patysia, skoro lekarz stwierdził PCO po USG, czyli widział torbiele - to znaczy, że owulacja była, ale nie doszło do pęknięcia pęcherzyka (inaczej pęcherzyk nie pękł, ale się też nie wchłonął - więc się zrobił taki purchel na jajniku)...
jeżeli nie jesteś w GB lub USA - to nie jest najgorzej...
jak masz takie schorzenie stwierdzone, to jeżeli pójdziesz do ginekologa i powiesz mu, że taka jest sytuacja, poinformujesz, że chciałabyś zostać Mamą, ale że masz takie obawy i możesz go poprosić o monitoring cykli:
* pierwszego cyklu po tabletkach, uwaga - nie wiadomo kiedy organizm ruszy do pracy, więc dobrze by było gdybyś przy okazji się obserwowała (nawet nie koniecznie temperaturę, ale śluz), jak pojawi się śluz z szyjki, wtedy należy zacząć monitoring i zobaczyć czy jajo samo pęknie, czy trzeba mu pomóc
* * jak samo pęknie, to przez następnych kilka (3-5) cykli, prowadziłabym na Twoim miejscu obserwacje - śluz + skok temperatury, jak wystąpi to znaczy, że owulacja była i najprawdopodobniej przebiegła prawidłowo, jak nie to do lekarza zobaczyć co się stało.
*** jeżeli będzie problem to trzeba obserwować kolejne cykle i ewentualnie jajo wspomagać (właśnie przez te 3-5 cykli)
No a potem to już tylko

i

i czekać na pozytywny wynik testu ciążowego...
Nieczekanie - można, ale wg mnie mamy za mało informacji o dzieciach, które urodziły się z pierwszego cyklu po tabletkach - ja bym nie zaryzykowała...