Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy

Nieplodnosc przedowulacyjna

Poprzedni temat «» Następny temat
Nieplodnosc przedowulacyjna
Autor Wiadomość
akto
[Usunięty]

Wysłany: Pią 22 Sty, 2010 18:10 


PinkIwa mogłabym wyciągnąć szklaną kulę i próbować coś mądrego napisać, ale chyba nie o to chodzi...

Jakbyś prowadziła obserwację, to można by było coś więcej powiedzieć...
Sam objaw śluzu o niczym nie świadczy...
Jest wiele przyczyn, dla których zajście w ciąże jest bardzo trudne...
Z wiekiem stajemy się mniej płodni, a nasze organizmy są co raz bardziej wrogo nastawione do małych intruzów jakim są dzieci - niestety taka prawda...
Zaczęłabym od porządnych obserwacji, żeby zobaczyć, czy przebieg cyklu jest prawidłowy, (zrost temperatury, długość fazy wyższych temperatur) być może tu jest jakiś problem.
Po takim testowym cyklu, powinnaś się udać z wykresem do lekarza, dobrego specjalisty, być może dobrym kierunkiem byłby lekarz naprotechnolog. Myślę, że kompleksowe badania, być może badania męża również byłyby wskazane, dadzą odpowiedź gdzie jest problem...
 
 
PinkIwa
[Usunięty]

Wysłany: Pią 22 Sty, 2010 19:14 


Czyli nie potrafisz mi odpowiedzieć czy kobieta niepłodna nie ma śluzu przypominającego owulację ? Cały czs obserwuję pojawiajacy się śluz który cyklicznie się pojawia a miesiączki mam regularnie co 28 dni. Wiem, że badania w klinice by wszystko wyjaśniły i rozwiały moje wątpliwości , ale rozchodzi się o to że nie jesteśmy młodzi i po prostu się wstydzimy i nie chcemy słuchać, że mamy już dzieci, po co na stare lata itp. dlatego nie robimy takich badać myślałam, że na forum dowiem się chociaż przypuszczalnie czy jestem płodna czy nie ? Myślałam, że skoro mam ten comiesięczny śluz to jest ok ale nadal nie wiem kto ma problem ja czy mąż to on bardziej nie chce robić tych badań a ja bardzo chciałabym mieć dziecko, ale chyba mogę o tym tylko pomarzyć :( A co myślicie o domowych testach na płodność dla obojga czy są wiarygodne czy szkoda na nie kasy bo są dość drogie ?
 
 
Apple 

Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 445
Wysłany: Pią 22 Sty, 2010 19:20 


PinkIwa napisał/a:
Myślałam, że skoro mam ten comiesięczny śluz to jest ok



zrób tak jak napisała akto poobserwuj jeden-dwa cykle swój organizm, mierz temperaturę, obserwuj śluz i szyjkę macicy i zapisuj wyniki, sam śluz o niczym jeszcze nie świadczy czy nastąpiła owulacja czy nie, poczytaj o naturalnym planowaniu rodziny u nas na forum w odpowiednim dziale itd.

na resztę pytań chyba tylko lekarz może odpowiedzieć, bo nikt to nie wywróży ze szklanej kuli co i jak :)
 
 
PinkIwa
[Usunięty]

Wysłany: Pią 22 Sty, 2010 19:27 


ok dziekuje :)
 
 
akto
[Usunięty]

Wysłany: Pią 22 Sty, 2010 19:37 


Iwa, ja nie mówię o klinikach leczenia niepłodności, ja mówię o dobrym specjaliście, który potrafi zdiagnozować problem...

Nie odpowiem Ci, czy jesteś płodna, bo na to się składa cała masa czynników, do owulacji może dochodzić, ale śluz może już nie karmić plemników, Twój mąż może mieć całkiem dobre nasienie, ale występuje problem z transportem plemników do komórki jajowej...
To nie jest sytuacja 0-1, organizm ludzki nie jest mechanizmem prostym, wręcz przeciwnie, jest cholernie skomplikowany....

Na Twoim miejscu poszłabym do lekarza, bo nikt nie będzie komentował, że Wam się dzieci zachciało, a ktoś może Wam pomóc...
Mogłabyś się dodatkowo wspomóc testami owulacyjnymi...
 
 
PinkIwa
[Usunięty]

Wysłany: Pią 22 Sty, 2010 20:45 


Raz wspomniałam mojemu ginekologowi, że nie mogę zajść w ciąże to ona mi na to, że ona nie jest od tych spraw i wysłała mnie do kliniki leczenia niepłodności do Wrocławia bo tam mam najbliżej. Może jednak nie ja mam problem a właśnie mój mąż, ponieważ on pracuje w kopalni miedzi jako strzałowy i pracuje przy materiałach wybuchowych takich jak dynamit, saletra i innych. Jak pracuje saletrą to często nawet po dokładnym umyciu czuje od niego jej zapach na skórze. Słyszałam, że pracując przy takich materiałach można stać się bezpłodnym, ale nie wiem czy to prawda, a strzałowym jest już od 10 lat.
Jeśli mam się udać do specjalisty to jak nazywa się ta specjalność ? Bo nie wiem do kogo miałabym się udać, skoro ginekolodzy nie są od tych spraw to kto ? I czy wogóle znajdę w okolicy takiego specjalistę ? Mąż raczej się nie zgodzi na takie badania, ale na domowe testy tak tylko nie wiem gdzie je kupić słyszałam, że w aptece nie ma. Może wiecie gdzie można to kupić ?

[ Dodano: Sob 23 Sty, 2010 00:10 ]
I jeszcze zapomniałam dodać, że przed owulacją dostaje wypryski na twarzy i nad piersiami i mam powiększony brzuch tak jak przed miesiączką czy to nie oznaka, że będę jajeczkowała ? Czy takie objawy moga sygnalizowac coś innego ? Tylko co ? Jeśli ktoś potrafi odpowiedzieć na moje pytania to proszę o odpowiedź z góry dziękuje :)
 
 
akto
[Usunięty]

Wysłany: Sob 23 Sty, 2010 09:50 


Pójdź do innego ginekologa - na jednej pani dr świat się nie kończy...

Praca może mieć wpływ na płodność mężczyzn, ale nie musi...

Przed owulacją, mogą dziać się różne rzeczy, ale tak jak pisałam już wiele razy na tym potwierdzić odbytą owulację może tylko a) monitoring b) ciąża...

Nikt na tym forum, nie będzie uprawiał wróżenia z fusów i nikt Cię nie zdiagnozuje przez internet, a skoro sama piszesz, że swoje lata już masz, to oczekuję od Ciebie, że to rozumiesz... Jedyną osoba, która może tu pomóc to lekarz...
 
 
PinkIwa
[Usunięty]

Wysłany: Sob 23 Sty, 2010 13:56 


Nie oczekuje żeby ktoś uprawiał czary itp. żeby mi dać konkretną odpowiedź ! Ja na początku zadałam jedno pytanie na które chciałam usłyszeć odp. myślałam, że to forum na którym znajdę odpowiedź na moje pytanie, ale odpowiedzi takiej nie uzyskałam. Widzę, że tylko ty jedna akto tu się najbardziej udzielasz, ale konkretnie nie umiałaś mi odpowiedzieć na pierwsze pytanie, tylko ciągle podkreślasz to wróżbiarstwo, czary , kule itp. Nie poszłam do specjalisty z wiadomych powodów i myślałam, że gdzieś znajdę odpowiedź w internecie i znalazłam to forum i myślałam, że tu, ale jednak nie bardzo potrafisz mi odp. więc chyba powinnam poszukać forum typowego o bezpłodności, może tam mi odpowiedzą na moje pytanie. Na tym forum to więcej tematów opiera się na antykoncepcji itp. niż bezpłodności. Sory, że zawracałam wam głowę i dziękuje za odpowiedzi.
 
 
liska 


Wiek: 38
Dołączyła: 17 Cze 2008
Posty: 618
Skąd: Roten-town
Wysłany: Sob 23 Sty, 2010 14:13 


PinkIwa,
Niepotrzebnie się denerwujesz.
Po prostu na żadnym forum nie dostaniesz takiej informacji, bo byłoby to zgadywanie, nie fair przedw wszystkim w stosunku do Ciebie. Nie da się na taki temat poradzić przez internet!
Powiedzmy, że ktoś Ci powie "tak twój śluz jest płodny". I cóż? Uwierzysz? Przypadkowej osobie z forum którego nie znasz? A co jeśli to ktoś kto robi sobie głupie żarty, bo uwierz, takich nie brakuje.

akto Ci odpowiedziała, co jej zdaniem powinnaś zrobić. Możesz zacząć dokładną obserwację (temperatury i śluz wg jednej z naturalnych metod planowania rodziny), kupno testów owulacyjnych. Wizyta u lekarza.

PinkIwa, sam śluz nie może być wyznacznikiem płodności a już na pewno nie na podstawi porównywania mojego z Twoim, czy ze śluzem jeszcze innej koleżanki. Owszem wygląd który opisujesz SUGERUJE że owulacja mogła mieć miejsce. Ale to naprawdę za mało.
Ze swojej strony bardzo namawiam do obserwacji za pomocą NPR, ja stosuje Rotzera i jestem zadowolona z wyników. akto jest ekspertem w tej dziecinie, jestem pewna że w razie wątpliwości Ci pomoże.

Z całego serca życzę Wam powodzenia. Uważam, na macierzyństwo nigdy nie jest za późno.
_________________
It is sometimes an appropriate response to reality to go insane.
Philip K. Dick


www.shapshaptravel.com
 
 
akto
[Usunięty]

Wysłany: Sob 23 Sty, 2010 14:50 


dziękuję lisko za wsparcie...

Iwa - chcemy Ci tylko uświadomić, że ktokolwiek udzieli Ci odpowiedzi przez internet będzie wobec Ciebie nie w porządku, bo bez badań, obserwacji, monitoringu nie można odpowiedzieć, czy mogło dojść do poczęcia, czyli czy odbyła się owulacja - bo to jest tylko 1/3 sukcesu, jak nie 1/4...
Jakość nasienia faceta to jest kolejna mała składowa do sukcesu....
Bo do poczęcia może dochodzić, ale:
a) endometrium może nie być wystarczająco rozbudowane,
b) jajowody mogą już nie pracować wystarczająco dobrze i nie transportują zapłodnionego jaja do macicy
c) mogą być zaburzenia fazy lutealnej, jest ona za krótka i jajo nie zdąża się zagnieździć,
i tak dalej i tak dalej, mogłabym jeszcze długo wymieniać...
Jest jeszcze cała masa przyczyn dla których może nie dochodzić do poczęcia, mimo że teoretycznie wszystko z wierzchu wygląda prawidłowo...
Ale na te pytania może odpowiedzieć tylko specjalista, a każda odpowiedź przed badaniami jest wróżeniem z fusów i może być krzywdząca dla Was i obierająca Wam nadzieję!
 
 
modusoperandi
[Usunięty]

Wysłany: Sob 26 Lut, 2011 12:19 


Dziewczyny ja widzę, że Wy tutaj obeznane jesteście w strawie ciąży
Opiszę moją sytuację...
Dziewczyny mam pytanie czy jest duża szansa, że jestem w ciąży??
Otóż kochałam się z chłopakiem

w 4 dniu cyklu i było do końca. Miałam wtedy jeszcze trochę okresu. Cykle zazwyczaj mam 28-29dniowe.
Mierzę temperaturę, ale akurat ten cykl sobie trochę przeoczyłam, miałam w nim więcej imprez i doszłam do wniosku
, że to nie będzie miało sensu. Wiem tylko, że owulacja była mniej więcej w 14 dc, temperatura 15 dc była już chyba wyższa, ale pewna nie jestem bo nie mam kilku ważnych temepratur z pierwszej fazy cyklu.
No i chciałam tym samym zapytać czy możliwe jest, aby plemniki przeżyły 10 dni (od 4 dc do 14dc) ponieważ od 14 dc bolą mnie piersi i wtedy właśnie wystąpił ból owulacyjny, który zazwyczaj mam w każdym cyklu i jest On raczej równoznaczny z wystapieniem owulacji.
Nie wiem co mam o tym myśleć??
W tym cyklu moja temperatura w drugiej fazie wynosiła 36,5 36,6
natomiast teraz w 24dc dziś rano miałam temperaturę 36,3

[ Dodano: Sob 26 Lut, 2011 12:41 ]
a jeszcze tylko poprawię się, że moje dwa ostatnie cykle były 27 dniowe
 
 
misia 

Dołączyła: 18 Sie 2007
Posty: 510
Wysłany: Sob 26 Lut, 2011 19:20 


No niestety, ale skoro nie prowadziłaś dokładnej obserwacji to Ci za bardzo nie pomożemy. Ryzyko ciąży jest. Jedyne co możesz teraz zrobić to po 14 dniach od stosunku test ciążowy. Na następny raz jak nie chcesz być w ciąży to zabezpieczaj się, ewentualnie idź po tabletkę po :)
Good luck !

modusoperandi napisał/a:
obeznane jesteście w strawie ciąży

Eee w strawie to nie jesteśmy dobre, raczej panikary z nas :D
 
 
modusoperandi
[Usunięty]

Wysłany: Sob 26 Lut, 2011 19:36 


Ale jest możliwe, że plemniki przetrwały nawet w niedogodnych warunkach 10 dni?
Bo w sumie od jakiś 2 lat prowadzę obserwację własnego organizmu i jestem pewna, że owulacja była około 13-15 dc

[ Dodano: Sob 26 Lut, 2011 19:37 ]
I test ciążowy mogę już zrobić po 14 dniach od stosunku? Myślałam, że od owulacji?
 
 
Finka 

Wiek: 30
Dołączyła: 20 Sie 2007
Posty: 1132
Wysłany: Sob 26 Lut, 2011 19:39 


modusoperandi napisał/a:
10 dni?

no raczej nie, w najmniej optymistycznych wersjach podają przedział 3-7dni.

modusoperandi, test 14 dni od stosunku. Jaki sens miałoby robienie testów kierując się datą owulacji, jeśli np stosunek miał miejsce kilka dni temu?
 
 
modusoperandi
[Usunięty]

Wysłany: Sob 26 Lut, 2011 19:43 


No rzeczywiście racja, jakoś tak źle sobie to wszystko wyobraziłam, ba zawsze piszą, że w dniu spodziewanego okresu nalezy zrobić, więc pomyślałam, że chodzi o to, że ten hormon dopiero wtedy wykrywa, po 14 dniach od owulacji
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 12