Dziewczyny, pomocy

Od pół roku biorę yasminelle, zawsze regularnie, co do minuty (dokładnie o 7:50 rano)... Niestety, ostatnio miałam taką sytuację: Wypiłam wieczorem wino na pół z mężem, potem - w nocy, koło 4, kochaliśmy się (on skończył we mnie), następnie rano - o 7:50 znów wzięłam tabletkę i znów się kochaliśmy (z takim samym skutkiem jak w nocy)... I wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że jak wstaliśmy, to zrobiło mi się cholernie niedobrze i koło 12:30 wymiotowałam (z powodu tego alkoholu:/)... Co mam robić? Czy jest ryzyko ciazy? spanikowałam, następną tabletkę wzięłam już nie o 7:50 dnia następnego, ale tego samego dnia o północy... I od tamtego czasu (a bylo to 2 dni temu) biorę tabsy o północy... To było w drugim tygodniu, podczas 9 albo 10 tabletki... Pomocy