Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy

Niepłodność poowulacyjna

Poprzedni temat «» Następny temat
Niepłodność poowulacyjna
Autor Wiadomość
ngL
[Usunięty]

Wysłany: Nie 25 Lut, 2007 13:51 Niepłodność poowulacyjna


Zabijcie mnie, ale nie znajdę teraz, bo to było blisko rok temu pisane na sporym forum - byłam świadkiem dyskusji, w której wklejony był wykres - jedna dziewczyna zaszła w ciazę (starając się o dziecko) - współżyjąc 8 dni przed oznaczoną owulacją. Zanim cokolwiek napiszecie - przeczytajcie do końca :-)
Stosowała metodę objawowo termiczną, która w dużej mierze pozwala określić dni płodne. Dzięki niej można określić pewien zakres przebycia owulacji (+/- 2 dni). Zakłada się, że owulacja występuje zazwyczaj w ostatnim dniu szczytu śluzu i przy ostatniej niższej tempce. W Jej wykresie dokładnie tak było. Nie było możliwości, by dziecko powstało później, bo mąż ów pani wyjechał w siną dal na jakiś czas.
Z tym, że skoro jest założenie +/- 2 dni - to owulacja ta mogła wystąpić max 2 dni wcześniej (100% pewności co do dnia owulacji daje tylko monitoring). I przekłądając to na 8 dni ostatniego współżycia - podchodząc do tego tak, że owulacja mogła wystąpić te wspomniane 2 dni wcześniej - to i tak daje 6 dni.
Jak widać - zakładanie 5 dni wstrzemięźliwości - jest niebezpieczne.
Ostatnio zmieniony przez Hanca Sob 02 Mar, 2013 11:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Hanca 

Wiek: 33
Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 1549
Wysłany: Nie 25 Lut, 2007 14:32 


Dlatego napisałam, że trzeba założyć 7 dni - przed owulacją, a nie zawsze tak dokładnie wiemy, w którym dniu ona wystąpi. U mnie np. 1 dnia jest spadek tempki, krótko potem zanika śluz płodny, 2 dnia mam śluz niepłodny tempka bez zmian, 3 dnia dopiero skok, sluz niepłodny. Także mam owu 2 - 1,5 doby przed skokiem. Współżycie 7 dni przed skokiem czyli w moim przypadku 5 dni przed owu moze zaowocować zapłodnieniem, tak jak w tym przypadku o którym piszesz - też o tym czytalam.
_________________
Mój sklep z sukienkami - zapraszam! Nowe ceny, promocje!
Sukienki na Allegro
 
 
ngL
[Usunięty]

Wysłany: Nie 25 Lut, 2007 14:45 


Ty to wiesz, ale nie wszyscy wiedzą, widać choćby po informacji "72 godziny, max 5 dni" i tak dalej. I nie piszę tegto, by kogoś zdenerwować - po prostu z taką informacją łatwiej komuś "pomóc" w zaciążeniu - niż ciąży uniknąć :)

U mnie raz zdarzyło się, że owulacja wystąpiła wieczorem drugiego dnia wyższej tempki, w 2gim dniu śluzu o cechach mniej płodnych, świadczącym o fazie poowulacyjnej. I podobnie jak u Ciebie, tylko w drugą stronę - zakładanie: przypuszczalna owulacja + 2 dni i mozna współżyć - bierze w łeb (z resztą metoda obj-term to uwzględnia, bo u mnie trzecia ani czwarta tempka nie potwierdziły owulacji).
Natomiast Bioself nawalił na całej linii bo (nie wiem na jakiej podstawie) uznał, że drugi dzień wyższej tempki (czyli dzień wyst. owu) mam już niepłodny - i to wskazał na to po porannym pomiarze, jeszcze przed moim bólem owulacyjnym :-)
Dodatkowo, prcz braku potwierdzenia 3 i 4 tempką - testy owu wsazały pik LH 1go dnia wyższej tempki, czyli owu była przede mną bez wątpienia.

Dla ciekawych podsyłam link. Udostępniam ten wykres, bo jest ciekawy :-) http://28dni.pl/ngL/cykl/2006-09-21
 
 
Vivien 


Wiek: 32
Dołączyła: 17 Paź 2006
Posty: 198
Skąd: inąd
Wysłany: Nie 25 Lut, 2007 15:59 


Sztuka planowania rodziny Josef RĂśtzer, Oficyna Wydawnicza Vocatio, W-wa 2005, str. 33 napisał/a:

"Gdy wystąpi miesiączka, można przyjąć, że jajeczkowanie miało miejsce najprawdopodobniej od dwunastu do szesnastu dni przed miesiączką. (...)
Owulacja może wystąpić od trzech dni przed dniem szczytu [objawu śluzu -przyp. moja] do trzech dni po nim.
Jeżeli weźmie się pod uwagę temperaturę, to owulacja może wystąpić już cztery dni przed wzrostem temperatury, ale również w pierwszym i drugim dniu wyższej temperatury."

I dlatego właśnie wybrałam metodę RĂśtzera :]

ngL napisał/a:
mąż ów pani

Owej pani ;) Ów jest jak najbardziej odmienne przez przypadki ;]
_________________

A device is yet to be invented that will measure my indifference to this remark.


Hawkeye Pierce
 
 
ngL
[Usunięty]

Wysłany: Nie 25 Lut, 2007 16:29 


Co do śluzu to się akurat nie zgodzę. Nie jest to ani prawda - ani metoda Roetzera :-) Wiele osób ma kilkakrotne podejście do owulacji, wśród tych kilku podejść kilkakrotnie może wystąić szczyt śluzu (datetgo sama met. Billingsa jest tak zawodna w syt. odkładania poczęcia). Sama niejednokrotnie miałam rozpoczęcie śluzu płodnego na początku cyklu gdy 13 sc następował (w objawach) szczyt śluzu. Po kilku dniach śluz wracał po czym następny szczyt nastąpił 18 lub 19 dc - tym nazem ze wzrostem temperatury - następnego dnia. Jak poczytasz dokładnie Roetzera to dotrzesz do opisywanej sytuacji, w której mozliwe jest wystąpienie nawrotu śluzu wraz ze szczytem.

Wydanie 2005, strona 60:
"Pojedyńczy "S-szk"w dwudziestym pierwszym dniu jest drugim dniem szczytu (istnieją bardzo długie cykle, w którtych dzień szczytu pojawia się trzy lub więcej razy)."

Z czego wynika, że owulacja może wystąpić i po tych trzech dniach licząc od, np. pierwszego szczytu (gdy piątego, czy dziesiątego dnia nastąpi nawrót śluzu).
Domyślam się, że zastosowałaś skrót myślowy p.t. "cytuję metodę objawowo termiczną, czyli logiczne jest, że musi wystąpić też wzrost temperatury potwierdzający owulację". Ale nie dla wszystkich czytających brak takiej informacji jest jasny i logiczny.

Jeśli zaś chodzi o przedwczesny wzrost teperatury, to przecież nie ma obaw, bo wg met. Roetzera liczą się tylko temperatury występujące po dniu szczytu śluzu. Trzecia wyższa o 0,2 (wyższa od najwyższej z tempek szóstki przedwzrostowej) występująca w trzecim dniu po szczycie śluzu - daje gwarancję niepłodności poowulacyjnej już wieczorem tego dnia. Nie wiem więc jak to się ma do tych ew. 4 dni? Czy możesz przytoczyć pełną wypowiedź, bądź skierować mnie do niej (tu lub na pw) gdzie mam możliwość szerszetgo spojrzenia na ten przedwczesny wzrost?

[ Dodano: Nie 25 Lut, 2007 16:30 ]
Co do "owej pani" - racja, mój błąd.
 
 
Vivien 


Wiek: 32
Dołączyła: 17 Paź 2006
Posty: 198
Skąd: inąd
Wysłany: Nie 25 Lut, 2007 16:56 


ngL napisał/a:
Domyślam się, że zastosowałaś skrót myślowy p.t. "cytuję metodę objawowo termiczną, czyli logiczne jest, że musi wystąpić też wzrost temperatury potwierdzający owulację". Ale nie dla wszystkich czytających brak takiej informacji jest jasny i logiczny.

Oczywiście chodziło mi o wyznaczanie owu przy kumulatywnym zastawieniu tych wszystkich przesłanek, które zacytowałam (numeracja wsteczna od dnia miesiączki + odniesienie się do temperatury + odniesienie się do śluzu), absolutnie nie wg jednej z nich.

Cytat:
Jeśli zaś chodzi o przedwczesny wzrost teperatury, to przecież nie ma obaw, bo wg met. Roetzera liczą się tylko temperatury występujące po dniu szczytu śluzu. Trzecia wyższa o 0,2 występująca w trzecim dniu po szczycie śluzu - daje gwarancję niepłodności poowulacyjnej już wieczorem tego dnia. Nie wiem więc jak to się ma do tych ew. 4 dni? Czy możesz przytoczyć pełną wypowiedź, bądź skierować mnie do niej (tu lub na pw) gdzie mam możliwość szerszetgo spojrzenia na ten przedwczesny wzrost?

Przyznam, że się zgubiłam :)
Ja odnosiłam się do tego:
Cytat:
Zakłada się, że owulacja występuje zazwyczaj w ostatnim dniu szczytu śluzu i przy ostatniej niższej tempce. (...) Z tym, że skoro jest założenie +/- 2 dni - to owulacja ta mogła wystąpić max 2 dni wcześniej

Roetzer zakłada +/- 3 w odniesieniu do śluzu i +2/-4 w odniesieniu do tempki. Jako że skok musi być po dniu szczytu, to niemożliwe jest zawężenie marginesu obliczeń do max -2, bo wychodzi nam najbidniej taki układ

3 / 2 / 1 /szczyt/ .1.. / 2 / 3 /
4 / 3 / 2 / ..1... /skok/ 1 / 2 /

(kropki są po to, żeby tabelka była równo ;) )

Może nastąpić przesunięcie górnej części "tabelki" w lewo a dolnej w prawo, tak czy inaczej wychodzi max 4 dni przed skokiem, czyli max 3 dni wcześniej niż ostatnia niższa tempka, a nie max 2, co już daje nam 5 dni a nie 6 ;)

Chyba że coś źle zrozumiałam :]

A co do źródła cytatu to było od początku nad cytatem ;)
_________________

A device is yet to be invented that will measure my indifference to this remark.


Hawkeye Pierce
 
 
ngL
[Usunięty]

Wysłany: Nie 25 Lut, 2007 17:06 


Ok drugie pytanie co do temperatury - olej, brzydko mówiąc. W całym tym zamieszaniu i szukaniu informacji przekręciłam sobie, że chodzi o 4 dni PO skokua nie przed nim :-)

Źle obliczyaś - z rysunku wynika, że jest skok - a pote 2 dni w których możliwa jest owulacja, co się kłóci z tym co napisał Roetzer. A napisał, że "owulacja może wystąpić w pierwszym i drugim dniu wyższej temperatury". Ja też się dałam na to złapać - dlatetgo edytowałam post. Jest więc tylko 1 dzień po tym możliwe, by doszło do owulacji - a nie 2, jak narysowałaś.

Wzrost nastepuje po szczycie śluzu, jeszcze w dniu wzrostu tempki może dojśc do owu, i w dniu następntym, dalej już nie, czyli:

4 / 3 / 2 / ..1... /skok/ 1 / 2
Nie jest to prawdą, bo w tym wypadku 2 (po "skoku) to w rzeczywiścości + 1 dzień na potwierdzenie owulacji przebytej (tempka min. 0,2 wyższa od najwyższej z szóstki przedwzrostowej). Wzrost temperatury też nie musi być skokiem (skok jest od 0,2 minimum). Czyli:

1 / 2 / 3 / szczyt / ....3... / 2 / 1
1 / 2 / 3 / ...4... / wzrost / 1 / (+ 1 dzień na uważanie, bo komórka żyje 24h - ale to nie 1 dodatkowy dzień, w którym może wystąpić owu)

Przy rozjechaniu się objawów śluzu, to mogłoby wyglądać nawet + 2 dni (wcześniej / później)

Jeśli dobrze zrozumiałam - "a nie max 2, co już daje nam 5 dni a nie 6 ;) "
To wg Roetzera.I hm.... skoro może wystpić 4 dni przed skokiem i 3 dni po szczycie to jak byk dale 7 dni ryzyka - patrzc nawet po sposobie rozrysowantym - policz sobie od szczytu i po szczycie.. 1,2,3,4(szczyt),5,6,7
7 dni ryzyka wystąpienia owulacji, czyli należałoby do tego dodać 7 dni przed (możliwość przeżtycia plemników) i ten nieszczęsny 1 dzień po 3 dniach licząc od szczytu śluzu i jednocześnie po 2 dniach wyższej tempki. Co daje w sumie 15 dni.

Wg met. angielskiej jest trochę inaczej. Owu wg tej metody występuje do max 2 dni przed wzrostem i w 2gim dniu wyższej temperatury - daje wtedy 4 dni + 8 na uważanie ze względu na żywotność plemników i komórki. Co daje tu 12 dni względnej abstynencji przy odkładaniu poczęcia.

Wszystko oczywiście przy założeniu, że objawy pokrywają się ze sobą (czyli odpowiednie objawy płodności, szczyt szyjki i śluzu w dniu poprzedzającym wzrost).

[ Dodano: Nie 25 Lut, 2007 17:14 ]
Wracając do cytatu - ślepa kura jestem.
Zajrzałam, racja. I faktycznie, tu dalej jest to, o czym napisałaś. Prosiłam o cyctat, bo brziało mi to jak wyrwane z kontekstu i nie wiedziałam, czty mam to odnieść do siebie nawzajem.
Ostatnio zmieniony przez ngL Nie 25 Lut, 2007 18:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Hanca 

Wiek: 33
Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 1549
Wysłany: Nie 25 Lut, 2007 17:49 


Ja właśnie zakładam 11 - 12 dni płodnych w calym cyklu. 9 przed skokiem i 3 - 4 po skoku w zależności od zachowywania sie temperatury. Ale jaka to metoda to nie wiem. Wybralam najbardziej optymalny dla siebie sposób.
_________________
Mój sklep z sukienkami - zapraszam! Nowe ceny, promocje!
Sukienki na Allegro
 
 
Vivien 


Wiek: 32
Dołączyła: 17 Paź 2006
Posty: 198
Skąd: inąd
Wysłany: Nie 25 Lut, 2007 20:13 


ngL napisał/a:
Źle obliczyaś - z rysunku wynika, że jest skok - a pote 2 dni w których możliwa jest owulacja, co się kłóci z tym co napisał Roetzer. A napisał, że "owulacja może wystąpić w pierwszym i drugim dniu wyższej temperatury". Ja też się dałam na to złapać - dlatetgo edytowałam post. Jest więc tylko 1 dzień po tym możliwe, by doszło do owulacji - a nie 2, jak narysowałaś.

No tak, "moja mea culpa" :mrgreen:
Trochę mnie zamotał ten temat i drugi rządek z rozpędu tak machnęłam, głównie dlatego, że koncentrowałam się na tych dniach przed wzrostem tempki.
I tak samo wzrost miałam na myśli, nie skok.

Cytat:
Jeśli dobrze zrozumiałam - "a nie max 2, co już daje nam 5 dni a nie 6 ;) "
To wg Roetzera.I hm.... skoro może wystpić 4 dni przed skokiem i 3 dni po szczycie to jak byk dale 7 dni ryzyka - patrzc nawet po sposobie rozrysowantym - policz sobie od szczytu i po szczycie.. 1,2,3,4(szczyt),5,6,7

Tu z kolei Ty źle liczysz, bo te wszystkie zbiory się ograniczają, spójrz (teraz już poprawione będzie, numeracja "d..." od 1, bo tak będzie prościej:

d: 1 / 2 / 3 / ..4.... / .5.. / 6 / 7 /
ś: 3 / 2 / 1 /szczyt/ .1.. / 2 / 3 /
t: 4 / 3 / 2 / ..1... /wzr/ 1 /

Czyli mamy 6 dni. Nawet jeśli nastąpi przesunięcie, to ta wartość się nie powiększy.

d: 1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7 /
ś: 1 /sz/ 1 / 2 / 3 /
t: 4 / 3 / 2 / 1 /wz/ 1 /

Także udało się jeden dzień utargować :D

A z tymi plemnikami -wydaje mi się, że mimo wszystko ten 6 i 7 dzień życia to już marginalne ryzyko -choć oczywiście takie jest.

Tak czy siak ryzykownych dni przy NPR jest zdecydowanie ZA dużo jak na mój gust, dlatego ja stosuję go raczej bazowo i kontrolnie, bez gumek i globulek by mnie stres zeżarł ;)

Cytat:
Wg met. angielskiej jest trochę inaczej. Owu wg tej metody występuje do max 2 dni przed wzrostem i w 2gim dniu wyższej temperatury - daje wtedy 4 dni + 8 na uważanie ze względu na żywotność plemników i komórki. Co daje tu 12 dni względnej abstynencji przy odkładaniu poczęcia.

Roetzer prawdę mówiąc w ogóle nie odnosi obliczeń fazy niepłodności względnej wprost do owu jako takiej, czy czasu życia plemników, tylko stwierdza, że "stosuje się zmodyfikowaną regułę Doeringa" przy czym w tym układzie wychodzi -w najlepszym wypadku, naturalnie - nawet tylko 10 dni abstynencji (7, 6, 5, 4, 3, 2, 1, 1 dz wzrostu, 2, 3)

I jak to się ma do tych naszych wyliczeń i wyliczanek? ;)

P.S. Jakby co, to ja nie mówię, że rozumiem o czym piszę, bo przy takich teoretyczno-śluzowo-temperaturowo-plemnikowo-matematycznych rozważaniach dostaję kompletnej zamoty, nie ukrywam :mrgreen:
_________________

A device is yet to be invented that will measure my indifference to this remark.


Hawkeye Pierce
 
 
ngL
[Usunięty]

Wysłany: Nie 25 Lut, 2007 20:21 


Na logikę matematyczną, racja, 6 dni przy objawach wyst. prawidłowo (szczyt śluzu i szyjki na dzień przed wzrostem tempki). 8 dni max przy rozjechaniu się śluzu - nie wiem czy dobrze pamiętam, ale nie powinno to chyba przekraczać 2 dni między szczytem śluzu a wzrostem tempki.

Vivien napisał/a:
I jak to się ma do tych naszych wyliczeń i wyliczanek?

Haha... już nie wiem co jak się ma do tego :-) Bo chyba zboczyłyśmy z tematu :)
Ja nie stosuję dodatkowych zabezpieczeń ale też nie wykluczam, że kiedyś zmienię zdanie codo tego :-)
N razie na tyle ufam swojemu organizmowi i włanej analizie, że się nie stracham.
 
 
Vivien 


Wiek: 32
Dołączyła: 17 Paź 2006
Posty: 198
Skąd: inąd
Wysłany: Nie 25 Lut, 2007 20:29 


ngL napisał/a:
8 dni max przy rozjechaniu się śluzu

Jak 8? Jak się rozjedzie, to się nie zwiększy, tylko zmniejszy, bo musi być zbieżność zbiorów, ło:

ś: s / 1 / 2 / 3 /
t: - / - / - / 4 / 3 / 2 / 1 /wz/ 1 /

i mamy 1, o ile taki rozjazd w ogóle jest możliwy ;)

Cytat:

Haha... już nie wiem co jak się ma do tego :-) Bo chyba zboczyłyśmy z tematu :)
Ja nie stosuję dodatkowych zabezpieczeń ale też nie wykluczam, że kiedyś zmienię zdanie codo tego :-)
N razie na tyle ufam swojemu organizmowi i włanej analizie, że się nie stracham.


No chyba nijak się ma :D
Tak naprawdę trzeba się grzecznie trzymac wybranej metody, ja wybrałam Roetzera bo on najbardziej się nad tym wszystkim trzęsie i przyjmuje najostrożniejsze zasady ;)
Ja jestem dopiero po 4 cyklu bez pigułek, więc póki co stosowanie NPR solo nie mieści mi się we łbie ;)
_________________

A device is yet to be invented that will measure my indifference to this remark.


Hawkeye Pierce
 
 
ngL
[Usunięty]

Wysłany: Nie 25 Lut, 2007 20:56 


Przy szczycie przed wzrostem
1 / 2 / 3 / szczyt / ....3... / 2 / 1 /
1 / 2 / 3 / ...4.... / wzrost / 1 / x /

Przy szczycie 2 dni wcześniej
1 / 2 / 3 / szczyt / 3 / 2 / ....1.... / x /
x / x / 1 / ....2... / 3 / 4 / wzrost / 1 /

Rozjazd jest jak najbardziej możliwy i występuje częściej niż rzadziej :)
 
 
Hanca 

Wiek: 33
Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 1549
Wysłany: Nie 25 Lut, 2007 21:25 


Jejku dziewczyny nic kompletnie nie kapuje...
_________________
Mój sklep z sukienkami - zapraszam! Nowe ceny, promocje!
Sukienki na Allegro
 
 
ngL
[Usunięty]

Wysłany: Nie 25 Lut, 2007 21:41 


Hanca - w zasadzie stale liczymy. A, że cyferki nad i pod (szczyt = szczyt śluzu, wzrost = wzrost tempki) jako rysunek, łatwiej się obrazują i wszystko widać to tak się wymieniamy tymi cyferkami :)

Dni 1, 2, 3, 4 ... 3, 2 i tak dalej - oznaczają dni, w których moż wystąpić owulacja
 
 
Hanca 

Wiek: 33
Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 1549
Wysłany: Nie 25 Lut, 2007 21:58 


Dobra nie wnikam, moze za bardzo mnie mój Mistrz z radia rozprasza, ale ciezko mi to skumać wszystko.
_________________
Mój sklep z sukienkami - zapraszam! Nowe ceny, promocje!
Sukienki na Allegro
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 11