Witam, przed stworzeniem tego tematu starałem się na tym forum, jak i na innych znaleźć odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, nie znajdując satysfakcjonujących odpowiedzi postanowiłem założyć nowy temat : )
Więc..Wczoraj miał miejsce mój pierwszy raz i nie jestem tu żeby dyskutować o odczuciach, tylko o różnego rodzaju wątpliwościach..
W pierwszej kolejności partnerka masturbowała mnie ręką, ale nie chciałem dojść w taki sposób więc powstrzymywałem ją przed "doprowadzeniem mnie"..wydzieliłem mnóstwo preejakulatu i na penisa pokrytego owym preejakulatem dopiero nałożyłem prezerwatywę..To być może idiotyczne pytanie ale czy tak się powinno robić..? Czy może penis powinien być "suchy"..? ( Naprawdę, nie znalazłem odpowiedzi na takie pytanie. Czy jest aż tak infantylne

? ) W drugiej kolejności mój wzwód był nieco słaby (tak mi się wydaje) gdyż penis nie był strasznie sztywny, czułem to..Czy stwarza to jakiś problem podczas stosunku ? Idąc dalej, podczas stosunku prezerwatywa zsunęła się odrobinę..czy w sytuacji kiedy nie zakończyłem stosunku wytryskiem stwarza to jakieś ryzyko ? Tak jeszcze wracając do preejakulatu, czytałem, że ów płyn zawiera plemniki, biorąc pod uwagę że odbyłem stosunek z partnerką która "leżała na mnie" czy jest możliwe żeby preejakulat spłynął po członku sprawiając jakieś zagrożenie ?
Zdaję sobie sprawę jak te pytania muszą brzmieć bo dla kogoś mogą to być oczywiste oczywistości, ale nie pytałbym gdybym miał pojęcie, ktoś może powiedzieć, że powinienem był o wszystko zapytać przed faktem dokonanym, ale niestety pytania rodzą się w głowie dopiero po fakcie dokonanym..
Będę wdzięczny za odpowiedzi/wskazówki. Jeśli ktoś chce się pośmiać - też droga wolna