Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy

NPR- mój wybór

Poprzedni temat «» Następny temat
NPR- mój wybór
Autor Wiadomość
Elle
[Usunięty]

Wysłany: Pią 16 Maj, 2008 19:03 NPR- mój wybór


Zakładam ten wątek, ponieważ wszyscy krytykują kościół za to, że ciąglei potępiają stosowanie metod antykoncepcji, a w szczególności pigułek. A ja wczoraj spotkałam się z inna sytuacją ( ale to nie tylko wczoraj). Stosuję NPR i jest mi z tym dobrze, ale nikt nie może tego zrozumieć dlaczego... NAJBARDZIEJ żałują mojego męża ;( usłyszałam wczoraj: "ciekawe jak on długo z tym wytrzyma". Jest mi przykro. A najbardziej dlatego, ze nie ważne czy to ja jestem zaspokojona, ważne żeby dostatecznie był on.... Przyznam szczerze, ze podczas abstynencji zdarza się czasem, że uprawiamy seks oralny, jak nie damy rady wytrzymać z napięciem... Ale nawet to ich nie przekonało. Czuje wewnętrzna złość, na to że jestem postrzegana jako TYRAN dla swojego męża. On nie narzeka. Jest dobrze, bo nie muszę sie martwić czy pękła prezerwatywa czy nie, czy było jajeczkowanie czy nie, to mi daje wewnętrzny komfort psychiczny i mogę w pełni oddać się uniesieniom, a nie myśleć czy będzie ciąża czy nie. Musiałam to komuś powiedzieć, nikt mnie nie wspiera, za to , że stosuję NPR :( aha i jeszcze mnie zapytano, co zrobię jesli on pójdzie przez to na lewo ( albo do domu towarzyskiego), a TO zabolało mnie na wskroś, bo poczułam, że to byłaby MOJA wina...
 
 
karolka 


Dołączyła: 15 Sty 2007
Posty: 466
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pią 16 Maj, 2008 19:12 


A mnie zainteresowało jedno, dlaczego ten ktoś wchodzi Wam z butami w Waszą sferę życia seksualnego, a Wy się tłumaczycie temu komuś? Wasze życie, Wasza sprawa. Niech ten ktoś zajmie się sobą i swoimi skokami w bok.
_________________
Nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem.
 
 
Aguu 


Wiek: 34
Dołączyła: 29 Wrz 2006
Posty: 694
Skąd: Oxford
Wysłany: Pią 16 Maj, 2008 19:17 


Dokładnie.

A jeżeli już to może niech mąż sam się wypowie i sprostuje sytuacje.
Piszesz, że nikt Cię nie wspiera - a on? To on powienien być dla Ciebie oparciem w takich chwilach. W pojedynkę odpierać takie ataki nie jest łatwo, o ile wogóle Twoje odpowiedzi są dla kogoś wiarygodne.
A gdyby poparł Cię mąż..
_________________
Marriage is spending the rest of your life with someone you want to kill & not doing it, because you'd miss them.
 
 
kot
[Usunięty]

Wysłany: Pią 16 Maj, 2008 19:18 


dokładnie!
nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, żebym pytała się kogoś o jego życie intymne :shock:
 
 
Elle
[Usunięty]

Wysłany: Pią 16 Maj, 2008 19:36 


Obracam się w takim towarzystwie, że gadamy często na temat seksu i antykoncepcji. W sumie to nie jestem na te osoby zła, chodzi o sam fakt, że ile mój mąż w takich katorgach wytrzyma... O to, że ludzie postrzegają NPR jako KOSZMAR!!!! Dobra powiedziałam, co wiedziałam i ulżyło mi, tego nawet nie powiem mojemu mężowi, żeby go nie drażnić, bo jeszcze to samo mi powie co tamci :)

Ja czuję się WOLNA stosując NPR, przykro mi tylko, że wszyscy patrzą na stronę faceta, tak jakby On w tym wszystkim był najważniejszy...
 
 
JuliaC11
[Usunięty]

Wysłany: Pią 16 Maj, 2008 19:40 


Najważniejsze jest to ażeby to WAM było dobrze,!:D Skoro stosujecie tę metodę, jest Wam z nią dobrze, a Twój mąż w pełni to akceptuje to nie widzę problemu :) To każdego indywidualna sprawa czy bierze tabletki, stosuje prezerwatywy czy też NPR :) 3maj się :*
 
 
kot
[Usunięty]

Wysłany: Pią 16 Maj, 2008 19:43 


Elle napisał/a:
nie powiem mojemu mężowi, żeby go nie drażnić, bo jeszcze to samo mi powie co tamci

ciekawe podejście :P
to był żart?
 
 
Aguu 


Wiek: 34
Dołączyła: 29 Wrz 2006
Posty: 694
Skąd: Oxford
Wysłany: Pią 16 Maj, 2008 19:48 


Aha, czyli mąż Cię nie wspiera bo nie wie, co tamci mówili = nie wie, że Ci źle = nie jesteś pewna, czy NPR jemu równiez tak pasuje jak Tobie?
_________________
Marriage is spending the rest of your life with someone you want to kill & not doing it, because you'd miss them.
 
 
Elle
[Usunięty]

Wysłany: Pią 16 Maj, 2008 19:52 


To był żart, bo dałam buźkę na koniec.

Wiem, że mój mąż woli to niż kondomy. Pigułek nie mogę stosować.

Dobrze, że przynajmniej na forum mnie rozumieją :) dzięki :)

a przeszło mi przez myśl wczoraj, że to ja jestem wariatką stosując NPR :)
 
 
Konrad 

Dołączył: 24 Lis 2007
Posty: 60
Skąd: Przejdź do mapy
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: Pią 16 Maj, 2008 20:29 


Jak Wam pasi NPR to sobie stosujcie NPR. Was śmieszą piguły i kondomy, a mnie śmieszy stosowanie NPR, 'bo kościół tak każe'.
Proste. Ale absolutnie mam gdzieś co kto sądzi o tym, że ja używam jelit bawolich. :P I wam radze dokładnie takie samo - wyśmiać.
 
 
Finka 

Wiek: 30
Dołączyła: 20 Sie 2007
Posty: 1132
Wysłany: Pią 16 Maj, 2008 22:24 


Konrad napisał/a:
'bo kościół tak każe'.

Kondziu, wątpie że nasze Koleżanki Forumowiczki stosują tą metodę z tego własnie względu .. poza tym z tego co mi wiadomo to Kościół uczy "kalendarzyka" czyli czegoś, nazwanego tu jedną wielką bzdurą ( w sensie że na forum o NPR). NPR to coś więcej niż założenie że "dni płodne wypadają od 9 do 18 dc" (tak przykładowo :P )
no ale dobra, nie zagłębiajmy się w dyskusje :mrgreen:

Ja np podziwiam Panie, które sumiennie stosują tą metode. Obserwują się, znajdą swoje ciało, nie trują się hormonami, nie wdychają uroczego zapachu lateksu w momentach uniesienia 8)

Elle, POJęCIA ZIELONEGO NIE MAM czego Ty się wstydzisz i czemu się tłumaczysz :roll: stosujesz metodę dobrą, jak każda inna, z tym ze wymagającą więcej sumienności, tyle.

Elle napisał/a:
aha i jeszcze mnie zapytano, co zrobię jesli on pójdzie przez to na lewo ( albo do domu towarzyskiego), a TO zabolało mnie na wskroś, bo poczułam, że to byłaby MOJA wina.

:shock:
 
 
rholna
[Usunięty]

Wysłany: Pią 16 Maj, 2008 22:37 


Kwestia NPR w tej sprawie jak dla mnie jest drugorzędna - mnie najbardziej uderzył seksizm tych wypowiedzi - w gruncie rzeczy jest to w tym samym tonie jak, w razie gdybyście stosowali prezerwatywy "jak on sie godzi na to, że nie dajesz mu bez gumek?? chłopak musi sie przecież namęczyc je nakładając..."
Takze moja rada - zmień znajomych, a przy NPR pozostań - najzdrowsze z wyjść.
 
 
Elle
[Usunięty]

Wysłany: Sob 17 Maj, 2008 06:49 


Cytat:
Was śmieszą piguły i kondomy,


ChybA Ci się coś pomieszało... przez kilka lat stosowałam pigułki i mnie to wcale nie śmieszy...

A NPR stosuje, bo ma dużą skuteczność, o wiele większą niż kondomy....

[ Dodano: Sob 17 Maj, 2008 07:51 ]
Cytat:
to Kościół uczy "kalendarzyka" czyli czegoś


Nieprawda, Kościół uczy MEt rotzera NPR i na naukach przedmałżenskich i w poradniach, wedłgu nauki kościoła bardzo dawno nie mówiono już o kalendarzyku, już w latach osiemdziesiątych była ta metoda propagowana
 
 
Hanca 

Wiek: 33
Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 1549
Wysłany: Sob 17 Maj, 2008 11:32 


Wiele w podejścu i wiedzy kościoła na temat NPRu się zmienia. Owszem, pewnie nie każdy 60 letni proboszcz ma najświeższą wiedzę, ale ci młodsi już tak, w wielu parafiach odbywaja się fachowe kursy NPRu.

Elle chyba nie potrafisz się "chwalić" tym co masz. Powiedz znajomym, że przerwa w seksie świetnie wpływa na życie erotyczne, bo potem sex smakuje inaczej.

Powiedziałabym co sądze o takich, co są na kazde zawołanie mężów (bo skoro kilka dni w abstynencji przy NPRze doprowadzi Twego męża do burdelu, to chyba Twoje koleżanki są dyspozycyjne zawsze i wszędzie).

Ale swoją drogą warto zwrócić uwagę na męża, jego reakcje, musisz się mu bacznie przygladać. na różnym etapie życia ludzie mają różne potrzeby. To, ze Twojemu mężowi odpowiada dziś NPR nie znaczy wcale, że tak będzie za pół roku. Przy NPRze musi być pełna akceptacja obojga partnerów, inaczej może to uczynić wiele złego.

Konrad mało kto dziś stosuje NPR tylko ze względu na wiarę. Po prostu to lepsze rozwiązanie dla kogoś kto choć trochę zna swój organizm (lub chce poznać). Stosowanie gum 30 czy 20 razy w miesiącu może się szybko znudzić. A ktoś kto wie jak funkcjonuje kobiecy organizm może to wykorzystać, czasem lepiej zrezygnować z seksu w dni płodne, niż się potem zamartwiać.

Oczywiscie każdy stosuje taką metodę jaka mu odpowiada, dla mnie trochę niezrozumiałe jest, że są pary które przy każdym stosunku stosują gumy, skoro tak łatwo można "przewidzieć" swój organizm, a przy tym zredukować poziom stresu, a jednocześnie liczbę zużywanych prezesów. Ludzie tłumaczą się lenistwem, brakiem czasu, niechęcią do bawienia się w NPR i ja to staram sie zrozumieć. Wiele par przyznaje się do stosowania takiego a nie innego rodzaju antykoncepcji ze względu na "prostote". Wolny wybór każdego z nas.
_________________
Mój sklep z sukienkami - zapraszam! Nowe ceny, promocje!
Sukienki na Allegro
 
 
Verena 


Dołączyła: 28 Kwi 2005
Posty: 335
Skąd: Łysa Góra
Wysłany: Sob 17 Maj, 2008 12:55 


Masakryczne te wypowiedzi znajomych.
Ja bym ich wyśmiała zwyczajnie... Wasz wybór, wasza sprawa.
_________________


Wietrzenie szafy ;)

Sklepik wika.net.pl - dzieciowe różności
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12