Mi się chyba gdzieś o uszy obiło, że wiarygodnie jest od pierwszego okresu (nie krwawienia z odstawienia) po odstawieniu tabsów...
Ale pewna nie jestem.
Olka: pomiary możesz zacząć od razu po odstawieniu, okres niepłodności bezwzględnej będziesz mogła wyznaczyć od pierwszego cyklu, okres niepłodności względnej dopiero po około pół roku (chodzi o zebranie odpowiedniej ilości danych). Na początku obraz śluzu może być nieczytelny, u mnie tak było. Po około dwóch-trzech cyklach się to już stabilizuje w miarę.
No tak, statystycznie rzeczu ujmując- im więcej tym lepiej
Zastanawiam się właśnie nad NPRem, jeśli się okaże, że nie mogę brać tabsów...
[ Dodano: Wto 17 Kwi, 2007 10:06 ]
Tzn. albo całkiem zrezygnuję, albo zrobię sobie przerwę kilkumiesięczną. Chociaż w sumie, po takiej przerwie organizm znów musiałby się przyzwyczajać do hormonów... Tego się właśnie w przerwach dłuższych boję, bo mi się na początku straszne rzeczy działy i nie chcęprzechodzić tego znów :/
W sumie to z góry nie można powiedzieć konkretnie, jaka jest wiarygodność obserwacji śluzu i tempki od razu po odstawieniu tabletek; ich zmienność zależy od rodzaju branych tabletek. I tak zresztą producenci pigułek polecają nie współżyć przez 3 cykle po odstawieniu, by zmniejszyć ryzyko wad u dziecka.
Są natomiast specjalne wskazówki, jak wyznaczyć czas niepłodny (odsyłam do literatury).
W cyklach bezpośrednio po odstawieniu pigułki zwracamy większą uwagę na wykres temperatury niż na obraz śluzu, który w dalszym ciągu może pozostać pod wpływem hormonów pochodzących z pozostałości pigułki. Może być on stale wydzielany w dużych ilościach- na czas pozbywania się hormonu z organizmu, czyli nawet do kilku miesięcy.
Czasami już pierwszy cykl może być płodny, choć bywa i tak, że płodność wraca po kliku m-cach lub latach.
I tak zresztą producenci pigułek polecają nie współżyć przez 3 cykle po odstawieniu, by zmniejszyć ryzyko wad u dziecka.
To zależy od źródła, którym się posługuje Fama głosi, że owszem, żeby zmniejszyć ryzyko wad płodu. Jednak inne wersje twierdzą, że przerwa potrzebna:
- żeby organizm wrócił do równowagi (3 mies. jest to optymalny czas)
- żeby uniknąć ryzyka mnoiej ciąży
- żeby nie starać sie na próżno przy cyklach bezowulacyjnych, które sie zdarzają (choć nie muszą) po odstawieniu pigułek.
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
producenci pigułek polecają nie współżyć przez 3 cykle po odstawieniu, by zmniejszyć ryzyko wad u dziecka.
Pierwsze słyszę.
Możesz podać, jaki to producent i gdzie tak poleca ? Żeby nie współżyć ...
Bo żeby unikać zapłodnienia, to owszem, zaleca wielu, ale to ... hm ... nie jest całkiem to samo.
mola napisał/a:
Są natomiast specjalne wskazówki, jak wyznaczyć czas niepłodny (odsyłam do literatury).
Szkoda, bo tą wiedzą mogłabyś się akurat podzielić i sporo osób pewnie by skorzystało. A skoro już odsyłasz do literatury, to może jakoś tak konkretniej - autor, tytuł ...
_________________ "Kaznodziejów omijam z daleka, choć w kościołach oglądam obrazy.
Cenię talent i mądrość człowieka i nie ufam facetom bez skazy"
Napewno zalecają stosowanie zabezpieczenie a nie zaniechanie współżycia.
U mnie cykle były od razu z ładnym wykresem, więc przypuszczam, że płodne, ale ja zbyt krtóko brałam tabsy.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
mola [Usunięty]
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 17:46
To, co powyżej napisałam, przeczytałam w książce "Sztuka Naturalnego Planowania Rodziny" Kippley, tam też są wskazówki co do NPR-u po odstawieniu tabletek. Dużo by pisać, ale może zacytuję to, co w ramce- więc chyba najważniejsze:
1. nie podejmować współżycia seksualnego w fazie I i II przez pierwsze 3 cykle (jeśli już ktoś chce, to w III fazie-to mój komentarz);
2. faza III rozpoczyna się wieczorem piątego dnia wyższych temperatur, z których 3 ostatnie, kolejne niezakłócone pomiary muszą osiągać co najmniej poziom wyższy.
Jeżeli warunek dot. 3 ostatnich temperatur nie jest spełniony w ciągu 5 dni, należy zaczekać do dnia 6. lub następnych.
Poza tym:
Reguła ta może być stosowana pomimo obecności e czasie fazy III lepkiego śluzu, pochodzącego z pozostałości hormonów pigułkowych. Jeśli wykres T spełni wymagania, należy upewnić się, czy jest on potwierdzony przez co najmniej 1 dzień zanikania śluzu.
nie podejmować współżycia seksualnego w fazie I i II przez pierwsze 3 cykle (jeśli już ktoś chce, to w III fazie-to mój komentarz)
Pisałaś, że tak zalecają producenci tabletek.
A teraz się okazuje, że nie producenci, tylko pan (albo pani) Kippley, a w zasadzie to nawet nie pan (albo pani) Kippley, tylko Ty. Nie ma to jak powołać się na autorytety.
PS. Błagam, naucz się wreszcie cytować. Ten taki dymek z napisem "cytuj" w prawym górnym rogu nie służy jedynie do ozdoby.
_________________ "Kaznodziejów omijam z daleka, choć w kościołach oglądam obrazy.
Cenię talent i mądrość człowieka i nie ufam facetom bez skazy"
mola [Usunięty]
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 19:44
Podczas, gdy pisałam, Hanca wysłała swój post (czego nie widziałam, bo byłam pochłonięta pisaniem), więc nie sądziłam, że będzie potrzeba cytowania.
Autorami są PAŃSTWO Kippley, to na marginesie, ale mniejsza.
Ja nie jestem ginekologiem, więc nie mogę czegokolwiek w tej kwestii zalecać bądź nie.
Tak, jak napisałam, powoływałam się na przytoczoną książkę. Teraz cytuję jej autorów, by nie było wątpliwości (mogę też zeskanować i przesłać, jeśli ktoś chce):
"Taka ostrożność powyższych reguł jest uzasadniona również tym, że niewskazane jest poczęcie dziecka w pierwszych trzech miesiącach po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych. Producenci antykoncepcyjnych pigułek hormonalnych przestrzegają przed poczęciem dziecka w tym okresie ze względu na możliwości wystąpienia wad wrodzonych u dzieci na skutek zalegania w tym czasie pozostałości hormonów pochodzących z tabletek."
Czyli ja się powołałam na Kippley`ów, a on powołują się na opinię producentów pigułek.
Chcę się jeszcze odnieść do słów Małej Mi:
"Żeby nie współżyć ...
Bo żeby unikać zapłodnienia, to owszem, zaleca wielu, ale to ... hm ... nie jest całkiem to samo."
Tak, chodzi o unikanie WSPÓŁŻYCIA. Jeśli mówiliby o unikaniu zapłodnienia, to znaczyć by mogło, że godzą się na pewne metody antykoncepcyjne, a oni promują tylko NPR, więc nie da rady…
I tak zresztą producenci pigułek polecają nie współżyć przez 3 cykle po odstawieniu, by zmniejszyć ryzyko wad u dziecka.
Nie zalecają, żeby nie współżyć tylko, żeby w tym czasie nie zajść w ciążę i stosować inna metodę antykoncepcji. A zalecają tak nie dlatego, żeby wyeliminować ewentualne wady u płodu (które tak a propos możliwe są po Diane/Cyprest/Syndi, zawierających progestagen tetragenny, a po innych pigułkach ryzyko wad wcale nie rośnie!) tylko, żeby organizm kobiety się wyregulował i kobieta uzupełniła braki minerałow i witamin, a szczególnie kwasu foliowego. Jest to tylko zalecenie, a nie konieczność - znam osobiście kilka pań, które zaszły w ciążę w 1-2 cyklu po odstawieniu, ciąża przebiegała wzorowo i urodziły zdrowe dzieci.
[ Dodano: Sob 11 Sie, 2007 20:16 ]
mola napisał/a:
Tak, chodzi o unikanie WSPÓŁŻYCIA. Jeśli mówiliby o unikaniu zapłodnienia, to znaczyć by mogło, że godzą się na pewne metody antykoncepcyjne, a oni promują tylko NPR, więc nie da rady…
A więc to nie producenci pigułek (jak pisałaś wcześniej) tylko państwo Kippley promujący NPR zalecają zaniechanie współżycia, a to jest na prawdę duża różnica!
_________________ You really are my ecstasy,
My real life fantasy...
- ATB "Ecstasy"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum