Witam serdecznie
Gdy miałam 19 lat zaczęłam zażywac preparat Novynette - jednak podczas jego stosowania występowały nieakceptowalne przeze mnie skutki uboczne już od pierwszego opakowania :
- b.duża terencja wody (przytyłam 6 kg)
- obniżone libido
- b.złe samopoczucie psychiczne
- niekończące się miesiączki
- plamienia
- opuchnięcia i bóle podbrzusza
- wzdęcia
etc.
Jednak od dwóch miesięcy ponownie zażywam owy preparat (po zmiane z Cilest) i uwaga,co się okazało - nie odczuwam skutków ubocznych które męczyły mnie podczas wcześniejszego stosowania

mianowicie :
- spadek wagi o 2 kg
- nie odczuwam nagłych zmian nastroju i napadów szału tak jak było to poprzedno przy
'N' i 'C'
- Libido wraca do normy - czuję iż to ja mam kontrolę nad moimi chęciami a nie hormony
- Krwawenia z odstawienia krótkie , skąpe i bezbolesne
Jestem bardzo zadowolona z tego preparatu - tym razem
I tutaj właśnie rodzi się moje pytanie :
Dlaczego zażywając Novynette 4 lata temu odczuwałam tak silne skutki uboczne a teraz gdy powróciłam do jego stosowania po 4 latach mój organizm tak świetnie go toleruje a ja czuję się "lekko"???
Bardzo proszę o odpowiedzi w tej sprawie ponieważ nie ukrywam że jest to dla mnie zagadka ostatniego miesiąca - dla mnie jedyną odpowiedzią może być ta iż mój organizm po prostu odpoczywa po wysokodawkowym Cilest ale jeśli Panie miały podobne dośwaidczenia - nie koniecznie z Novynette - to bardzo proszę o odpwoedzi
Z góry dziękuję i serdecznie pozdrawiam!