej przyjemność - bo ją kocha. Czy to coś złego? No, ale co o tym może wiedzieć celibatariusz, który nigdy seksu nie uprawiał i widać brzydzi się seksu i go nie lubi.
Chciałabym również dodać, że bardzo mnie zastanawia, dlaczego ów ksiądz pisze zawsze "seks" - w cudzysłowie, nie wiem, dlaczego - żeby podkreślić, że taki "seks" to jest nic więcej niż bezduszne zaspokajanie własnej chuci, jak to określił - "samogwałt (pojedynczo lub we dwoje), uatrakcyjniony poprzez ciało partnera"?
W ogóle bardzo rozśmiesza mnie określenie "samogwałt" myślałam, że akurat masturbować się nie da bez własnej woli i zamiaru
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Wiek: 25 Dołączyła: 06 Sie 2007 Posty: 456 Skąd: inąd
Wysłany: Nie 14 Lis, 2010 22:05
Justyce napisał/a:
W ogóle bardzo rozśmiesza mnie określenie "samogwałt" myślałam, że akurat masturbować się nie da bez własnej woli i zamiaru
Skoro ktoś wierzy w niepokalane poczęcie, to i w samogwałt może
_________________ " (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum